babatera
16.10.12, 23:08
Zachęcona "Konstelacjami" sięgnęłam po "Sen_numer_9" Davida Mitchella i zapachniało mi Murakami. Poza miejscem akcji, co jest dość oczywistym skojarzeniem, bo rzecz dzieje się w Tokio znajduję podobieństwo stylu oraz skojarzenia z co najmniej kilkoma powieściami Murakami. Większość powieści tego ostatniego jeszcze przede mną więc wielu analogii pewnie nie dostrzegam. "Sen_numer_9" to tytuł piosenki Lennona - Murakami lubuje się w nadawaniu tytułów piosenek swoim powieściom ale najbardziej skojarzyło mi się z "Norwegian wood", której to piosenki zresztą słucha jedna z postaci "Snu".
I w "Śnie" i w "Norwegian" pojawiają się listy wysyłane zza murów domu dla obłąkanych. Inny "zbieg okoliczności" to same imiona - w "Śnie" główny bohater spędza szaloną noc w klubach Tokio z dziewczyną o imieniu Kawka - patrz "Kafka nad morzem" Murakamiego. Główny bohater "Snu" poszukuje ojca, w "Kafce nad morzem" ucieka od ojca, szuka siostry i matki. W "Śnie" pojawia się postać siostry bliźniaczki, która tragicznie ginie, w "Kafce" zaginiona siostra. David Mitchell pisze o bezdomnych kotach, które pojawiają się w tajemniczy sposób, miłość Murakamiego do wprowadzania kotów na kartki swoich książek jest wręcz symboliczna. Sprawdziłam daty wydań książek Mitchella i Murakamiego i np. "Kafka" został opublikowany po "Śnie', a "Norwegian.." przed. No i nie wiem co o tym myśleć. Na angielskich stronach jest kilka recenzji, które zauważają te analogie - jeden facet nawet oskarża Mitchella o plagiat ale ja sądzę, że to taka literacka zabawa.
Co o tym myślicie?