Dodaj do ulubionych

Autor w krainie czarów

20.11.09, 16:15
AUTOR W KRAINIE CZARÓW - wg. Juliusza B.

autor podaje adres
autor ujawnia
numer identyfikacji podatkowej
autor przekazuje
numer dowodu osobistego
autor zdradza
datę i miejsce urodzenia
autor zgadza się
na przetwarzanie danych osobowych
zgodnie z ustawą
o ochronie danych osobowych
autor pozwala
na dowolne ingerowanie w dzieło
autor ponosi pełną odpowiedzialność
za wszelkie szkody
autor wie że w sprawach
uregulowanych i nieuregulowanych
może pisać na Berdyczów
autor szanuje
prawo złodziei do kradzieży
autor zobowiązuje się
do płacenia podatków
i wszelkich zobowiązań finansowych
autor zaświadcza
że jego autorskie prawa majątkowe
do korzystania z dzieła nie są
ograniczeniami osób trzecich
autor wyraża zgodę
na rozpowszechnianie dzieła
na wszelkich dostępnych
i jeszcze niewynalezionych nośnikach
autor daje świadectwo
że jest autorem
Obserwuj wątek
    • ojuciasan Re: Autor w krainie czarów 20.11.09, 16:57
      Dobre... Dobre i gorzkie. Autor jest chłopem pańszczyźnianym XXI wieku.
    • nobullshit Re: Autor w krainie czarów 20.11.09, 17:27
      Genialne.
      Mógłby to jeszcze ktoś zaśpiewać albo melowyrecytować - np. Piwnica pod
      Baranami. (Nie takie teksty wykonywali.)
      • lucyolejniczak Re: Autor w krainie czarów 20.11.09, 19:26
        Z autorem nikt się nie liczy, a już zwłaszcza nie wydawnictwo.
        Autor dla wydawnictwa jest namolnym petentem, który powinien stać w kącie z miną
        durnowatą i miąć w rękach czapkę, a nie dochodzić bezczelnie swoich praw...
        • ojuciasan Re: Autor w krainie czarów 20.11.09, 19:36
          lucyolejniczak napisała:

          > Z autorem nikt się nie liczy, a już zwłaszcza nie wydawnictwo.
          > Autor dla wydawnictwa jest namolnym petentem, który powinien stać w kącie z min
          > ą
          > durnowatą i miąć w rękach czapkę, a nie dochodzić bezczelnie swoich praw...

          Otóż to, tak to - uogólniając! - wygląda ;-)




        • czepialska Re: Autor w krainie czarów 21.11.09, 13:24
          Zgadza się. I choć widok autora "czapkującemu" w pokorze wydawcy
          śmieszny nie jest, to ze wszech miar przezeń pożądany...
          A hardym i niezdyscyplinowanym na pohybel i żadnej książki! Ni
          jednego słowa!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka