Dodaj do ulubionych

Cesarska opera mydlana

IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 03.08.04, 19:17
chętnie bym oglądnął ten film - serial ponownie po wielu latach,
Obserwuj wątek
    • Gość: rawkaz Re: Cesarska opera mydlana IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 22:23
      A ja mam nagrany na kasetach VHS cały ten serial z polskim dubbingiem. To
      genialny serial. Ostatnio, gdy byłem chory, leżąc w łóżko obejrzałem wszystkie
      odcinki. Telewizja tego nie powtórzy. Jak przy tym wyglądałyby te zachwyty nad
      Klanem, M jak miłość, Modą na sukces, Na dobre i na złe itd. Te wszystkie
      Wiktory i inne chore nagrody za jarmarczne kreacje aktorków i aktoreczek ? Jak
      wygląda telewizyjna widownia dziś - karmiona miernotą, papką bez wartości,
      skandalami, tania sensacją ? Jak wygląeda Tomuś Kamel, Magdzia Mołek i inni
      zachwycający się każdym g....?
      • Gość: zreszta Re: Cesarska opera mydlana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 22:34
        mnie sie serial nie podobal, aktorstwo jest w nim rzeczywiscie w kilku
        przypadkach 'wielkie'- przez co groteskowo wyglada w bardzo tandetnych,
        doslownych dekoracjach /bardzo podobnych do tych z 'quo vadis' kawalerowicza/,
        wszystko poza kilkoma glownymi postaciami jest sztuczne i niudolne,
        orgie/imprezy wyglaja jak zrobione przez amatorow z tetru emeryta i rencisty
        czy cos, za duzo tych kontrastow i niedociagniec, mielizn... ale nie poszly
        godziny spedzone na ogladaniu na marne- doceniam teraz wielkosc polskiego
        teatru telewizji, ktory stworzyl ponad setke bezblednych, genialnych
        przedstawien tysiackroc lepszych od klaudiusza.
        • Gość: rawkaz Re: Cesarska opera mydlana IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 23:01
          Też doceniam polski teatr telewizji
          Ale porównywanie Ja, Klaudiusz do Quo Vadis Kawalerowicza jest bez sensu. Do
          inne kategorie.
          Ja, Klaudiusz był genialny, ileż tam było skomplikowanych intryg, kokieterii,
          gry interesów, ukkrytytych żądz, skrywanych motywów itd. Serial miał pełno
          niedopowiedzeń, atmosfera była ciężka, rozmowy bohaterów i "rozgrywki" wciagały
          bez reszty. No i jeszcze ta pełzająca kobra na początku i intrygujaca muzyka w
          czołówce!
    • Gość: zreszta Re: Cesarska opera mydlana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 23:11
      nie kwestionuje scenariusza ani glownych kreacji aktorskich- niestety strona
      realizacyjna /scenografia, drugi plan/ zepsula mi cala przyjemniosc i tyle
      • Gość: rawkaz Re: Cesarska opera mydlana IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 23:41
        Mnie też czasem irytowało, jak np. Cezar z dworem ogladali walki gladiatorów w
        amfiteatrze, siedzieli na widowni, było słychać odgłosy, komentowali co się
        dzieje, ale widz nie widział nic. Arena w ogóle nie była pokazana. Czasami tego
        typu "obrazki" w Klaudiuszu wkurzały. Cóż, taki to był teatralny serial. Trzeba
        było przymknąć na to oko. Pewnie film byłby tu lepszy, ale i droższy.
        Mimo wszystko te wszystkie intrygi, mętactwa, podchody i gierki łatwiej było
        pokazać w takkiej teatralnej scenerii. Nadmiar rekwizytów czasem też
        przeszkadza.
        • Gość: zreszta Re: Cesarska opera mydlana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 00:01
          nie rozumiemy sie zupelnie

          trudno mi to zwerbalizowac;]- to jak w 'opwiesciach z hollywood' z gajosem
          gdzie nie bylo _zadnych_ dekoracji a czulo sie i los angeles i upal californi i
          wszystko ... to nie kwestia budzetu ale dobrego scenografa,rezysera, w
          klaudiuszu po prostu razi mnie bazarowo- odpustowy sztafaz...

          chociaz trzeba przyznac, ze bbc sie niezle wyrobila- seriale 'kostiumowe' z
          nastepnej dekady sa niemal bezbledne
          • Gość: rawkaz Re: Cesarska opera mydlana IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 00:10
            bazarowo- odpustowy sztafaz... Co masz konkretnego na mysli ? Chcę cię
            zrozumieć. Jedna tylko uwaga: to był jeden z pierwszych tego typu seriali, widz
            wówczas w ogóle nie był wyczulony na hiperrealizm.W naszych "Krzyżakach"
            i "Panu Wołodyjowski" wszystko było z papieru, bo plastik był za drogi :)
            Nota bene, polecam komiks "Westerplatte", który lada dziń będzie do kupienia.
            Tu dopiero mamy do czynienia z pietyzmem w sprawie wszelkich szczegółów.
            • Gość: zaraz Re: Cesarska opera mydlana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 00:30
              scenografia sie narzuca i czuc, ze jest tandetna chocaz ma nie byc, drugi plan
              gra jak w szkolnym przedstawieniu- ma wprowadzac 'zycie' a wprowadza zamet i
              niepotrzebny smiech... jasniej juz nie dam rady ;] ...ten sam blad jest u
              kawalerowicza- jak sie nie ma szmelcu to lepiej zrezygnowac z czegos niz
              obrzucac 'kleopatre' plastikowymi kwiatkami...
              • anmanika Re: Cesarska opera mydlana 04.08.04, 12:02
                Podobno kopie telewizyjne ulegly zniszczeniu wiec jak ktos je ma niech strzeze
                jak skarbu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka