Dodaj do ulubionych

SYLVIA PLATH

03.08.04, 08:59
Hej
Jestem wlasnie po lekturze "Szklanego Kloszu". Bardzo ciekawa lektura.
Zwlaszcza ten ciety, ironiczny jezyk pisarki i nieudane zycie bohaterki.
Czy polecacie czytac Dzienniki Sylvi Plath?! Czy maja cos z "Szklanego
Kloszu"?! Chodzi mi o styl pisania i brak dluzyzn;))).
Obserwuj wątek
    • szczekuszka Re: SYLVIA PLATH 07.08.04, 09:16
      Moze ktos czytal:))?!
    • Gość: truskawa Re: SYLVIA PLATH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 09:56
      odmienia się :ze szklanego klosza
      ja jestem w trakcie czytanai szklanego klosza ale spodziewalam sie czegos
      innego i jakos ciezko mi to idzie:(
    • Gość: maxima Re: SYLVIA PLATH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 14:10
      ja tez przeczytalam "szklany klosz". zastanawiam sie na kupnem "dzienników" a
      nie wiem czy wlasnie warto...
    • Gość: Ewa Przeczytałam i jedno, i drugie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 20:07
      Przeczytałam najpierw "Szklany klosz". Tak mi się podobał, że postanowiłam
      poznać coś jeszcze z jej prozy, a że to jedyna powieśc - sięgnęłam po "Listy do
      domu" czy jakoś tak. Też mnie urzekły - ale teraz, przy okazji filmu o niej,
      przeczytałam artykuł na temat jej twórczości.
      I czego się dowiedziałam?
      Że pani Sylvia stosowała w listach autokreację, bo pisała do mamusi, więc
      idealizowała swoje życie, co można porównać, czytając dzienniki z tego samego
      okresu.
      Niestety, nie stwierdziłam tego naocznie, ale autor przekonywał, że w
      dziennikach autorka się nie cackała, tylko waliła prawdę między oczy. Podobno
      jest nawet stwierdzenie, że osoby, które ją najbadziej kochają, są dla niej
      najbardziej toksyczne (chodziło o matkę, której oczekiwań nie chciała zawieść).
      Dlatego nie mam ochoty czytać tak dołujących stwierdzeń, zwłaszcza, że "listy"
      sa naprawdę śietne, zwłaszcza ta część, w których opisuje swoje życie z Teddem.
      Myślę, że jeśli komus podoba się mroczny klimat "Klosza", to dzienniki też go
      zadowolą. A zresztą... właściwie chyba trzeba samemu przeczytać. "Listy"
      polecam.
      • Gość: abc Re: Przeczytałam i jedno, i drugie IP: *.citysat.com.pl / *.citysat.com.pl 21.08.04, 09:19
        ...prawdę w oczy...
    • Gość: Baisha Re: SYLVIA PLATH IP: 81.219.8.* 20.08.04, 13:22
      Też czytałam "Szklany klosz"- moim zdaniem to było bardzo dołujące, ale właśnie
      takie lubię :)) Zatem zamierzam sięgnąć po "Dzienniki"- na razie czytałam tylko
      fragmenty w Empiku ;) i są dokładnie takie, jakie chciałam, żeby były czyli
      autentyczne i szczere. I już się nie mogę dzoczekać, kiedy uzbieram te 50zł, al
      myśle, że warto! Jak przebrnę- postaram się podzielić wrażeniami! :) A
      po "Listy" też chętnie sięgnę- dzięki za info o takowych!
      • Gość: Albertus.pl Re: SYLVIA PLATH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 22:47
        Wybacz przyziemność. W albertusie Dzienniki to niecałe 40 zł łącznie z wysyłką

        www.albertus.pl/?d=produkt&id=1427
        I promocja Plath:
        www.albertus.pl/?d=szukaj&szukaj=plath&szukaj_opis=1
    • elwinga Re: SYLVIA PLATH 20.08.04, 17:08
      Przyznam się, że nie zamierzam czytać "Dzienników". Czytałam "SZklany
      klosz", "Listy do domu" i biografię Plath, więc po dzienniki też chciałam
      sięgnąć, ale rozczarowało mnie ich amerykańskie wydanie - redaktorka podeszła
      do zapisków Plath jak do Pisma Świętego i opracowując je do druku, nie usunęła
      nawet ewidentnych powtórzeń, przejęzyczeń czy błędów ortograficznych. Ciekawe,
      jak pod tym względem wygląda polskie tłumaczenie... W każdym razie, po
      przekartkowaniu, lektura wydawała mi się dość depresyjna.
      • szczekuszka Re: SYLVIA PLATH 29.08.04, 10:03
        Ciekawe,
        > jak pod tym względem wygląda polskie tłumaczenie...

        Nie ma bledow ortograficznych.
        ZakupilAM, poniewaz niezwykle mnie korcilo. :)
        Trudna (i droga) pozycja. Niektore zapiski sa niezwykle trafne, a czasem trudno
        sie polapac, czy to list, czy to zapisek, czy sama nie wiem co... Trzeba miec
        duzo cierpliwosci i odpowiedni nastroj by czytacz "Dzienniki" Plath.
    • frragola Re: SYLVIA PLATH 29.08.04, 17:19
      "Los nie jest nigdy silniejszy niz wola, którą mu się przeciwstawiono.
      Jeśliby życie było nie do wytrzymania można sie zabić. Dobrze to wiedzieć, ale
      tez dobrze wiedziec ze nic nie jest stracone póki sie zyje!"

      fragm. "Szklany kosz"

      Książka nieco mroczna, ale zrobiła na mnie niesamowite wrażenie:))
      • szczekuszka Re: SYLVIA PLATH 29.08.04, 17:34
        frragola napisała:
        > Książka nieco mroczna, ale zrobiła na mnie niesamowite wrażenie:))



        Jednak trzeba przyznac, ze bylo tam kilka smiesznych kawalkow. Zwlaszcza
        pierwsza czesc. Pozniej, kiedy bohaterka przebywa w szpitalach tez nie jest
        pozbawiony czarnego humoru, ale moim zdaniem wcale nie taki depresyjny, jak sie
        innym wydaje.
        Ja wcale nie uwazam, zeby to byla mroczna, przygnebiajaca ksiazka. Ja jej
        (zreszta i "Dziennikow") tak nie odbieram.
        • frragola Re: SYLVIA PLATH 29.08.04, 18:13
          Mówiąć,ze jest mroczna nie miałam na mysli depresyjna:)) ( co zreszta zawierał
          tamten cytat). Powiedziałabym, że nawet wrecz przeciwnie stara sie dac do
          zrozumienia, że życie ma sens!!! Miałam na myśli jedynie sam klimat książki...
          balansujacy na krawedzi zycia i smierci, walki i poddania sie....

          no i na dodatek samo zycie...:)
          "Bo ze mną zawsze jest tak: z daleka facet wydaje mi sie z reguły niezwykły i
          niemal doskonały, ale kiedy poznam go bliżej, znajduję w nim tysiace wad." :-))

          fragm. "Szklany kosz"

          Pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka