ulalka
08.04.04, 22:50
właśnie wysłuchałam w "trójce". jestem pełna zachwytu. a jeszcze to, jak to
czyta pani Anna Dymna.. heh... poczułam się jak daaaaawno temu, kiedy bajki
czytali mi rodzice... no ale to nie jest bajka. to jest smutna opowieść o
ciężko chorym chłopcu pisana z jego perspektywy. pisze on listy do Pana Boga.
i nie ma to nic wspólnego z zadęciem, indoktrynacją, czy nawiedzonym
nawracaniem ludzi. heh... kupię chętnie i polecam Wam.