Dodaj do ulubionych

ozzy - autobiografia

IP: *.acn.waw.pl 18.12.10, 01:08
Nie jestem fanką ani Ozzy'ego, ani Black Sabath. Po autobiografię sięgnełam przypadkiem, lubię biografie i w sumie tak sobie pomyslałam "ten to pewnie miał ciekawe życie".

Wchłonęłam te grubą książkę w dwa wieczory, praktycznie płacząc ze śmiechu. Czyta się swietnie. Język bardzo barwny, soczysty, wszystko opisane prosto z mostu. Przekleństwa pojwiają się często gęsto, ale tu jakoś nie rażą. pomysły Ozzy'ego powalają.
Oj, dawno się tak głośno nie śmiałam czytając książkę. praktycznie co strona to lepsza historia. Nie brak tu i gorzkich momentów z zycia autora, sam przyznaje się że pewnych rzeczy bardzo żałuje.

jesli ktoś szuka fajnej książki "na prezent" i nie wie co kupić - ozzy jest jak znalazł, a książka jest nie tylko dla fanów :).
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: ozzy - autobiografia 19.12.10, 04:03
      O, ja lubie biografie i autobiografie,
      dobrze ze polecasz bo wlasnie nacielam sie na Barbarze Walters (tzn moze komus sie podoba, ja lubie bardziej wartkie akcje)
      skoro tak to sobie kupie.

      Minnie
      • nioma Re: ozzy - autobiografia 20.12.10, 09:26
        Dziękuję za polecenie, wahałam się z zakupem ale po Twojej opinii na pewno kupię
        • minniemouse Re: ozzy - autobiografia 22.01.11, 09:54
          kilka dni temu skonczylam wlasnie to czytac ( w oryginale) i rowniez nie zaluje :)

          jestem pozytywnie zaskoczona, nie spodziewalam sie bedzie to tak dobra lektura
          nie bylo nudnych momentow, zycie mial rzeczywscie ..hrm interesujace
          po przeczytaniu jego biografii lepiej rozumiem co jak i dlaczego


          nie mowie ze nagle mu wszystko kompletnie wybaczylam, ale chociaz rozumiem skad sie pewne rzeczy wziely i inaczej na to patrze...

          krotko mowiac POLECAM!!


          Ozzy rules! :D

          Minnie
          • mroovechka Re: ozzy - autobiografia 25.01.11, 22:01
            Bardzo lubię wczesny Black Sabbath z Ozzym. Jego samego miałam dotąd za wariata. W sumie niewiele się pomyliłam:-) ale biografia naprawdę świetnie napisana, momentami wręcz ekshibicjonistyczna. Dawno się tak nie śmiałam. W dodatku książka bardzo starannie wydana, ze zdjęciami. Swoją drogą Ozzy w młodości był niezłym ciachem:-)
            No i jedno mnie zadziwia. Jak on po tylu latach praktycznie bez przerwy na dragach i wódzie zachował ten swój wspaniały głos, co słychać na jego najnowszej, bardzo dobrej płycie Scream.
    • minniemouse Re: ozzy - autobiografia 26.01.11, 02:12
      mnie zdziwilo co innego- ze taka ilosc alkoholu i dragow czlowieka nie zabije...
      natomiast pelna podziwu jestem dla zwiazku Ozzy'iego i Sharon.

      to naprawde musi byc uczucie skoro tyle lat, tyle przejsc i nie tylko ze wciaz sa razem
      to jeszcze widac to laczy ich naprawde uczucie
      bo doprawdy nie musza byc ze soba. i to jeszcze w Hollywodzie, wsrod celebrytow gdzie pokus nie brakuje.

      tak ze ogolnie z ksiazki choc momentami drastyczna, przebija calkiem pozytywne przeslanie.
      Tak, jedno co przekonuje do Ozzyiego to jego praktycznosc i uczciwosc.
      Mowi jak jest, nie czaruje.

      Minnie
      • minniemouse Re: ozzy - autobiografia 26.01.11, 23:28
        acha, mam pytanie - jak konkretnie "fucking" zostalo przetlumaczone na polski?

        w koncu Ozzy czesto tego slowa uzywa.

        Minnie
        • mroovechka Re: ozzy - autobiografia 08.02.11, 13:02
          Mam wrażenie, że tłumacz wykazał się niemałą inwencją. Jednak przytaczać nie wypada :-)
          • minniemouse Re: ozzy - autobiografia 09.02.11, 08:36
            to poslij mi na PM bo mnie zzera ciekawosc, jak mozesz.

            F*cking to bardzo specyficzne slowo - za slabe na gie, za mocne na pe.
            I do tego jeszcze uzyte w takich kontekstach ze trudno sie obrazac, bo na wesolo i trafnie :)
            minniemouse@gazeta.pl

            Minnie


            dlatego jestem bardzo ciekawa a po tej stronie wody niemam szans na zerkniecie dow ersji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka