Dodaj do ulubionych

czytanie w wc

26.05.04, 16:03
taka scenka:
leopold bloom wchodzi do wychodka z periodykiem zamieszczającym opowiadania.
rozsiada się wygodnie i zaczyna czytać. pierwszy akapit - lekkie parcie,
zaledwie zaczyn właściwej czynności. drugi akapit - następuje parcie właściwe
- próba szybkiej analizy tekstu - chwila przerwy. akapit trzeci - parcie
końcowe - całkowite opróżnienie jelita grubego ze strawionych podrobów
wieprzowych, które bloom uwielbia. kolejna dawka przemyśleń nad przeczytanym
tekstem, której towarzyszy unoszący się w górę smród. jeszcze chwila i świeżo
przeczytana kartka zostaje wyrwana i użyta do podtarcia się.
oczywiście moje małe streszczenie jest tylko nędzą namiastką tekstu
popełnionego przez genialnego autora. ale w związku z tym fragmentem naszły
mnie przemyślenia: czytać czy nie czytać w wc?
pomijam już aspekt zdrowotny; żylaki odbytu są dosyć uciążliwą przypadłością.
statystycznie (w/g mojego prywatnego CBOS-u) mężczyźni chętniej kontemplują z
książką (czy też w ogóle z tekstem) niż kobiety. ciekawe dlaczego?
wziąłem też pod uwagę wątki: o czytaniu w empiku, o wypożyczaniu książek, i o
literaturze wielkiej i tej 'rozrywkowej'.
1. miejsce czytania książki. empik - tłum, chałas, szturchanie. tu - spokój i
cisza.
2. po książce wypożyczonej z biblioteki możemy się spodziewać, że była
wcieśniej użytkowana przez namiętnych czytaczy klozetowych. niestety, hm...,
może o tym lepiej nie mysleć?
3. czy ma znaczenie ciężar gatunkowy? może nie wypada czytać dostojewskiego w
kiblu? mała krzyżóweczka, ewentualnie artykuł z 'pani domu', ale czy wiersze
miłosza?
jaki jest wasz stosunek do tego (może niezbyt poważnego) tematu?


Obserwuj wątek
    • hajota Re: czytanie w wc 26.05.04, 16:05
      Sam Henry Miller w "Książkach mojego życia" poświęcił temu zjawisku cały
      rozdział...
      • Gość: gamma Re: czytanie w wc IP: *.hnet.pl / *.crowley.pl 26.05.04, 20:41
        No coz... Czytanie w klozecie staje sie powoli nawykiem. U mnie w "czytelni"
        zawsze lezy jakas ksiazka. Jesli takowej brak, czyta sie tekst na opakowaniu
        roznych chemikaliow. Podobnie jest przy jedzeniu, wtedy tez zawsze staram sie
        miec przy sobie ksiazke. Dziwi mnie (?), ze wspolbiesiadnicy nie sa za bardzo
        zachwyceni...

        pozdrawiam
        • ryza_malpa1 Re: czytanie w wc 27.05.04, 09:54
          Gość portalu: gamma napisał(a):

          > No coz... Czytanie w klozecie staje sie powoli nawykiem. U mnie w "czytelni"
          > zawsze lezy jakas ksiazka. Jesli takowej brak, czyta sie tekst na opakowaniu
          > roznych chemikaliow. Podobnie jest przy jedzeniu, wtedy tez zawsze staram sie
          > miec przy sobie ksiazke. Dziwi mnie (?), ze wspolbiesiadnicy nie sa za bardzo
          > zachwyceni...
          >
          >

          O to to ! Mam to samo.

          A co do wc to preferuje teksty raczej krótkie takie, żeby nie móc skończyć w
          trakcie jednego posiedzenia. Znakomicie sprawdzal się " piesek przydrożny "
          Milosza, dawniej wiersza Podsiadły a jeszcze dawniej " Klub Masztalskiego'
          oraz "wypisy z filozofii dla licealistów".
          Teraz są to przeważnie rzeczy równiez pożyteczne a więc " Photoshop -
          skuteczne rozwiązania" albo " Francuski dzień po dniu".
          Dodam, że raczej staram się dopasować literaturę do posiedzenia, niż
          posiedzenie do literatury - chodzi mi tu o czas stosunek czasu posiedzenia
          objętośći dzieła ( mam na mysli oczywiście dzieło literacki ;-).
    • Gość: bez_i_mienia wulgarnie ale prawdziwie IP: *.tsi.net.pl / *.media-com.com.pl 26.05.04, 23:05
      czytanie w wc pozwala spojrzeć na tekst od dupy strony
    • j_u Re: czytanie w wc 27.05.04, 09:29
      :)))
      Praktykuje to tylko wowczas, gdy jestem w trakcie wyjatkowo pasjonujacej mnie
      lektury i ponad moje mozliwosci jest oderwanie sie od niej na tak dlugo. Gdy
      czytalam po raz pierwszy Wladce Pierscieni, latalam z ksiazka nawet na siusiu...
    • wo_rk Re: czytanie w wc 27.05.04, 11:58
      Czytanie w wannie też nie jest złe, tylko wtedy trzeba bardziej uważać niż na
      sedesie, bo zagrożenie ze strony wody jest bardziej realne.
    • braineater Re: czytanie w wc 27.05.04, 17:57
      Znajomych zastanawia zawsze półeczka umieszczona strategicznie i zapełniona
      wszelkiego rodzaju magazynami komputerrowymi...a co ja na to poradzę, że
      jedynie wtedy jestem w stanie z pełnym skupieniem przeczytać pasjonujące
      artykuły na temat róznic pomiędzy skanerami, drukarkami oraz analizy kart
      graficznych...a czytać muszę bo za to mi płacą:)
    • bukowski27 drogi muszku, ja uwazam ze 28.05.04, 09:37
      czytanie w wc to niechybnie okres przejsciowy, jakby nie patrzec na problem
      przyszłosc nalezy do telewizji! aktualnie jejdyne co wstrzymuje rozwój tv w wc
      to li tylko barirea finansowa!
      • ania.m1 Re: drogi muszku, ja uwazam ze 28.05.04, 11:38
        dokladnie tez tak mam.tlko ze nie czytam ksiazke..tylko krptkie artykuly w
        gazecie..lub skladnik chemiczny plynu do czyszczenia klozetu;)
        • hajota Re: drogi muszku, ja uwazam ze 28.05.04, 15:46
          ja też najczęściej czytam etykietki na kosmetykach, środkach piorących itp.
    • ada08 Re: czytanie w wc 28.05.04, 13:12
      Dość zabawnie i wyczerpująco napisał na ten temat Pilch.
      .
      polityka.onet.pl/artykul.asp?M=FP&NR=2212-1999-39
      • ada08 Re: czytanie w wc 28.05.04, 13:20
        Zapomniałam dodać, że ja w wc nie czytam, bo lubię
        czytać z nogą podwiniętą pod siebie :-)
        a.
      • Gość: taka co czyta Re: czytanie w wc IP: *.sasiedzi.pl 29.05.04, 14:37
        Mysle, ze jednak Pan Pilch nie wyczerpal tematu, bo zycie jest nadal
        piekniejsze od literatury...Ostatnio w ksiegarniach pojawila sie...wcbook, w
        atrakcyjnej formie graficznej zawierajaca sentencje do przemyslenia i zabawne
        rysuneczki oraz funkcjonalny lancuszek do powieszenia w ustronnym miejscu.
        Ksiazke mozna czytac takze poza miejscem przeznaczenia, co osobiscie
        sprawdzilam i ze spokojnym sumieniem polecam.
    • Gość: korek Re: czytanie w wc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 18:01
      o yeah
    • Gość: inka Re: czytanie w wc IP: 195.136.30.* 01.06.04, 12:30
      nie no ja mam jednak do ksiązek jakiś szacunek - do kibelka zabieram li i tylko
      gazety :)
    • Gość: margol Re: czytanie w wc IP: *.lodz.mm.pl 01.06.04, 20:44
      miejsce dobre jak każde inne, ja sie nie uszam do łazienki bez czegoś do
      czytania, lubie, nie wiem czemu...a sranie sikanie...co? inni tego nie robią?
      ludzka rzecz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka