Dodaj do ulubionych

Książki Coelho

29.07.04, 11:19
Którą książkę Coelho (pomijając Alchemika) uznalibyście za najlepszą?
Która najbardziej polecacie?
Obserwuj wątek
    • klymenystra Re: Książki Coelho 29.07.04, 11:21
      tu juz o nim duzo bylo watkow.
      osobiscie w ogole go NIE polecam
      ale to ja.
    • fibin Re: Książki Coelho 29.07.04, 11:25
      Pielgrzyma:)
    • entdecker Re: Książki Coelho 29.07.04, 13:01
      "Weronikę postanawiającą umrzec" :)

      Ale ogólnie to Coelho jak dla mnie sie skonczyl. Juz zupelnie inaczej rozumuje,
      niz gdy mialem te 17-18 lat :)

      • Gość: pszemcio Re: Książki Coelho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 17:20
        te książki nadają sie tylko na podpałkę do pieca
        • Gość: Myszor Re: Książki Coelho IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 29.07.04, 17:42
          Jeśli ktoś nie zauważył to temat wątku dotyczył polecenia jakiejś książki
          Coelho, a nie krytykowanie autora i jego twórczości. Osobiście polecam Weronikę
          i "Demona i Pannę Prym".
          • Gość: pszemcio Re: Książki Coelho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 18:39
            ok...to ja prostuję: na podpałke nadaja się wszystkie - polecam....
            • Gość: blue_velvet1 Re: Książki Coelho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 20:34
              oj przestan juz ty krytyku literacki
              • Gość: pszemcio Re: Książki Coelho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 18:38
                aleś mi dogadała!!! aż mi głupio!!! od dziś uważam że Cohelio to sam
                szczyt.....ugh
    • Gość: blue_velvet1 Re: Książki Coelho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 18:00
      " nad brzegiem rzeki Piedry usiadlam i plakalam" o milosci pieknie, po Weronice
      spodziewalam sie jednak czegos wiecej, no i "Piata gora"
      • Gość: Myszor Re: Książki Coelho IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 29.07.04, 20:42
        A najlepiej to wszystkie po kolei :D
    • katka16 Re: Książki Coelho 30.07.04, 10:56
      Zauważyłam, że Coehlo wzbudza skrajne emocje od uwielbienia do ostrej krytyki.
      Byłabym wdzięczna, gdyby osoby krytykujace napisały coś więcej. Dlaczego
      uważaja, że te książki są takie złe. Ja czytałam tylko Alchemika i mam mieszane
      uczucia odnoścnie tego autora, dlatego chętnie wysłucham wszystkich opinii
      (tych na plus i na minus).

      Pozdr
      • klymenystra Re: Książki Coelho 30.07.04, 11:47
        no wiec napisze poraz enty na tym forum,dlaczego to tak krytykuje pana coelho.
        otoz- jego ksiazki to marna filozofia dla 12-13-latkow. bedac w tym wieku i
        czytajac je, cieszylam sie, ze ktos az tak dokladnie trafil w moje problemy i
        podpowiedzial, jak je rozwiac. ba! bylam przekonana, ze ja jedna tak odbieram
        jego "dziela". w koncu-po dluzszym namysle i paru rozmowach doszlam do-jakze
        odkrywczego-wniosku, ze facet pisze masowke, ubierajac to w niby ladne mity i
        przypowiesci, ktore w gruncie rzeczy nic glebokiego nie niosa. bo mowia o
        sprawach oczywistych w sposob zagmatwany, aby dac czytelnikowy satysfakcje z
        tego, ze zrozumial. a, jak juz pislam, nie ma z czego miec satysfakcji, bo
        coelho niestety ksiazek intelektualnych nie pisal. nie czepialabym sie, gdyby
        adresowal swoje twory do wczesnych nastolatkow- tak do 15 roku zycia- on jednak
        chce sie kierowac do starszych- i jesli ktos, kto ma np 20 lat, mowi, ze
        uwielbia coelho, to taka osobe mozna blyskawicznie zdefiniowac- nie na minus,
        co prawda- ale jako kogos troche naiwnego (i o ile generalnie w naiwnosci, jako
        w gombrowiczowskiej niedojrzalosci nie widze nic zlego, to w tej coelhowskiej-
        owszem i to wiele), kto zamiast probowac radzic sobie ze swiatem, szuka ratunku
        w banalnych ksiazeczkach. kogos moze i wrazliwego lae zdecydowanie bez
        literackiego smaku. bo gdyby osoba o tapodobnych cechach charakteru czytala
        chocby ksiazki realizmu magicznego, to na pewno ogolne wrazenie byloby inne.
        ciezko to wyltumaczyc, bo nikogo z gory nie skreslam, ale raczej nie bede
        czytac ksiazek polecanych przez fanow coleho. bo przewaznie jest to literatura
        takich lotow jak wharton czy caroll (carroll o wiele lepszy, ale tylko jako
        czytadlo a nie jako droga zycia- zreszta carroll do tego nie pretenduje).
        niezbyt mi sie udalo wyjasnic cechy charakteru fana (czesciej fanki) coelho.
        wiec za to prosze sie nie czepiac, bo odczucia leza w sferze niewerbalnej.
        pozdrawiam
        • Gość: itek Re: Książki Coelho IP: *.pomorzany.v.pl 30.07.04, 15:19
          Po kiego druta zabierasz glos jesli nic interesujacego nie masz do powiedzenia
          nt. autora???Twoj post jest skrajnie dziecinny (a wytykasz innym naiwnosc!),0
          jest w nim merytorycznego uzasanienia Twego stanowiska.I pliz,nie pisz tylko po
          raz n+1-szy, na ten temat.
          • klymenystra Re: Książki Coelho 30.07.04, 15:48
            jesli sie do mnie pije-odpowiadam.
            moj post byl odpowiedzia na prosbe wyzej, zeby uzasadniac krytyke.
            merytorycznie nic nie musze uzasadniac (chociaz do merytoryki plytkosc i banal
            ksiazek sie zaliczaja), bo ksiazki to sztuka a co do sztuki ciezko miec
            konkretne odczucia. zazdroszcze umiejetnosci zawsze idealnego dobierania slow i
            wyrazania abstrakcyjnych mysli. byle tak dalej.
            • Gość: pszemcio Re: Książki Coelho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 18:46
              nic sie nie martw Klemensytro!!! jestem z tobą:)...cohelio to proza
              uproszczona...on tworzy banalne historyjki i ubiera je w mit, ale te mity sa
              tak skrajnie banalne i proste do przełozenia na rzeczywistość, że aż
              mdli...Cohelio żeruje na czytelnikach którym się wydaje że sa strasznie
              inteligentmni bo zrozumieli literature ubrana w mit...a wierzcie mi , że jeżeli
              coś kojarzy sie wszystkim jednoznacznie i jest proste do przełożenia w
              rzeczywistości to to jest słabe, prościutkie, naiwniutkie i banalne...prawdziwa
              literatura nie posiada ostatecznej interpretacji, a ksiązki Cohelio
              posiadają...literatura dla ambitnych gimnazjalistek
              • Gość: pszemcio Re: Książki Coelho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 18:48
                miało byc klemenystro!!!:)
              • Gość: blue_velvet1 Re: Książki Coelho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 21:01
                nigdy nie powiedzialam ze jego ksiazki to najwyzszy szczyt,wiec nie musisz az
                tak ironizowac. i nie pisz uparcie Cohelio, bo ten autor to Coelho.
                • Gość: pszemcio Re: Książki Coelho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 08:13
                  no i widzisz..nawet nazwisko przekręcam...widać moja podświadomość nie chce
                  przyjąc do świadomości istnienia takiego badziewia...a tobie Velvet odpisuje po
                  raz ostatni...już raz ironizowałas na mój temat widać twoim zdaniem każdy kto
                  nie czyta tego gościa i nie trawi go, musi byc ignorantem więc zkończę dyskusję
                  • Gość: blue_velvet1 Re: Książki Coelho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 17:33
                    nie uwazam tak i nie musisz az tak emocjonalnie tego traktowac!mozesz sie nie
                    zgodzic z moja opinia-taka czy inna,ale nie przyklejaj mi etykietki zagorzlej
                    fanki Coelho. jezeli nie chcesz ze mna dyskutowac ok,nie bede sie napraszac,ale
                    nie zachowuj sie jak maly chlopczyk, ktory wlasnie sie obrazil.
        • fibin Re: Książki Coelho 30.07.04, 22:24
          A ja po raz kolejny proszę, skoro Coelho jest taki zły, żeby ktoś wreszcie
          napisał , kto w takim razie jest dobry i warto jego (jej) książki przeczytać:)
          • klymenystra Re: Książki Coelho 01.08.04, 14:47
            cortazar, marquez, hugo, carpentier, hemingway, wankowicz, vian

            jeszcze jakies przyklady ?
          • Gość: ♂♀ Re: Książki Coelho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 04:33
            ♪♫ fiu fiu
        • Gość: cobold Re: Książki Coelho IP: 62.233.160.* 11.08.04, 09:53
          A z Whartonem to proszę ostrożnie, bo napisał jedną (1!) książkę genialną: "W
          księżycową jasną noc". I tej opcji bedę się trzymał do ostatka!
    • eutyfrona Re: Książki Coelho 30.07.04, 14:17
      Z tych, które przeczytałam, najbardziej podobałą mi się "Weronika...".
      W jego stylu pisania jest coś, czego nie potrafię nazwać, ale nie lubie tego
      czegoś. I zawsze jak czytam jego książki, to jestem rozdarta, z jednej strony
      podobają mi się, a z drugiej przeszkadza mi styl.
      • Gość: Myszor Re: Książki Coelho IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 30.07.04, 21:44
        no cóż, czytając niektóre wypowiedzi wyglada na to, ze całkiem sporo ludzi jest
        totalnie zdziecinniałymi naiwniakami. Te ksiażki mają coś w sobie, coś co
        przyciąga. No i chyba wśród wielu zdziecinniałych trochę smutno być dorosłym,
        nie?
        • fibin Re: Książki Coelho 30.07.04, 22:21
          No cóż, w takim razie jestem totalnie zdziecinniałym naiwniakiem i za żadne
          skarby tego świata nie zamieniłbym tego na Twoją smutną dorosłość:)

          To chyba Chrystus jakoś tak powiedział, że tylko zdziecinniali naiwniacy wejdą
          do królestwa niebieskiego, czyż nie?
          • bobofruit99 Re: Książki Coelho 31.07.04, 00:50
            Kochajmy Coelho - pójdziemy do nieba!
    • preacher Re: Książki Coelho 31.07.04, 00:52
      "przeczytasz?"
      "nie dziękuje"
      tak wyglada moja reakcja na słowo:Coelho
      • Gość: Myszor Re: Książki Coelho IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 31.07.04, 09:42
        No, ale przynajmniej odmawiasz w sposób jak najbardziej kulturalny. Po prostu
        dziekujesz. I to jest OK. Nie mowisz nikomu, ze jest zdziecinniały czy naiwny.
        I za to dziękuję. A tekst z Chrystusem był super :) tak, tylko dzieci wchodzą
        do Królestwa :D
    • Gość: zuzia Re: Książki Coelho IP: *.acn.waw.pl 31.07.04, 18:54
      powiedzmy sobie szczerze ze jego ksiazki to taka klasa c ledwo,podobnie
      jak "dziela" whartona tak w naszym pieknym kraju uwielbianego. wedlug mnie sa
      przedluzeniem wenezuelskich naiwnych seriali, a przeciez jak czytasz ksiazke to
      juz jestes "intelygent" i nikt o glupote cie nie posadzi,co z tego ze taki kicz.
      • Gość: Myszor Re: Książki Coelho IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 31.07.04, 20:08
        No, skoro dla ciebie Coelho to przedłużenie telenowel to wybacz. A zreszta,
        moze lepiej ... Popsuj sobie wzrok na telenowelach i nie czytaj tego "kiczu".
        • Gość: zuzia Re: Książki Coelho IP: *.acn.waw.pl 03.08.04, 12:30
          chyba sie nie zrozumielismy, kicz mnie nie bawi, pod zadna postacia-seriale tez
          sa tu uwzglednione. sznuj zdanie innych.pozdrawiam
        • Gość: zuzia Re: Książki Coelho IP: *.acn.waw.pl 03.08.04, 12:30
          chyba sie nie zrozumielismy, kicz mnie nie bawi, pod zadna postacia-seriale tez
          sa tu uwzglednione. szanuj zdanie innych.pozdrawiam
    • another_story Re: Książki Coelho 31.07.04, 20:21
      Czy Wy naprawdę nie widzicie, że tego rodzaju dyskusje zupełnie mijają się z
      celem? W kwestii literatury (podobnie zresztą jak każdej innej sztuki)
      obowiązuje słynna łacińska zasada odnośnie gustów, której cytowanie już sobie
      daruję. Zresztą, Katka16 w sposób ewidentny kierowała swoją wypowiedź do fanów
      Coelho - i tylko tacy powinni tu zabierać głos.

      Hm, czyli ja też muszę zamilknąć. Ale nie mogłam się powstrzymać, bo irytują
      mnie odwieczne dyskusje na temat wyższości Coelho nad Whartonem, Whartona nad
      Grocholą, a Grocholi nad Pilchem (tego ostatniego pana zresztą lubię, ale to
      już inna sprawa).

      Nawiasem pisząc: mam w swojej klasie (II liceum) koleżankę, która bez oporów
      przyznała, że przeczytała jedną książkę Coelho i nie zrozumiała jej. Na Waszym
      miejscu nie przesadzałabym więc z tą granicą wieku...
    • fibin Re: Książki Coelho 04.08.04, 07:41
      Polecam wszystkim zainteresowanym książkę Alchemia "Alchemika", Wojciech
      Eichelberger w rozmowie z Wojciechem Szczawińskim, Drzewo Babel, Warszawa 2001.

      Z lektury wynika m.in., że, wg niektórych szanownych forumowiczów, Wojciech
      Eichelberger jest również "zdziecinniałym naiwniakiem" na "poziomie
      intelektualnym (duchowym?)12-13 latka". Czuję się niezmiernie zaszczycony tak
      doborowym towarzystwem:)
      • Gość: Miki 21 Książki Coelho IP: 64.168.120.* 05.08.04, 04:42
        ...odp na pytanie: Demon i panna prym
        mialam swoj czas w ktorym b. podobaly mi sie te ksiazki i bardzo wiele mi
        daly...teraz tylko milo wsominam ale nic wiecej
        ....a co dziwne, mi jak sie ksiazka nie podoba to nie czytam wszystkich czesci
        tylko po to by pzniej krytykowac...ale ok


        ,,Do triumfu zla wystarczy bezczynnosc dobrych lidzi''
      • bobofruit99 Eichelberger 10.08.04, 22:06
        Eichelberger nie jest zdziecinniały, jest za to pragmatycznym, ale bełkoczącym
        psychologiem, jak wszyscy współcześni psychologowie zresztą.
    • Gość: a Re: Książki Coelho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 20:26
      Żadną!!!!!Jego książki obrażają moją inteligencje.Są trywialne i płytkie.Radzę
      Ci nie marnuj na nie czasu!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka