Gość: tyda
IP: *.9.175.221.ng.pl
04.06.11, 11:59
Jak na razie przeczytałam 4 książki Allende: "Dom duchów", który bardzo mi się podobał, "Ewę Lunę" i "Opowieści Ewy Luny" (fajne, ale zdecydowanie gorsze od Domu) i "Miłość i cienie" (moim zdaniem najsłabsze). Pisarka pisze oryginalnie i na pewno warto sięgać po jej ksążki. Napiszcie proszę, czy - z nowszych ksiązek Allende - lepsza jest "Podmorska wyspa" czy "Ines, pani mej duszy"?