28.11.13, 18:34
w dyskusyjnych klubach książki omawia się przeważnie nowości??? Niezależnie od ich wartości literackiej???

Yyyyy.
Obserwuj wątek
    • zooba Re: Dlaczego 28.11.13, 18:47
      O ile wiem nie ma takiego obowiązku i klubowicze sami sobie wybierają lekturę. W typowym DKK musi jednak być na czymś w rodzaju 'listy rekomendowanej'. Ja chodzę na spotkania klubu niezrzeszonego i mamy zupełną swobodę - teraz na tapecie będzie "Mistrz i Małgorzata" - trudno to uznać za nowość ;-)
      • maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego 28.11.13, 18:58
        zooba napisała:

        > O ile wiem nie ma takiego obowiązku i klubowicze sami sobie wybierają lekturę.

        Narzuca prowadzący. W pewnym klubie raz do roku można składać propozycje, ale i tak będzie omawiane to, co zdobędzie większość głosów.
      • maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego 28.11.13, 18:59
        W jakim mieście siedzisz?
        • zooba Re: Dlaczego 28.11.13, 19:06
          Nie no, ja na wsi siedzę, pod Poznaniem.
          Wiadomo, demokracja musi być, ale jakoś to całkiem fajnie wychodzi - prowadząca proponuje, a my przyklepujemy lub nie.
          Niedawno czytałyśmy "Panią Bovary" - prawie wszystkie już ją kiedyś czytały, a dyskusja była tak burzliwa, że iskrzyło.

          Wiesz, że DKK przyjmuje pod swoje skrzydła nieformalne kluby? Można się skrzyknąć, zgłosić do najbliższej Biblioteki Wojewódzkiej i zacząć spotkania. Lista lektur do wyboru (u nas jest na stronie www do wglądu) jest imponująca.
          • maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego 28.11.13, 19:13
            zooba napisała:

            > Nie no, ja na wsi siedzę, pod Poznaniem.

            E, to mogę się wypchać.



            > Wiadomo, demokracja musi być, ale jakoś to całkiem fajnie wychodzi - prowadząca
            > proponuje, a my przyklepujemy lub nie.

            No proszę jak ładnie! U nas prowadząca po prostu mówi będzie to i to.

            A niektóre spotkania wręcz są marnowane na spotkania z jakimiś dziuniami, które akurat spłodziły debiut. I jeszcze pani bibliotekarka sugeruje, żeby tego debiutu broń Boże zbytnio nie krytykować, bo dziunia się zniechęci.

            Taka dziunia obskakuje trzy biblioteki miejskie i już trzy spotkania z głowy. :-((((

            A ostatnio były zajęcia z jakimś panem wykładającym na Uniwersytecie Trzeciego Wieku, o metaforze.

            Przepraszam bardzo, o metaforze to było w liceum, a zresztą czytelnicy z reguły jednak wiedzą, co to takiego.

            Okazało się, że wykład ten był częścią projektu unijnego "Longlife learning". Znaczy longlife learning ma polegać na powtarzaniu wiadomości ze szkoły. :-(((((


            > Niedawno czytałyśmy "Panią Bovary" - prawie wszystkie już ją kiedyś czytały, a
            > dyskusja była tak burzliwa, że iskrzyło.

            O, to świetna książka!
            >
            > Wiesz, że DKK przyjmuje pod swoje skrzydła nieformalne kluby?


            Wiem, ale nie wiem, czy to by wyszło, w mojej bibliotece dzielnicowej dkk już jest.
            • qw994 Re: Dlaczego 29.11.13, 06:40
              > No proszę jak ładnie! U nas prowadząca po prostu mówi będzie to i to.
              >
              > A niektóre spotkania wręcz są marnowane na spotkania z jakimiś dziuniami
              > , które akurat spłodziły debiut. I jeszcze pani bibliotekarka sugeruje, żeby te
              > go debiutu broń Boże zbytnio nie krytykować, bo dziunia się zniechęci.
              >
              > Taka dziunia obskakuje trzy biblioteki miejskie i już trzy spotkania z głowy. :
              > -((((

              Żartujesz o_O
              Ja nie należę do żadnego DKK, ale jeśli ktoś usiłowałby "szefować" czy nachalnie promować nędzne książczyny, to chyba bym wyszła z hukiem :/
            • zona_mi Re: Dlaczego 29.11.13, 17:19
              > , które akurat spłodziły debiut. I jeszcze pani bibliotekarka sugeruje, żeby te
              > go debiutu broń Boże zbytnio nie krytykować, bo dziunia się zniechęci.

              Żeby te dziunie się tak łatwo zniechęcały... Byłoby niejednokrotnie lepiej dla współczesnej literatury.
              Moim zdaniem zapraszanie na spotkania debiutanta, o którym - i jego twórczości - nic się nie wie, jest ryzykowne, można się nieźle naciąć.
              Szczególnie, że mierna jakość często kusi ceną - debiutant przybiegnie na spotkanie na skrzydłach, nie dopytując się o cenę, koszty dojazdu itd. Wtedy DKK ma zaliczone spotkanie, autor fotki do wklejenia na fb i w zasadzie... nic więcej z tego nie wynika.

              Nie mam nic przeciwko dyskusji o w miarę nowych pozycjach, ale i te starsze warto wyciągać, tym bardziej, że teraz książki "starzeją się" szybko - już po roku nieraz nie słychać o takiej.
              To pewnie kwestia i promocji i jeszcze jakichś czynników. Ale i mnogości wydawanych tytułów.
          • maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego 28.11.13, 19:20
            W ogóle z tego, co piszesz, wynika, że nadmierna formalizacja klubom szkodzi.

            Zaraz je chwytają w szpony różne fundacje od krzewienia kultury (kultury na poziomie gimnazjum) i człowiek nie ma wyboru, może sobie najwyżej pójść na spotkanie z typkiem, który wie niewiele więcej od nas, ale jest koordynatorem projektu unijnego.
            • shiva772 Re: Dlaczego 28.11.13, 23:04
              Czytam z zainteresowaniem co piszecie, bo do takiego klubu nie należę ale patrząc z zewnątrz to się nie dziwię, że nowości...Ja chrzanię teraz nagle czytać coś co już dawno przeczytałam, odgrzewać kotlety, że tak powiem. Jakbym miała się zapisać to po to żeby iść z czasem, postępem i osiągnięciami a nie międlić stare lekturki ;)
              • maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego 28.11.13, 23:38
                Ja chrzanię teraz nagle czytać co
                > ś co już dawno przeczytałam, odgrzewać kotlety, że tak powiem.

                Aha, bo całą klasykę wszelkich nacji to przeczytałaś?


                Jakbym miała się
                > zapisać to po to żeby iść z czasem, postępem i osiągnięciami

                A idź se. Świeżo wydana "Beta" jest chyba najgorszą książką, jaką w życiu czytałam. Natomiast przekłady H.G. Wellsa, trzy książki, dwie powstałe jeszcze w XIX wieku, są jednymi z najciekawszych, jakie znam.



                a nie międlić sta
                > re lekturki ;)

                Wielokrotnie znacznie lepsze od tfu*rczości różnych dziuń, utrzymanej w stylu "takie sobie czytadełko o zwykłych babach dla zwykłych bab, o zwykłych wydarzeniach, nudne tragicznie, a napisane tak, że zęby bolą".

                *Za Jurandotem
                • shiva772 Re: Dlaczego 29.11.13, 20:58
                  maitresse.d.un.francais napisała:
                  Aha, bo całą klasykę wszelkich nacji to przeczytałaś?
                  A idź se. Świeżo wydana "Beta" jest chyba najgorszą książką, jaką w życiu czyta
                  > łam.
                  -------------------------------------------------------------------------------------
                  :) Mniej nadęcia, poproszę droga maitresse.d.un.francais.
                  Wszystko co napisałam miało być z przekąsem. Żartobliwie. Nie na poważnie. Widocznie mi nie wyszło :)
                  Mój nik jest wzięty z mitologii hinduskiej a Twój co oznacza ?
                  • ploniekocica Re: Dlaczego 30.11.13, 17:28
                    shiva772 napisała:

                    > :) Mniej nadęcia, poproszę droga maitresse.d.un.francais.
                    > Wszystko co napisałam miało być z przekąsem. Żartobliwie. Nie na poważnie. Wido
                    > cznie mi nie wyszło :)
                    > Mój nik jest wzięty z mitologii hinduskiej a Twój co oznacza ?

                    Co oznacza i nawet z jakiej książki ewentualnie może pochodzić nick Kochanicy się domyślam, ale dlaczego jest z błędem?
                    • maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego 30.11.13, 18:21

                      > Co oznacza i nawet z jakiej książki ewentualnie może pochodzić nick Kochanicy s
                      > ię domyślam, ale dlaczego jest z błędem?

                      Moja wina. Niemniej właśnie mnie zaciekawiłaś i sprawdziłam - Gazeta nie toleruje owego î, więc nawet gdybym chciała, nie mogłabym mieć nicka bez błędu.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego 30.11.13, 18:17

                    > :) Mniej nadęcia, poproszę droga maitresse.d.un.francais.

                    [pufffffffff]


                    > Wszystko co napisałam miało być z przekąsem. Żartobliwie. Nie na poważnie. Wido
                    > cznie mi nie wyszło :)
                    > Mój nik jest wzięty z mitologii hinduskiej

                    Obawiam się, że jednak z religii hinduskiej.


                    a Twój co oznacza ?

                    Lubię się wypowiadać cytatami, mój nawiązuje do kultury francuskiej jako takiej.

                    Przez powieść nie przebrnęłam.
                    • shiva772 Re: Dlaczego 30.11.13, 23:37
                      [b]maitresse.d.un.francais napisała:
                      Obawiam się, że jednak z religii hinduskiej.
                      -----------------------------------------------------------------------
                      Niech będzie że z religii, ale ta religia to jednak ogólnie mitologia :)

                      maitresse.d.un.francais napisała:
                      Lubię się wypowiadać cytatami, mój nawiązuje do kultury francuskiej jako takiej
                      ----------------------------------------------------------------------------------------
                      No i super ale co ten nik znaczy? Shiva piszesz do googla i masz odpowiedź a Twój nik piszę do tłumacza i nic. Chcesz pokazać że jesteś mądrzejsza ode mnie? Ja nie wątpię. Ale daj mi szansę choć liznąć tej mądrości.
                      • maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego 30.11.13, 23:56
                        shiva772 napisała:

                        > Niech będzie że z religii, ale ta religia to jednak ogólnie mitologia :)

                        Ta, czyli hinduska, czy ta w ogóle?

                        Ja rozumiem, że jesteśmy na Gazecie, ale osobiście nie jestem racjonalistką i mam szacunek dla religii. Nie podoba mi się nick będący imieniem boga. I bardzo proszę nie odsyłać mnie na frondę. :-P
                        >
                        >
                        > ---------
                        > No i super ale co ten nik znaczy? Shiva piszesz do googla i masz odpowiedź a Tw
                        > ój nik piszę do tłumacza i nic. Chcesz pokazać że jesteś mądrzejsza ode mnie?

                        Nie, po prostu tutejsi rozumieją zazwyczaj mój nick, więc sądziłam, że pytasz o genezę.

                        Dosłownie znaczy to "kochanka Francuza", "kochanica Francuza" (choć akurat gdyby przełożyć słowo w słowo oryginalny tytuł powieści, to wyszłaby "Kochanica francuskiego porucznika") albo też "Nauczycielka Francuza".
                        • maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego 01.12.13, 17:32

                          > Nie, po prostu tutejsi rozumieją zazwyczaj mój nick

                          choć fakt, dlatego, że kojarzą mnie z poprzedniego nicka, a poznają po stylu
          • jeepwdyzlu Re: Dlaczego 29.11.13, 14:48
            Niedawno czytałyśmy "Panią Bovary" - prawie wszystkie już ją kiedyś czytały, a dyskusja była tak burzliwa, że iskrzyło.
            -------------------
            super
            szkoda, że mnie tam nie było :-))
            jeep
            • zooba Re: Dlaczego 29.11.13, 15:02
              Żałuj, żałuj ;-)
              Dla mnie te spotkania są ucztą - za każdym razem zadziwia mnie, w jak różny sposób ludzie czytają to samo, ile treści jest w dobrej literaturze, warstw przezroczystych dla jednych a dla innych nie do przeoczenia.
    • galene_ra Re: Dlaczego 29.11.13, 16:10
      Zawsze mi się wydawało, że to czytelnicy się skrzykują, zakładają klub i biblioteka udziela pomieszczenia. Kwestie przewodniczącego, lektur są zależne od woli klubowiczów.
      Czy ty piszesz o DKK pod patronatem Instytutu Książki?
      • maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego 29.11.13, 19:49
        galene_ra napisała:

        > Zawsze mi się wydawało, że to czytelnicy się skrzykują, zakładają klub i biblio
        > teka udziela pomieszczenia. Kwestie przewodniczącego, lektur są zależne od woli
        > klubowiczów.
        > Czy ty piszesz o DKK pod patronatem Instytutu Książki?

        Wiesz że nie wiem. :-) Piszę o DKK w dwóch warszawskich bibliotekach dzielnicowych.
    • pavvka Re: Dlaczego 29.11.13, 16:38
      maitresse.d.un.francais napisała:

      > w dyskusyjnych klubach książki omawia się przeważnie nowości??? Niezależnie od
      > ich wartości literackiej???

      Zapewne z tego samego powodu, z którego w programach telewizyjnych i kącikach gazetowych poświęconych książkom mówi się o tych nowych, a nie starociach, choćby były wybitne i ostatnio wznawiane.
      • maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego 29.11.13, 19:54

        >
        > Zapewne z tego samego powodu, z którego w programach telewizyjnych i kącikach g
        > azetowych poświęconych książkom mówi się o tych nowych, a nie starociach, choćb
        > y były wybitne i ostatnio wznawiane.

        Niekoniecznie, bo w gazecie/telewizji pracują ludzie, którym się płaci za informowanie społeczeństwa o nowościach, a czytelnicy spotykają się dla przyjemności.

        Niemniej zauważyłam na stronie biblioteki bemowskiej, że ludzie istotnie rzucają się na nowości. Sama się rzuciłam, z efektem możesz się zapoznać w wątku "Beta". "Betę" oddałam do biblioteki po przeczytaniu 112 stron.
      • kubissimo Re: Dlaczego 29.11.13, 23:18
        > Zapewne z tego samego powodu, z którego w programach telewizyjnych i kącikach g
        > azetowych poświęconych książkom mówi się o tych nowych, a nie starociach, choćb
        > y były wybitne i ostatnio wznawiane.

        Nie do konca tak jest. Ok, fefnaste wznowienie Pana Tadeusza to może żadna rewelacja i przechodzi bez echa, ale głównie z prasy (i to z recenzji, a nie z reklam) dowiaduję sie np. o nowych przekładach klasyki. Chwała wydawnictwu Znak za inwestowanie w nowe przekłady - w ramach serii "50 na 50" były już nowe przekłady "Jądra ciemności", "Losów dobrego żołnierza Szwejka czasu wojny światowej" czy niedawny nowy przekład "Wielkiego Gatsby'ego".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka