Gość: anka
IP: *.icpnet.pl
03.06.04, 17:51
Uff... Właśnie wróciłam z Empiku, odstałam ponad godzinę (spotkanie zaczynało
się o 16:00, o 15:15 ustawiłam się w kolejce i dzięki temu nie stoję tam
jeszcze), jestem zachwycona. Mam autografy i Mistrza, i pana Piotra Cholewy.
I jeszcze zdjęcia!
Wrażenia: Pan Terry wygląda na niesamowicie sympatycznego faceta, niestety
straszne tłumy były, pośpiech był wskazany i nie udało się z nim zamienić
paru słów. Natomiast pan Piotr nie był tak oblegany, można było ze dwa zdania
wymienić - też sympatyczny. Ale z wrażenia i emocji zapomniałam mu
powiedzieć, że jego tłumaczenia uważam za rewelacyjne.