Dodaj do ulubionych

książka dla 10 latki

14.05.04, 18:02
Jaką książką zachęcić 10-letnią dziewczynkę do czytania?
Obserwuj wątek
    • clevera :) 14.05.04, 21:51
      Zanim cokolwiek podsuniesz dziewczynce do czytania, upewnij sie jakie jest
      źródło tej niechęci. Jeśli proces czytania jest u niej mało opanowany, sprawia
      jej problemy i powoduje szybkie męczenie się to nawet najlepsza książka nie
      pomoże. Zacznij wtedy od krótkich opowiadań z prostą, lecz ciekawą fabułą,
      książeczek ćwiczących umiejętność czytania, ale to długofalowa i systematyczna
      praca z dzieckiem. Tutaj polecam wszystkie kiążki Astrid Lindgren.
      Jeśli natomiast niechęć do czytania wynika z nierozbudzonej świadomości piękna
      świata w książkach polecam w zależności od zainteresowań dziewczynki:
      serię z Mikołajkiem (dla lubiącej się pośmiać)
      serię Monstrrrualna Erudycja (dla lubiącej poszerzać wiedzę)
      serię Szkoła przy Cmentarzu (dla lubiącej się troszkę pobać)
      serię Witch (dla lubiącej magię)
      serię BezSennik /razem pisane/(dla interesującej się problemami dziewczynek w
      jej wieku)
      :)
      • Gość: samanta Re: :) IP: *.kabel.telenet.be 15.05.04, 06:44
        Jesli dziewczynka po 10 latach nie czyta i nie interesuja jej ksiazki to
        ma to prawdopodobnie zwiazek z jakas dyslekcja
        Psycholog ( nie cierpie tej bandy darmozjadow ) w takim wypadku moze
        pomoc
      • anetkarobert Re: :) 15.05.04, 12:34
        Moja córcia świetnie czyta, a niechęć wynika właśnie z tego co piszesz, czyli
        nierozbudzonej świadomości piękna (za dużo internetu i komputera).
        Mikołajka znamy, za Witch przepada, a co to jest Monstrrrualna Erudycja?
        Bardzo dziękuję za odpowiedź.
        A, i ten BezSennik?
        Mimo wszystko chciałabym by przeczytała jakąś powieść, która ją zachwyci.
        Narazie najbardziej jej się spodobały Dzieci z Bullerbyn.
        • clevera :) 15.05.04, 23:05
          "Dziewczyna Ameryki" - Meg Cabot (wesoła przygodówka)

          seria Pamiętnik Księżniczki - Meg Cabot (zwykła dziewczyna staje sie
          księżniczka, na wesoło)

          seria Pośredniczka - Meg Cabot (dziewczyna mediatorka mięzy światem zywych a
          umarłymi)
          Meg Cabot, która pisze również pod pseudonimem Jenny Caroll to ulubiona autorka
          nastolatek

          seria Mennymsowie - Sylvia Waugh (przygody ożywionych szmacianych lalek,
          dziewczynki się w niej zaczytują)

          seria Koszmarny Karolek
          www.znak.com.pl/karolek/main.php <-----zajrzyj tutj

          seria Monstrrrualna Erudycja przybliża nastolatkom w sposób łatwy, przyjemny i
          na wesoło różne dziedziny nauki, bogato ilustrowana śmiesznymi rysunkami

          seria Straszna Historia natomiast w sposób ciekawy i na wesoło przybliża
          najbardziej znane wydarzenia i zagadnienia historyczne, również wzbogacona
          wesołymi rysunkami

          seria BezSennik - opowiada o przyjaźni kilku dziewczynek

          • Gość: Lisa Re: :) Bezsennik? Poczytaj recenzję!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.04, 01:13
            Brońmy dzieci przed ogłupianiem. J. Olech pisze o Bezsenniku w onecie. Trudno
            sie z nią nie zgodzić!!!
            • clevera :) 16.05.04, 17:28
              Na Harego Pottera też była nagonka (mam na myśli film powstały na bazie
              książek). Kościół w tym przodował. Ja kieruję się opinią bardzo oczytanej 11-
              latki, a nie kilkudziesięcioletniej kobiety, która nie jest już nastolatką i
              być może kiedy nią była, mocno różniła sie od współczesnych. Mnie na pewno ta
              lektura też by znudziła, ale ja niestety nie mam juz nastu lat.;)
              • Gość: alerinne Re: :) IP: *.mlyniec.gda.pl 19.05.04, 21:22
                moze cos dla dzieci z gaardnera: "Przepowiednia Dżokera" ,"Tajemnicza
                biblioteka Bibbi Bokken" albo "Tajemnica Bozego narodzenia" Za poprawność dwóch
                ostatnich tytułów nie ręcze, ale jest to cos koło tego :P. No i oczywiscie
                reszta Astrid Lindgren - ja polecam "Ronję, córke zbójnika"-to moja ulubiona
                ksiażka z dzieciństwa, nie licząc "dzieci z Bullerbyn". I wszystko tylko
                nie "Szkoła przy cmentarzu"- tragedia, karykatura ksiązki. i, uprzedzając
                ewentualne zarzuty, nie są to odczucia "kilkudziesięcioletniej kobiety, która
                nie jest już nastolatką i być może kiedy nią była, mocno różniła sie od
                współczesnych" tylko to, co pamietam z wrażeń po przeczytaniu jednego z
                tych "dzieł" w wieku lat czy dwunastu.
                • Gość: o Re: :) IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 26.05.04, 22:19
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka