Dodaj do ulubionych

cos fajnego dla 10-ciolatki

IP: *.desy.de 09.03.04, 10:40
z gory dziekuje za pomoc. sama dzieckiem bylam tak dawno, ze nie mam juz
pojecia, co dzieci teraz czytuja... ;)
chcialam wyslac chrzesniaczce jakas fajna i dobra ksiazke na 10-te urodziny,
bede bardzo wdzieczna za sugestie, zwlaszcza od rodzicow/rodzin dzieci w
podobnym wieku :) co takie "maluchy" lubia teraz czytac? raczej nie planuje
komiksow itp, chcialabym, aby byla to ksiazka dajaca frajde a jednoczesnie
wartosciowa. sama uwielbiam czytac i bylabym zachwycona, gdyby chrzesniaczka
"odziedziczyla" to po mnie...
na razie myslalam o "w pustyni i w puszczy" albo jakis "przygodach tomka"...
Obserwuj wątek
    • Gość: broch Re: cos fajnego dla 10-ciolatki IP: *.knology.net 09.03.04, 13:12
      moje dziecko jest nieco starsze (13) ale powiem co czytalo w wieku ok 10-ciu lat:
      seria Narni
      Alicja w krainie czarow
      Co Alicja znalazla po drugiej stronie lustra
      Maly Ksiaze
      Harry Potter
      Wladca Pierscieni
      Robinson Crusoe
      20000 mil podmorskiej podrozy
      W 80 dookola swiata
      Tajemnicza wyspa
      Podroz do srodka ziemi
      Przygody Guliwera
      seria Ani z Zielonego Wzgorza
      Niekonczaca sie historia
      Ksiaze Monte Christo
      Trzej Muszkieterowie
      Legedy okraglego stolu (W Polsce bylo dostepne dobre opracowanie Undset)
      Dzieci z Bulerbyn
      Braciszek i Karlsson
      Takie sobie bajeczki
      Ksiega dzungli
      Basnie braci Grimm

      Nie wiem czy bylo tlumaczone na polski (corce (13 lat) sie podobalo) wyszlo rok
      temu ale 10-cio latek przeczyta:
      Inkheart - Funke
      Eragon - Paolini

      Teraz czyta serie Muminkow, ale to moja wina bo dopiero teraz kupilem
      • emka_1 Re: cos fajnego dla 10-ciolatki 10.03.04, 22:53
        Gość portalu: broch napisał(a):


        > Ksiaze Monte Christo

        ?????????
        • Gość: broch Re: cos fajnego dla 10-ciolatki IP: *.knology.net 10.03.04, 23:50
          ok, ok. To ledwo hrabia. Przepraszam za pomylke.

          Yanga,
          moje dziecko czytalo dwie ksiazki Cornelii Funke: "The Thief Lord" i "Inkheart"
          obie podobno bardzo dobre i mam przeczytac.

          Z przymruzeniem oka.
          "Inkheart" (tytul niemiecki: Tintenherz) jest wyraznie pisany pod wplywem
          Pirandello (Szesc postaci scenicznych w poszukiwaniu autora) oraz generacji
          "Literatury wyczerpania". Postaci "zczytywane" z powiesci i ozywiane daza do
          uwalnienia sie spod wplywu autora.

    • Gość: Islington Re: cos fajnego dla 10-ciolatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 02:17
      "Kompleks Portnoy'a" Rotha
    • yanga Re: cos fajnego dla 10-ciolatki 10.03.04, 09:49
      Ostatnio kupiłam ze "Świata Książki" Cornelii Funke "Króla Złodziei" w
      tłumaczeniu A. i M. Urbanów (że wyręczę redaktorów biuletynu). Jeszcze nie
      przeczytałam, ale zapowiada się ciekawie - o dwóch chłopcach, którzy uciekają
      od złej ciotki z Hamburga do Wenecji.
      • Gość: sagan Re: cos fajnego dla 10-ciolatki IP: *.desy.de 10.03.04, 14:01
        ha! to sie swietnie sklada, bo ja mieszkam w hamburgu :)))
      • Gość: sagan Re: cos fajnego dla 10-ciolatki IP: *.desy.de 10.03.04, 14:04
        ha! to sie swietnie sklada, bo ja mieszkam w hamburgu... :)))
        wszystkim bardzo dziekuje za pomoc!
    • kokolores Re: cos fajnego dla 10-ciolatki 10.03.04, 22:15
      Harry Potter??
      • Gość: Martika Re: cos fajnego dla 10-ciolatki IP: 5.2.* / *.chello.pl 10.03.04, 22:29
        Nawiedzony dom - Chmielewskiej. Jedyna ksiażka, ktorą moje dziecko w wieku 10
        lat przeczytalo samo z wlasnej woli i nie moglo sie oderwac
      • Gość: sagan Re: cos fajnego dla 10-ciolatki IP: *.desy.de 11.03.04, 10:34
        wiesz, z mezem doszlismy do wniosku, ze harry poter moze byc troche za
        "straszny" dla niej... w koncu czasem nawet dorosly sie boi... co by nie mowic,
        to nie jest typowa bajka dla grzecznych dzieci, roi sie od strasznych postaci i
        okrutnych czynow...
    • Gość: Nefi oj nie! IP: 80.51.242.* 28.03.04, 01:30
      Tylko nie "W pustyni i w puszczy", bo zniechecisz dziecko do czytania. Mam
      corke 11-letnia, ktora duzo czyta i niewiele jest ksiazek , ktore odrzuca. Ta
      wlasnia do odrzuconych nalezy po kilkudziesieciu przeczytanych stronach.
      Polecam za to cala serie Mikolajka i wszystkie Malgorzaty Musierowicz.
      • independent-girl Re: oj nie! 30.03.04, 20:11
        A ja polecam (choć nie jestem mamusią,ale czytalam to i owo 10 lat temy :P )
        książk i Hanny Ożogowskiej (Tajemnica zielonej pieczęci, Za minutę pierwsza
        miłość, Ucho od śledzia i wiele innych) Mnie się bardzo podobało. :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka