Gość: felipe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.04.04, 17:00 Jestem ciekawy jak duzo osob ceni tworczosc Josefa Skvoreckyego? Wydaje mi sie ze to pisarz niedoceniany w naszym kraju. Zgadzacie sie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lostdog Re: Josef Skvorecky 04.04.04, 03:08 zdecydowanie. miałem okazję czytać tylko pierwszy tomik jego wierszy, bodajże "tchórze" i to w przekładzie angielskim... na szczęście bardziej znany czech, milan kundera, przemyca w swoich dziełach liczne odwołania do skvoreckiego :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felipe Re: Josef Skvorecky IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.04.04, 00:40 Niestety sadzac po ilosci komentarzy skvorecky jest rzeczywiscie niedoceniany w Polsce. Jak ktos nie zna jego ksiazek to goraca polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
bohemista Re: Josef Skvorecky 08.04.04, 01:09 Przyznam, że z wielkim zaskoczeniem i nieskrywaną radością ;-) przyjąłem pojawienie się tego tematu na forum. Skvoreckyego uwielbiam, tak jak i wielu innych pisarzy czeskich (Hrabal, Kundera, Topol, Fuks itd.). Na szczęście, pomimo stosunkowo małej popularności tego pisarza w Polsce, na ilość wydawnictw nie możemy narzekać. Są "Tchórze", "Lwiątko", "Fajny sezon", "Dwa morderstwa w moim dwoistym życiu", "Przygody niefortunnego saksofonisty tenorowego" (vel "I was born in Nachod" :-)) i zbiór opowiadań (coś pominąłem?). Skvoreckyego cechuje "nieznośna lekkość pióra" :-). W przeciwieństwie do mojego ulubieńca - uduchowionego Hrabala, don juana i intelektualisty Kundery ("Księga śmiechu i zapomnienia" - pozycja obowiązkowa) czy wymagającego Topola (polecam "Siostrę" i "Nocną pracę"!), Josefa czyta się jednym haustem, a klimat zdaje się być najważniejszym czynnikiem jego twórczości. Ot, choćby 4 pory roku w "Fajnym sezonie" - na stronach książki raz śnieży, raz pachnie wiosną - zawsze b a r d z o rzeczywiście. Pozdrawiam wszystkich nielicznych entuzjastów J.S. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wodniczka Re: Josef Skvorecky IP: *.nowadeba.net 09.04.04, 17:08 ach, ksiega smiechu iz apomnienia.... czy moglbys troszke wiecej na temat Topola i Fuksa-oni naprawde sa nieznani... dzieki i caluje mocno Odpowiedz Link Zgłoś
bohemista Re: Josef Skvorecky 09.04.04, 21:21 Gość portalu: wodniczka napisał(a): > czy moglbys troszke wiecej na temat Topola i Fuksa-oni naprawde sa nieznani... Jasne. Topol - uważany jest za największą osobowość współczesnej literatury czeskiej, kiedyś pisał teksty do piosenek rockowych (zaczynał w zespole Narodni Trida). Był sygnatariuszem Karty 77 (najmłodszym, miał wtedy 19 lat). Teraz pisze, głównie o Czechach po przełomach, w "Siostrze" (wyd. W.A.B.) o wydarzeniach po aksamitnej rewolucji, w "Nocnej pracy" (też W.A.B.) o następstwach agresji państw Układu Warszawskiego. W wywiadzie udzielonym dla serwisu Panorama Kultur (www.pk.i7.pl - polecam!) powiedział: "...jeśli podejmuję dialog z czeską tradycją, to sięgam dalej niż mój dziadek i autorzy plebejscy: Haszek, Hrabal czy Ota Pavel. Lubię język knajp, to gadulstwo rodem z gospody, zwane pabitelstwem, ale nie zgadzam się na takie zawężanie czeszczyzny". Co do samych książek, Mariusz Cieślik (Polityka) napisał: "Trudno się oprzeć wrażeniu, że Jáchym Topol postępuje jak twórca „Gwiezdnych wojen” George Lucas. Mianowicie wciąż dopisuje następne bądź poprzednie rozdziały do swojego opus magnum, czyli „Siostry” właśnie" - zgadzam się, ale na początek polecam "Nocną pracę" - wzruszająca i świetnie wprowadzającą w bardzo charakterystyczne: styl i formę autora. Fuks - w polsce wydano "Palacza zwłok" (Wydawnictwo Literackie), opis samego autora pozwolę sobie przytoczyć znów z PK: "Ladislav Fuks jest niewątpliwie jednym z najwybitniejszych czeskich pisarzy. Jego debiutancka powieść Pan Theodor Mundstock obiegła cały świat (została przetłumaczona między innymi na węgierski, polski, niemiecki, hiszpański, angielski, francuski) i podobnie jak późniejsze książki była wielokrotnie wznawiana. Niesłabnącej popularności książek Fuksa nie przerwała nawet śmierć pisarza w 1994 roku (...) Ladislav Fuks zawsze starał się trzymać z dala od polityki, co w komunistycznej Czechosłowacji nie było łatwe. Nie popierał ani zwolenników komunistycznego reżimu, ani jego przeciwników. Przysporzyło mu to wielu wrogów po obu stronach barykady. Umarł opuszczony przez wszystkich w swoim mieszkaniu 19 sierpnia 1994 roku (jego ciało odnaleziono dopiero po dwóch dniach)". Po przeczytaniu wspomnianego "Palacza zwłok" nasuwa się myśl, że można go albo bardzo polubić, albo kompletnie nie trawić. Zapoznać się - oczywiście warto. Co do O. Pavla wielkiego apetytu na jego twórczość narobił mi Pan Aleksander Kaczorowski w jednym ze swoich esejów ze zbioru "Praski elementarz" (lektura obowiązkowa, książkę wydało wyd. Czarne). Jeśli chodzi o pisarzy czeskich polecam jeszcze Demla ("Zapomniane światło" również w Czarnym), a z poetów - noblistę Seiferta (o ile dobrze pamiętam w Centrum Czeskim w Warszawie - www.czechcentres.cz/warsaw/novinky.asp, trwa jeszcze wystawa poświęcona jego życiu i twórczości, którą również gorąco polecam :-)). PS Teraz jestem w trakcie czytania niesamowitych "Dobranocek dla Cassiusa" mojego ulubionego Bohouszka. Zgadza się - polecam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
nuzwykrzyknikiem Re: Josef Skvorecky 08.04.04, 01:55 Wiecej ludzi czyta Skvoreckyego! był tu juz taki topic - trzeba poszukać. Tchórze - świetni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martynka Re: Josef Skvorecky IP: 82.210.144.* 09.04.04, 17:03 Skvorecky jest świetny - bardzo podobały mi się jego pomysły na tematy kryminałów (Napady ctenare detektivek) i wogóle jego kryminały z cyklu o poruczniku Borówce są bardzo przyjemne. Szkoda, że w Polsce nie przetłumaczono Pribehu inzenyra lidskych dusi - to jest swego rodzaju majstersztyk. Oczywiście saga o Dannym Smiryckim (Tchórze, Fajny sezon) to moja ulubiona lektura...Ale nie na Skvorku świat się kończy i polecam trochę zapomnianego czceha - Otę Pavla - i "Śmierć pięknych saren" . Pozdrawiam.M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felipe Re: Josef Skvorecky IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.04, 17:15 Mam jeszcze takie pytanie. Czy te kryminaly sa przetlumaczone na polski? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawistka Re: Josef Skvorecky IP: 212.186.80.* 22.04.04, 21:52 ooo!!! widze, ze temat dla mnie :-))) a moze ktos jest w stanie polecic jakies dobre artykuly o Skvoreckim??? Jestem w trakcie zbierania materialow do pracy magisterskiej o tym autorze... a skoro wspomniano juz Fuksa... Uwielbiam go...trafia dokladnie w moj gust i przetlumaczono duzo wiecej... Pana theodora, Palacza, wariacje...trzeba tylko dobrze poszukac... a jesli mowimy o czyms czarnym i mrocznym jak Palacz zwlok...to polecam "Kacice" Kohouta - fantastyczna pozycja! Odpowiedz Link Zgłoś
natalicja Re: Josef Skvorecky 23.04.04, 10:59 moj tata i ja:) mamy niestety tylko Fajny sezon i Dwa moredrstwa w moim zyciu - i fragmrny saksofonisty z jazz forum. Zeby cenic to wystarczy, ale za malo, zeby ise coiesyc, a w toruniu nic wiecej nie widzialam. Jak lubicie czytac Czechow, to z mniej znanych polecam opowiadania Oty Pavla, sa naprawde super. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś