Gość: Pikusia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.02.04, 15:39 Czy znacie jakieś ksiązki [niedokumentalne], których akcja rozgrywa się wśród młodych ludzi z Hilterjugend ? Interesuje mnie życie młodych ludzi w czasach tego chorego totalitaryzmu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Stella Re: Literatura piękna a Hitlerjugend ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.02.04, 21:48 Jesli znasz niemiecki to nie ma problemu, jesli nie...sprobuj poszukac tlumaczen. Fritz Raddatz "Ich habe dich anders gedacht" Hermann Vinke "Das kurze Leben der Sophie Schall" Margret Aull- Füstenberg "Lebenslüge Hitler-Jugend. Aus dem Tagebuch eines BDM- Mädchen" Hans -Georg Noack "Die Webers, eine deutsche Familie 1932-1945 Horst Burger "Warum warst du in der Hitlerjugend" Sally Perel "Ich war Hitlerjunge Salomon" Winfried Bruckner, Christine Nöstlinger "Damals war ich vierzehn" Hans P. Richter "Wir waren dabei" "Damals war es Friedrich" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Dieter Noll IP: *.dclient.hispeed.ch 17.02.04, 00:36 Przed wieeeelu laty dostałem w PRLowskiej szkole w nagrodę DDRowską książkę: Dieter Noll "Przygody Wernera Holta" Żywo napisana, HJ i upadek "1000-letniej Rzeszy", dojrzewanie, pierwsza miłość itp. Nie przeciążona ideologią. www.books.neostrada.pl/opisy/NOLL%20DIETER.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gran Re: Dieter Noll IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.04, 13:58 Przygody W.H. sa doprawdy godne polecenia. Pewnie kiedys do nich wroce. Jest nowy przeklad innej rzeczy, w ktorej niestety HJ poswiecono tylko kilka akapitow. Ale mimo to warto przeczytac - Latajace psy, autor Marcel Beyer. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pikusia Dziękuję !!! : ) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.02.04, 14:28 Mam nadzieję, że znajdę te książki w antykwariatach. W księgarniach pewnie nie ma takiego wyboru, tam znajdę jedynie stertę nowości, Harrego Pottera i zasłużonego Sienkiewicza : ) Ruszam na poszukiwanie Waltera : ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grass Re: Literatura piękna a Hitlerjugend ? IP: *.arcor-ip.net 18.02.04, 23:19 A jak z tym było u G. Grassa? Zwłaszcza w "Kocie i myszy"... Choć moóe się mylę (tak dawno czytałem). Odpowiedz Link Zgłoś