Gość: Magda Re: Najdoskonalsze "pióro" - pytanie o styl, jezy IP: *.legion.makolab.pl 13.04.04, 07:36 Joseph Conrad. Doskonały język, a zważywszy na to, iż pisał w języku, który nie był jego językiem ojczystym, myślę, że należy mu się dodatkowo uznanie. Finezja słowa, perfekcja. W jednym zdaniu potrafił zawrzeć czasem bardzo złożoną myśl. Znakomitość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syl Nabokov i Gombrowicz. Absolutnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 13:29 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belle Re: Nabokov i Gombrowicz. Absolutnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.04, 16:55 Cóż, dla mnie zarówno Gombrowicz jak i Nabakov to wielcy artyści. Gombrowicz- przede wszystkim wielki myśliciel, a Nabokov - mistrz na terytorium psychologii, jednak - co piszę z wielkim smutkiem - pod względem ,,warsztatu", pod względem żonglerki słownej żyli i żyją znacznie lepsi pisarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zocha Czechow !!!! IP: *.dialup.mindspring.com 13.04.04, 18:47 Nie pojmuje, jak to mozliwe, ze jeszcze nikt o Czechowie nie wspomnial...Czechow jest genialny!!! Jesli chodzi o Pilcha...zgadzadzam sie z przedmowcami, dobrym literatem jest, swietnym felietonista byl...z wieksza forma literacka sobie nie radzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: itek Capek!!!! IP: *.pomorzany.v.pl 13.04.04, 20:50 Nikt chyba nie wspomnial, a warto.To pisarz zupelnie u nas nieznany, a szkoda.Nasuwa sie skojarzenie z Pilchem, ale porównanie jest identyczne jak w przypadku Gombrowicza i Pilcha (o czym bylo w jednym z wczesniejszych postow).Roznica- moze blisze pokrewienstwo miedzy P i C, niz miedzy P i G. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adas Re: Capek!!!! IP: 212.244.195.* 13.04.04, 22:33 Nie taki nieznany, raczej nie wydawany - w odróżnieniu od Hrabala czy Pavela. Swoją drogą powieści składające się na Trylogię Powieściową są utworami genialnie relacjonującymi proces twórczy z jego pułapkami, zakłamaniami i niedomówieniami, a także siłę i rolę wyobraźni w literaturze. Jakoś mi się Pilch nie kojarzy z Capkiem. Capek jest pisarzem bardziej uniwersalnym, ponadregionalnym, a swoje tematy traktuje całkowicie serio. Pilch ma powracające motywy: Wisła, wóda, kobiety, literatura; w pewnym sensie układa je od nowa i od nowa zachowując przy tym ironiczny dystans. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: itek Re: Capek!!!! IP: *.pomorzany.v.pl 13.04.04, 23:00 odnosnie Pilcha to skojarzyly mi sie ironiczne Listy z Anglii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belle Re: Capek!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.04, 17:37 Z czeskiej literatury dla mnie najważniejszy jest Hrabal i ma on - żeby wejść w tendencje na forum - wiele wspólnego z Pilchem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belle Re: Najdoskonalsze "pióro" - pytanie o styl, jezy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.04, 16:47 1. Andriej Płatonow a potem długo, może nawet za długo nic. Z polskich pisarzy: Bruno Schulz, Zygmunt Haupt, Jerzy Pilch czy Andrzej Stasiuk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peode Re: Najdoskonalsze "pióro" - pytanie o styl, jezy IP: *.aster.pl 16.04.04, 19:01 Kwestia, ktora chcialbym poruszyc chyba jeszcze nie padla. Jesli stalo sie inaczej, przepraszam, ale nie mialem czasu na przeczytanie wszystkich 116 postów naraz. Chodzi mi mianowicie o mozliwosc oceniania stylu pisarzy tworzacych w obcych jezykach. Jesli wszyscy panstwo dyskutanci czytali Płatonowa i Czechowa po rosyjsku, Borgesa po hiszpansku, Rushdiego po angielsku, Hrabala po czesku itd., to przepraszam. Ale smiem watpic. A jesli probuja panstwo ocenic operowanie slowem przez tych pisarzy na podstawie tlumaczen, to nalezy uswiadomic sobie, ze taka lektura to obcowanie ze slowami napisanymi de facto przez tlumacza, ktory mniej lub bardziej udolnie probowal oddac oryginal. Co za tym stoi i co z tego wynika - nie musze chyba dodawac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adas Tłumacz IP: 212.244.195.* 16.04.04, 19:42 Choć jest to bardzo brutalne pytanie (bo przekreślające poprzednie 116 postów), masz rację. Tylko... (zawsze jest jakieś ale) czy w takim razie czytanie jakiejkolwiek tłumaczonej książki ma sens? Powinniśmy się zamknąć w polskim gettcie? Zakładam, że dobry tłumacz powinien być niewidzialny, nie psuć dzieła autora, ale także oddać i ducha, i rzemiosło autora. Czyli problem można przedstawić w takich słowach: ile może zepsuć tłumacz? W układzie autor - tłumacz ten drugi pełni rolę, przepraszam wszystkich tłumaczy, służebną. To jest trochę tak jak z Michałem Aniołem i jego uczniami. Mistrz maluje - pomocnicy gruntują płótno i mieszają farby. Tłumacz tylko przekazuje słowa autora, nagina je do polskiej gramatyki, ale nie powinien ich madyfikować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belle Re: Najdoskonalsze "pióro" - pytanie o styl, jezy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 21:46 Tłumacz częsciej spieprza tekst tłumaczony niż go ulepsza. Takie mam przynajmniej wrażenie. Jeżeli pisarz ma mało ,,dobry" dar władania językiem to nawet nie wiem jak dobre, a wręcz genialne musiałoby być tłumaczenie, żeby tekst się trzymał. Dla przykładu Płatonow był tłumaczony na polski język przez parę osób i każdy jego tekst, jaki czytałam, wypadł dobrze, a w gruncie rzeczy bardzoo dobrze. O dobrym uchwyceniu jego stylu może świadczyć chociażby esej Brodskiego, w którym opisując utwory Płatonowa bądź co bądź z orginału, to uchwyca ten same ,,chwyty", zabiegi literackie, który - Bogu niech będą dzięki - występują w polskich tłumaczeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: Najdoskonalsze "pióro" - pytanie o styl, jezy IP: *.znet.pl 16.04.04, 21:04 P. G. Wodehouse jest zachwycający - niestety wyłącznie w oryginale. Podobno niektórzy krytycy twierdzą, że był równie wielkim mistrzem słowa co Szekspir (sic!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justyna Anderman IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.04, 23:02 Anderman jest swietny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saguaro Re: Anderman IP: *.tc.ph.cox.net 23.04.04, 02:55 Moja trojka : A.Szczypiorski (fantastyczny klimat) L.Tyrmand (rewelacyjne metafory) A.Stasiuk (lapidarnosc wypowiedzi) Odpowiedz Link Zgłoś