Dodaj do ulubionych

pieśń lodu i ognia

IP: *.roni.com.pl 20.07.12, 21:07
czytał ktos was sage Martina ? który z rodów występujących w powieści najbardziej przypadł wam do gustu? który bohater? Ja teraz zacząłem 2 cz. 5 tomu czyli "taniec ze smokami" Oczywiście najbardziej przywiązałem się do rodu Starków. Ciekawi mnie co z Rickonem i Branem, Arya bedzie miała cieżko podejrzewam, hmm losy Tyriona też są ciekawe, nie spodziewałem sie takiego obrotu spraw ( "tam dokąd się odsyła k...y" i sru z kuszy do Tywina )
Ciekawe też co z Winterfell i tym wkurzającym Ramseyem i czy Theon Sprzedawczyk sie zrechabilituje czy zostanie (ciotką) sory za wyrazenie . Jakie wy macie wrażenia czytajac bądz ogladajac sage?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jagoda Re: pieśń lodu i ognia IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.12, 02:24
      Tak jak Ty uwielbiałem Starków, ale szybko mi przeszło. Dla mnie nr 1 to Lannisterowie, czyli troje rodzeństwa - najciekawsze, pełne skrajności postacie w książce. Oczywiście cała saga rewelacyjna, ale skoro rozwinął tyle wątków -to jakoś nie wierze aby mógł to zgrabnie zakończyć w ciągu dwóch zapowiadanych tomów. Myślę tak ze względu na "Taniec ze smokami" w którym fabuła przez kilkaset stron posunęła się zaledwie o kroczek do przodu - tym tempem ostatnia część mnie lekko rozczarowała, szczególnie losy Khaleesi, jej groteskowe małżeństwo i nieporadne rządzenie.

      Tak czy siak, chociaż widzę w tym geniusz Martina - to jednak trochę dziwie się, że aż tak zmasakrował Starków. W tej sytuacji Lannisterowie stracili swojego wroga, i chyba stąd musiał wprowadzić nowy element w postaci nagle odkrytego potomka Targaryenów, co mi się nie podoba.

      Ale wedle zapowiedzi kolejny tom ma przebiegać w mroźnej atmosferze - liczę na to, że lodowe trupiczki z za muru przedostaną się na południe i zaczną masakrować cale Westeros, i jedynie "matka smoków" będzie mogła zapobiec eksterminacji.
    • Gość: gaudencja Re: pieśń lodu i ognia IP: *.30.78.144.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.07.12, 14:31
      Ja już na temat tej sagi pisałam. Mnie najpierw bardzo zachwyciła, a potem bardzo rozczarowała. Ja chyba już daję sobie spokój, chociaż nigdy nie wiadomo, czasem masochizm jest silniejszy, jak się nawiną pod rękę ostatnie części to może przeczytam. Tyle już czasu spędziłam z tą sagą. Rzeczywistość fantasy jest zdumiewająca. Narracja wspaniała, to trzeba przyznać.
      Niestety kolejne tomy były dla mnie nużące, a wszyscy bez wyjątku bohaterowie utracili moją sympatię czytelniczą. Brutalność, gwałty, morderstwa, masakry, ciemne strony duszy i ani jednego dobrego zakończenia, ani jednej szczęśliwej miłości

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka