Gość: WanKuwer
IP: *.sympatico.ca
13.06.04, 21:14
Pomysl nagrody literackiej ograniczonej do utworow pisanych przez kobiety
wydaje mi sie chory. Opierajac sie na tej logice mozna stworzyc literackie
nagrody dla lysych, mankutow albo szczerbatych. Co gorsza, nagroda jest
ponizajaca dla kobiet, albowiem zaklada, ze pisza gorzej, a tak nie jest. To
jest klasyczny przyklad poprawnosci politycznej w najgorszym znaczeniu tego
pojecia.