Dodaj do ulubionych

Pierwsza ważna książka

IP: *.autocom.pl 14.07.04, 23:16
Pierwszą książką która poważnie wpłynęła na moje życie był Winnetou.;)
Pamietam że jak miałam 10 lat strasznie chciałam mieszkać na Dzikim Zachodzie
no i być tak odważną jak boharterowie. A już zupełnym odlotem były fragmenty
o tym jak to przywiązani do pala męczarni Indianie śmiali się w twarz swoim
wrogom i nawet nie pisnęli podczas najwymyślniejszych tortur. Potem jak
ugryzła mnie pszczoła nawet nie pisnęłam tylko dzielnie znosiłam cierpienie.
Do tej pory to pamiętam,chociaż minęło juz naprawdę sporo lat. :))
Obserwuj wątek
    • Gość: anka Re: Pierwsza ważna książka IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 23:43
      A ja odważnie chodziłam do dentysty, bo w porównaniu z wszystkimi przygodami
      Tomka Wilmowskiego (z książek A. Szklarskiego), dentysta to mały problem.
      • soulbrother Re: Pierwsza ważna książka 15.07.04, 10:29
        W młodości posłusznei oddawałem się lekturze prozy pana Szklarkiego, Maya,
        Curwooda, Verne`a... W wieku 14 lat w moje ręce wpadł "Mistrz i Małgorzata", no
        i "Blaszany Bbenek" - wtedy zaczęło się stawiane ważnych pytań. Prawdziwą
        rewolucję mentalną, przeszedłem w wieku 16 lat, gdy z wypiekami na twarzy
        czytałęm "Rozmowę w Katedrze"... od tego czasu nic nie jest już takie samo...
        • Gość: zielone_drzewo Re: Pierwsza ważna książka IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.07.04, 21:35
          Martin Eden
          po tej ksiazce nie chcialam juz tylko pytac, ale za wszelka cene znalezc
          odpowiedzi; zaczelam przesiadywac w ksiazkach
          mialam jakies 16 lat
        • Gość: Młoda Re: Pierwsza ważna książka IP: *.devs.futuro.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.04, 16:09
          Tez w wieku 14 lat przeczytalam "MiM"!!! Oprocz tego "najdziksze serca"
          Curwood'a... bardzo mi sie podobalo, naprawde
          pozdrawiam
          ps. skoro tak mowisz, trzeba chyba przeczytac "Rozmowe w Katedrze"
    • ashton Re: Pierwsza ważna książka 15.07.04, 11:00
      Dla mnie też Tomek Wilmowski! I Dziki Zachód, i London oczywiście... Ale przede
      wszystkim Centkiewiczowie. Moim największym marzeniem jest biegun północny.
      Kiedyś go zdobędę.
    • ix Pierwsza ważna książka 15.07.04, 11:11
      "Siódme wtajemniczenie" Niziura :-)
    • Gość: czytanka Re: Pierwsza ważna książka IP: *.crowley.pl 15.07.04, 11:19
      Pierwsza samodzielnie przeczytana książka "Dziewczynka spoza szyby" ,autora nie
      pamiętam(może ktoś wie?), o dziewczynce na wózku inwalidzkim,czytałam ją jak
      miałam 6 czy 7 lat. Skutek? Po latach zostałąm pedagogiem specjalnym i pracuję
      z takimi dzieciakami.

      • Gość: Kawka Re: Pierwsza ważna książka IP: *.avamex.krakow.pl 15.07.04, 21:14
        Witam,Autorką tej książki(wątki autobiograficzne!) jest Jadwiga Ruth
        Charlewska.Pozdrawiam.
        • Gość: czytanka Do Kawki IP: *.crowley.pl 15.07.04, 22:02
          Dziękuję za nazwisko autorki:):)
          • Gość: pszemcio Re: Do Kawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 20:07
            wiekszośc z was wymienia literaturę młodzieżową...jako, że mając 12 lat
            bardziej interesowałem się piłką nożną niż książkami wymieniam coś co
            podziałało na mnie w wieku lat 17..."Portret Doriana Graya"
    • Gość: Ł.Sz. Re: Pierwsza ważna książka IP: *.gdc.pl / *.godula.net 16.07.04, 20:31
      "Mały Książę", "Pinokio", "Czarnoksiężnik z krainy Oz" i "Alicja..." - to są
      pierwsze książki, a nie 'Ulysses' i "Portrtet D. Gray'a". Niektórzy z was są
      nieźle nawiedzeni...ale to dobrze, tylko że pewnie ściemniacie ;O)
      • Gość: pszemcio Re: Pierwsza ważna książka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 20:46
        nie ściemnamy...po prostu zależy co rozumiesz pod pojęciem pierwszej ważnej
        książki...z dzisiejszej perspektywy patrząc, stwierdzam , że Pinokio nic mi
        nie dał i nic w moim życiu nie zmienił;)...w tym sensie ważną książką był
        dopiero "Portret..."
        • Gość: Ł.Sz. Re: Pierwsza ważna książka IP: *.gdc.pl / *.godula.net 16.07.04, 21:20
          moim zdaniem "Pinokio" to wstęp do cyberpunku (chociaż nawet Collodi o tym nie
          wiedział) - czyli postmodernizm; "Czarnoksiężnik..." to, z kolei, obraz granicy
          między potencją a impotencją (cała światowa literatura); "Mały Książe" to z
          kolei opowiastka o życiu i śmierci, przyjaźni...i kilku egzystencjalnych
          problemach. Nie umniejszam dorobku Wilde'a ani Joyce'a - to ważne ksiązki, ale
          nie 1sze ważne ksiązki. "Portret..." i ""Ulysses", i rzecz jasna nie tylko, to
          lektury uzupełniające, które czytelnicy wzięli za obowiązkowe. Czemu nie, nawet
          nie mam nic przeciwko, ale nie umniejszajmy pozycji tych uzupełniających, które
          w zasadzie są obowiązkowymi.Pozdrawiam!
          • Gość: pszemcio Re: Pierwsza ważna książka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 09:39
            coś sie bardzo zamotałeś...w głowie mi się nie mieści jak możesz się ze mna
            spierać o to :"jaka książka była dla mnie pierwszą ważną lekturą"??? przecież
            to bez sensu...to wiem tylko ja bo to "moja" pierwsza ważna
            lektura...podważanie mojego zdania jest równie bezsensowne jak to , że ja
            chciałbym zanegowac twoją pierwszą ważna lekturę...:/
            • Gość: maira Re: Pierwsza ważna książka IP: *.crowley.pl 17.07.04, 12:18
              moją była Karolcia,którą przeczytałam w 2 klasie szkoły podstawowej
    • another_story Re: Pierwsza ważna książka 17.07.04, 13:14
      "Dzieci z Bullerbyn" - dzięki tej książce odkryłam, że lubię czytać. Potem
      utwierdziła mnie w tym mniemaniu "Ania z Zielonego Wzgórza" i dalsze części
      cyklu L.M. Montgomery.
    • Gość: Karol Re: Pierwsza ważna książka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.04, 15:45
      CZytałem w mlodości dość dużo, ale pierwszą ważną książką, która naprawdę coś zmieniła, była "Ferdydurke" oraz bardzo dobra ocena z wypracowania szkolnego właśnie na temat tej książki. Wszystko wydarzyło się w czwartej klasie technikum, więc chyba trochę późno ;) Jednakże wtedy właśnie odkryłem swoje powołanie i zapędy humanistyczne ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka