Dodaj do ulubionych

Warszawiacy i warszawianki

13.12.13, 17:25
bpochota.waw.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=864&Itemid=161
w poniedziałek spotkanie, może ktoś dobije?

Przyznam, że strasznie ta tematyka spotkania infantylna i politpoprawna, niedługo na podstawie "Iliady" i "Odysei" będziemy dyskutować o rozwiązywaniu konfliktów i tego typu bleblaniu
Obserwuj wątek
    • maitresse.d.un.francais Poza tym paternalistyczne 13.12.13, 19:56
      że odpiszę sama sobie :-P.

      Takie wychowywanie cichcem dorosłych ludzi. A wara pani bibliotekarce od wad i zalet czytelników. :-P
      • zwany_kiedys_drussem Re: Poza tym paternalistyczne 13.12.13, 21:06
        Ja tam do "Pamiętników Adama i Ewy" czuję sentyment :-))
        Odpowiadam, żebyś tak sama ze sobą nie gadała ;-)
        Ukłony,
        D.
        • eeela Re: Poza tym paternalistyczne 13.12.13, 22:59
          Też mi wpadła w oko ta książka na liście. Jest dobra i krótka, niemal jak przypowieść, więc w sam raz na wychowywanie! Muszę podpowiedzieć mamie, może się nada na jej akcję zachęcania ludu bożego do czytania ;-)
        • maitresse.d.un.francais Re: Poza tym paternalistyczne 14.12.13, 16:50
          zwany_kiedys_drussem napisał:

          > Ja tam do "Pamiętników Adama i Ewy" czuję sentyment :-))
          > Odpowiadam, żebyś tak sama ze sobą nie gadała ;-)

          Dziękuję uprzejmie. Bo książka jest dobra, mnie się tylko nie podoba upupianie czytelników. Niedługo żaden DKK nie obejdzie się bez psychologa.
    • qw994 Re: Warszawiacy i warszawianki 14.12.13, 08:55
      Ja się nie wybieram, bo tematyka niespecjalnie mnie interesuje (mam podobne zdanie do twojego), chociaż książkę czytałam. Ale tak się składa, że tę akurat bibliotekę obserwuję, jeśli chodzi o DKK, więc może kiedyś się spotkamy :)
      • maitresse.d.un.francais może jednak przyjdziesz, choćby po to 14.12.13, 16:51
        żeby wyrazić swoje zdanie?

        to już będzie nas dwie, i spróbujemy poprowadzić to spotkanie tak jak NAM się podoba :-P
        • qw994 Re: może jednak przyjdziesz, choćby po to 14.12.13, 16:53
          :D
          Dziękuję, ale raczej nie :) Ostatnio i tak mam sporo niepotrzebnych dyskusji w życiu :)
          • maitresse.d.un.francais Jakich niepotrzebnych? 14.12.13, 17:01
            Uważam, że upupianie czytelników i autora, do tego stylizowanie spotkania, jakby to był jakiś cholerny europrojekt

            ("Jak dostać granta za działania pozorowane albo na dłuższą metę wręcz szkodliwe, zwłaszcza dla beneficjentów" - niestety w takich działaniach celuje pewien rodzaj fundacji) i z DYSKUSJI O KSIĄŻKACH robienie jakiegoś pseudopsychologicznego bleblania, zmuszającego uczestników do wywnętrzania się, to niebezpieczny i szkodliwy trend.

            Poprzednie spotkanie było z pewnym podróżnikiem, znanym jednak głównie nie z podróży, a z wykładania w UTW. O metaforze. W ramach Projektu UE Longlife Learning (wielka litera moja, ironicznie). Tyle że metafora to to coś, co zna KAŻDY CZYTELNIK, więc jest sprowadzanie DKK do piaskownicy.
          • maitresse.d.un.francais słusznieś uczyniła qw994 17.12.13, 17:17
            • qw994 Re: słusznieś uczyniła qw994 19.12.13, 05:21
              Ufff... :)
    • maitresse.d.un.francais Tamże poprzednio 14.12.13, 19:32
      Ten pan i ta dyskusja (na poziomie licealnym) miała być atrakcją na drugie urodziny DKK (pomijam już nowotwór językowy urodziny DKK, urodziny Tesco - a poród był kurde siłami natury czy cesarka? Urodziny to może mieć człowiek).

      bpochota.waw.pl/images/DKK/1.jpg
    • ploniekocica Re: Warszawiacy i warszawianki 16.12.13, 13:42
      Przeczytałam z uwagą cały wątek i kompletnie go, ani Ciebie Metreso, nie rozumiem. Uważasz, że DKK przy bibliotekach powinny odzwierciedlać Twoje wyrafinowane gusta czytelnicze? Bo jeśli nie to upupiają i infantylizują? A może te spotkania są przeznaczone dla statystycznego czytelnika, który przychodzi do biblioteki po Szwaję albo Cobena i dyskusja o metaforze, "Pamiętnikach Adama i Ewy" (skądinąd super książka, którą naprawdę mało kto zna) albo nawet o "Iliadzie" jest dla niego interesująca. Nie wzięłaś tego pod uwagę?
      A próbowałaś sama zaproponować temat? Albo założyć u siebie w domu dyskusyjny klub dla takich samych wyrafinowanych czytelników jak Ty? A jeśli nie u siebie to może w tej samej bibliotece tylko kiedy indziej?
      Te Twoje narzekania to trochę tak, jakby skarżyć się, że w domu kultury są zajęcia z decoupage'u a nie szlifowania diamentów. Oczywiście z tymi diamentami to toutes proportions gardées :)
      • maitresse.d.un.francais Ja też jestem czytelniczką, nie? 16.12.13, 23:20
        I mam prawo wyrazić swoją opinię.
      • maitresse.d.un.francais Wzięłam, owszem 16.12.13, 23:24
        Na bardziej wyrafinowanych spotkaniach też byłam. Też mi nie odpowiadały, nad czym bardzo boleję, i możesz sobie darować uwagi, że nic mi nie odpowiada.

        Samemu zaproponować temat:

        1) nie można, narzuca prowadząca
        2) można raz w roku, każdy może zaproponować swój temat, na każdy temat się głosuje.



        Teoretycznie dzieje się to w grudniu, ale, jak widać, nie miało miejsca.
      • maitresse.d.un.francais Wyrażam opinię 16.12.13, 23:25
        Mam do tego takie samo prawo jak inni czytelnicy.
        • ploniekocica Re: Wyrażam opinię 17.12.13, 10:33
          Ależ wyrażaj sobie do woli, ale w miejscu, gdzie ta opinia ma sens. Akurat tutaj brzmi, jak podkreślanie na siłę, jaka jesteś mądra, oczytana i jak przewyższasz poziomem panią bibliotekarkę. Co pewnie jest prawdą, ale po co nam ta wiedza?

          Skoro nie możesz, jak twierdzisz, zaproponować swojego tematu tam, to zaproponuj go tu. Tu bywa wielu wytrawnych czytelników zatem może dyskusja się uda.
          A może nie, bo to zależy od wielu czynników, a przede wszystkim wymaga rezygnacji ze swego rodzaju zadęcia, czego Ci serdecznie życzę :)
          • maitresse.d.un.francais Oczywiście, bo każdy inteligentny jest zadęty 17.12.13, 17:15
            A nie przyszło ci kocica zwyczajnie do głowy, że jestem ROZCZAROWANA?

            Że naprawdę bym wolała, żeby pani bibliotekarka była bystrzejsza ode mnie?

            Że nie chodzi o samą książkę, ale o sposób, w jaki się ją omawia?

            Że jest mi trudno znaleźć kogoś podobnego do siebie, a do DKK chodzę (tutejsze dyskusje bardzo sobie ceniąc) w celach m. in. TOWARZYSKICH?

            Nie, nie przyszło ci. I to podobno ja jestem nadęta.

            A życzenia wybacz, ale sobie daruj. Akurat mam większe problemy niż nadęcie.



          • maitresse.d.un.francais Dla ciebie brzmi 17.12.13, 17:16
            Dla mnie to brzmi jak zwyczajne skarżenie się: cholera, myślałam, że będzie ciekawie, a nie jest.

            Dla jednych ciekawe są imprezy, dla innych omawianie CZEGOKOLWIEK w sposób ciekawy. Często są to zresztą ci sami ludzie. :-)
          • maitresse.d.un.francais Zresztą w istocie 17.12.13, 17:19
            wyobrażałam sobie bibliotekarki jako bystrzejsze ode mnie.
          • maitresse.d.un.francais Znalazłam coś 17.12.13, 17:44
            co wydaje mi się ciekawe.

            Więc żeby potem nie było, że tylko jojczę i się nadymam, bo szukałam długo. :-P
            • maitresse.d.un.francais Wyraźnie Kocica mnie nie lubi 18.12.13, 17:47
              bo NIE REAGUJE na posty, w których piszę, że coś mi się podoba albo że znalazłam coś ciekawego.

              Ale nie daj Boże napisać, że jednak okazało się nieciekawe! Wtedy ruszy do ataku.
              • ploniekocica Re: Wyraźnie Kocica mnie nie lubi 18.12.13, 17:57
                Porównaj daty - pisałaś źle o spotkaniu kilka dni przed nim. Gdybyś zrecenzowała spotkanie a posteriori pewnie bym się nie odezwała :)
                • maitresse.d.un.francais Re: Wyraźnie Kocica mnie nie lubi 19.12.13, 17:51
                  ploniekocica napisała:

                  > Porównaj daty - pisałaś źle o spotkaniu kilka dni przed nim. Gdybyś zrecenzował
                  > a spotkanie a posteriori pewnie bym się nie odezwała :)

                  Tak, odezwałaś się. Podkreślając, CO ZŁEGO JEST W MOJEJ POSTAWIE.
          • Gość: Czytelnik Re: Wyrażam opinię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.13, 21:54
            ploniekocica napisała:

            > Ależ wyrażaj sobie do woli, ale w miejscu, gdzie ta opinia ma sens. Akurat tuta
            > j brzmi, jak podkreślanie na siłę, jaka jesteś mądra, oczytana i jak przewyższa
            > sz poziomem panią bibliotekarkę

            Ona ma kompleksy. To tak naprawdę zwykła, przeciętnie uzdolniona szara myszka kreująca się na forum Gazety na nie wiadomo jaką intelektualistkę.
            • rzymianin.w.ogrodzie Re: Wyrażam opinię 18.12.13, 00:11
              Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

              > Ona ma kompleksy. To tak naprawdę zwykła, przeciętnie uzdolniona szara myszka k
              > reująca się na forum Gazety na nie wiadomo jaką intelektualistkę.

              Skoro tak napisał anonimowy internetowy psycholog, to musi to być prawda.
              I oczywiście to pokazuje, że te spotkania wcale nie są infantylne, i wcale nie upupiają, no bo... eee ... no, bo Metresa ma kompleksy i jest szarą myszką, oczywiście!
          • rzymianin.w.ogrodzie Re: Wyrażam opinię 17.12.13, 23:35
            ploniekocica napisała:

            > Ależ wyrażaj sobie do woli, ale w miejscu, gdzie ta opinia ma sens.

            1. Gdzie taka opinia ma sens, jeśli nie na forum "książki"?

            > Akurat tutaj brzmi, jak podkreślanie na siłę, jaka jesteś mądra, oczytana i jak przewyższa
            > sz poziomem panią bibliotekarkę.

            2. Tobie tak brzmi, innym nie musi. Dzielenie się opinią jak komuś brzmi rozmówca jest jałowe, bo co na to można odpowiedzieć? A może chcesz wiedzieć, jak według mnie brzmisz ty?

            3. Metresa wyraziła opinię o spotkaniach czytelniczych i ją uzasadniła. Możesz się z jej uzasadnieniem nie zgodzić (np pisząc dlaczego takie spotkania uważasz za wartościowe), ale zamiast tego wolisz wymyślać "statystycznego czytelnika", który uwielbia Szwaję, Cobena i dyskusje o metaforach.

            To ja bez kozery wymyślę tysiąc, dwa tysiące, milion, i jeszcze więcej takich czytelników statystycznych, którzy nie uwielbiają. Co więcej - jak pójdą na spotkanie o metaforze to wpadną w furię i zaczną mordować przechodniów. A sami natychmiast zachorują na ciężką chorobę i umrą w potwornych męczarniach.

            Jak widzisz, statystyczni czytelnicy, zwłaszcza ci wyssani z kciuka, są argumentem obusiecznym.
            • eeela Re: Wyrażam opinię 18.12.13, 05:37

              > 2. Tobie tak brzmi, innym nie musi. Dzielenie się opinią jak komuś brzmi rozmów
              > ca jest jałowe, bo co na to można odpowiedzieć? A może chcesz wiedzieć, jak wed
              > ług mnie brzmisz ty?

              Ploniekocica też lubi się pomądrzyć, a co ;-) Wpada na forum głównie po to, by przywoływać forumowiczów do porządku, gdy wydaje jej się, że się za bardzo mądrzą - ot, paradoks ;-)
              • ploniekocica Re: Wyrażam opinię 18.12.13, 08:21
                eeela napisała:

                >
                > > 2. Tobie tak brzmi, innym nie musi. Dzielenie się opinią jak komuś brzmi
                > rozmów
                > > ca jest jałowe, bo co na to można odpowiedzieć? A może chcesz wiedzieć, j
                > ak wed
                > > ług mnie brzmisz ty?
                >
                > Ploniekocica też lubi się pomądrzyć, a co ;-) Wpada na forum głównie po to, by
                > przywoływać forumowiczów do porządku, gdy wydaje jej się, że się za bardzo mądr
                > zą - ot, paradoks ;-)
                >

                Nie paradoks, misja :) Od lat szlag mnie trafia, gdy widzę, że czytania zamiast uczyć pokory wywołuje parcie na wymądrzanie się i traktowanie z pogardą innych. Pal sześc, gdy jest to proces przejściowy, adolescencja czytelnicza, ale kiedy ludzie dorośli i mocno dorośli nadal się egzaltują swoim wybitnym oczytaniem i na każdym kroku zieją lekceważeniem wobec gustów innych, sobie przy okazji dopieszczając własne ego, czasami mnie ponosi.
                Świadectwo swojemu oczytaniu dajemy rozmawiając o dobrych książkach, a nie zaczynając każdy post od "ja jako wyrafinowana czytelniczka/czytelnik".

                A Ty, Eeelu, uważasz, że ten wątek wnosi coś cennego na FK? Negatywna recenzja ze spotkania, na którym się nie było?
                • eeela Re: Wyrażam opinię 18.12.13, 10:10
                  > A Ty, Eeelu, uważasz, że ten wątek wnosi coś cennego na FK? Negatywna recenzja
                  > ze spotkania, na którym się nie było?

                  Ja uważam, że na forum jest miejsce dla marudzących na różne tematy, i żadnego marudzenia nie wartościuję. Kochanica szukała czegoś dla siebie i nie znalazła, więc narzeka. Ciebie wkurza, że ktoś narzeka, więc pouczasz. Nie ośmielę się porównywać zasadności waszych wypowiedzi ;-)
                  • ploniekocica Re: Wyrażam opinię 18.12.13, 11:11
                    Ta wypowiedź Metresy aka Kochanicy mnie średnio wkurzyła. Raczej zadziwiła niezmiernie, że dorosła, oczytana osoba z wielkiego miasta szuka ujścia dla swojej pasji w bibliotece dzielnicowej, zamiast sama zorganizować sobie życie czytelnicze. Moja rada o domowo-kawiarnianym DKK była jak najbardziej życzliwa i wzięta z autopsji. Znałam twory takie fantastycznie funkcjonujące. Jedno nawet rekrutowało się, przynajmniej częściowo, z bywalców FK.

                    A propos Twojego życzliwego niekomentowania zasadności naszych wypowiedzi chciałam podkreślić, że ja wątku na temat moich odczuć co do puszenia się oczytaniem nigdy tutaj nie założyłam. Wpadam (w postaci desantu:) i daję wyraz swoim niezmiennym od lat w wirtualu i realu poglądom dopiero wówczas, gdy konkretny wątek obrośnie już odpowiednio w posty pogardliwe. W tym wypadku akurat wobec bibliotekarki.
                    • maitresse.d.un.francais Bo jak mi się zęby psują, to kończę stomatologię 18.12.13, 17:35
                      Tak?

                      Świetne rady typu "zrób wszystko sam". Chodziło mi o bardziej ogólne zjawisko, no ale kocica widzi tylko marudzenie oraz mądrzenie się.

                      • ploniekocica Re: Bo jak mi się zęby psują, to kończę stomatolo 18.12.13, 18:07
                        Dość nietrafione porównanie (nie mylić z metaforą:))). W zębach sobie własnoręcznie nie poborujesz, a dyskutantów znajdziesz z pewnością. Chociażby na tym forum.
                        • maitresse.d.un.francais Re: Bo jak mi się zęby psują, to kończę stomatolo 19.12.13, 17:52
                          ploniekocica napisała:

                          > Dość nietrafione porównanie (nie mylić z metaforą:))). W zębach sobie własnoręc
                          > znie nie poborujesz, a dyskutantów znajdziesz z pewnością.

                          Interesuje mnie znalezienie ich RÓWNIEŻ w realu.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Wyrażam opinię 18.12.13, 17:45


                    > więc narzeka. Ciebie wkurza, że ktoś narzeka

                    Bo albo się akceptuje bez zastrzeżeń, albo organizuje własne, prawda.


                    Nie podoba mi się m.in. także jakość tkanin w sieciówkach. Mam sobie założyć własną przędzalnię?
            • ploniekocica Re: Wyrażam opinię 18.12.13, 07:46
              A FK ma jakiś wpływ na konkretną panią bibliotekarkę w konkretnej bibliotece w konkretnej dzielnicy Warszawy? A co to znaczy w ogóle "upupianie czytelników"?
              A jakie było uzasadnienie Metresy? Oprócz tego upupiania? I skąd Metresa wie przed spotkaniem o "Pamiętnikach Adama i Ewy", że będzie to spotkanie upupiające? Bo pani bibliotekarka jest "gupia", bo Twain jest niemodny, bo tematy do dyskusji są mocno rozprawkowe, bo co?
              Wybacz, ale skarżenie się na FK na "gupią panią bibliotekarkę", która "upupia" dziwne nieco jest. Metresa jest dorosłą kobieta i chyba potrafi sobie zorganizować życie także czytelnicze (oraz jak sama to określa "towarzyskie") w dużym mieście jakim jest Warszawa. Poniekąd.

              Żadni czytelnicy nie muszą chodzić na spotkania o metaforze jeśli te spotkania o metaforze urągają ich godności czytelniczej i powodują straty emocjonalne. Zakładam też, że każdy czytelnik i ten statystyczny, i ten wyrafinowany wie, czy interesuje go spotkanie o metaforze, a jeśli spotkanie mu się nie podoba do umie znaleźć drzwi wyjściowe.

              W swoim pierwszym poście zaproponowałam Metresie, aby organizowała własne spotkania, a jeśli tych rozczarowanych upupianiem czytelników (niestatystycznych) znajdzie więcej to tym łatwiej jej się to uda. DKK to jest grupa ludzi, a nie pani bibliotekarka na etacie, nieprawdaż?

              "Bez kozery", powiadasz? :)))

              • rzymianin.w.ogrodzie Re: Wyrażam opinię 18.12.13, 13:42
                ploniekocica napisała:

                > A FK ma jakiś wpływ na konkretną panią bibliotekarkę w konkretnej bibliotece w konkretnej dzielnicy Warszawy?

                A co to ma do rzeczy? (Czy dyskusja o metaforze w literaturze ma wpływ na metaforę w literaturze?)

                > A co to znaczy w ogóle "upupianie czytelników"?

                Jeśli nie wiesz, co rozmówca ma na myśli, to może wpierw warto się go dopytać, a nie od razu nie zgadzać?

                > A jakie było uzasadnienie Metresy? Oprócz tego upupiania?

                Traktowanie dorosłych czytelników jak niezbyt rozgarniętych dzieci oraz serwowanie im, pod pozorem dyskusji o literaturze, pop-psychologicznych banałów. Banalność tematyczna spotkań (co wyznacza też poziom możliwej dyskusji). To wszystko, oczywiście, zamiast dyskusji o literaturze, nie obok.

                > I skąd Metresa wie przed spotkaniem o "Pamiętnikach Adama i Ewy", że będzie to spotkanie
                > upupiające?

                To chyba nie powinno być pytanie do mnie. Osobiście sądzę, że po prostu przeczytała zapowiedź spotkania, którą tu podlinkowała, ale lepiej spytaj o to ją.

                > Metresa jest dorosłą kobieta i chyba potrafi sobie zorganizować życie także czytelnicze (oraz
                > jak sama to określa "towarzyskie") w dużym mieście jakim jest Warszawa.

                A co to ma do rzeczy? (Czy gdyby była niedorosłym mężczyzną i nie potrafiła sobie zorganizować życia to te spotkania przestały by być infantylne?)

                > Żadni czytelnicy nie muszą chodzić na spotkania o metaforze [...]. każdy
                > czytelnik [...] jeśli spotkanie mu się nie podoba to umie znaleźć drzwi wyjściowe. [...]
                > W swoim pierwszym poście zaproponowałam Metresie, aby organizowała własne spotkania

                Takie neoliberalne podejście uważam za bardzo niemądre i społecznie szkodliwe (przy tym grubiańskie). Uniemożliwia ono poprawę czegokolwiek, co działa źle, bo daje jedynie alternatywę bezwarunkowej akceptacji lub całkowitą rezygnację.

                Równie dobrze można je zastosować tutaj ("jeśli ci się nie podobają posty Metresy, to możesz opuścić to forum i założyć własne"), czy w przestrzeni publicznej ("jeśli ci się nie podobają burdy kibiców, to możesz wyjechać z tego miasta i założyć własne"). Przykłady mogę mnożyć, ale wierzę, że już nie muszę.

                > DKK to jest grupa ludzi, a nie pani bibliotekarka na etacie, nieprawdaż?

                No tak, tylko że ten argument wspiera tu Metresę. Bo jak na razie mamy dwie osoby zniechęcone tematyką (Metresa i Qw994) oraz zero zachęconych (no chyba, że zaczniemy wliczać te nasze wymyślone statystyczne).
                • ploniekocica Re: Wyrażam opinię 18.12.13, 16:19
                  Spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki odbywają się raz w miesiącu, na każdym omawiamy jeden tytuł – wybrany wcześniej przez klubowiczów.

                  To chyba wystarczy za podsumowanie całości. I daje Kochanicy pole do popisu - zaproponować, zalobbować i zagadać panią bibliotekarkę podczas spotkania.
                  Nawiasem mówiąc, skąd Ty i Kochanica wiecie, że spotkanie poświęcone "Pamiętnikom" było upupiające i naiwne skoro żadne z Was tam nie było. Może czytelnicy zagadali upupiającą panią bibliotekarkę i zrodziła się porywająca dyskusja?

                  Twain to bardzo interesujący pisarz jest, a wydaje mi się, że autorka wątku spojrzała na niego jako na autora li i jedynie powieści dla dzieci. I wcale nie banalny ani infantylny. A od "Pamiętników" można łatwo nawet do gender dojść w dyskusji :)

                  It is better to keep your mouth closed and let people think you are a fool than to open it and remove all doubt. - to naprawdę bardzo mądry facet był i dowcipny.

                  I jeszcze pytanie do Kochanicy - jakie Twoim zdaniem tytuły powinny być omawiane w ramach DKK? Podaj dziesięć takich propozycji to przybliżysz mi swoje żale, bo skoro Bułhakow, Bradbury, Vargas LLosa, "Trafny wybór" Rowling, Chutnik, Bruczkowski, "Chłopiec z latawcem" Hosseiniego, Olczak-Ronikier, Tishner, Szymborska i Libera to są pozycje banalne, upupiające i infantylizujące to doprawdy nie wiem, czym ta biblioteka może Ci dogodzić :)
                  • ploniekocica I jeszcze 18.12.13, 16:36
                    forum.gazeta.pl/forum/w,151,148287199,148287199,Dlaczego.html
                    Nowości źle, starocie jeszcze gorzej?
                    • maitresse.d.un.francais Kocica, tobie chodzi o to 18.12.13, 17:31
                      żeby się do mnie przypiąć. Nie lubisz mnie, twoje prawo.


                      Starociem, owszem, byłam zainteresowana. Dopóki nie przeczytałam opisu i nie poszłam na spotkanie.
                      • ploniekocica Re: Kocica, tobie chodzi o to 18.12.13, 17:54
                        maitresse.d.un.francais napisała:

                        > żeby się do mnie przypiąć. Nie lubisz mnie, twoje prawo.
                        >
                        >
                        Jak mogę Cię nie lubić skoro Cię nie znam?

                        Natomiast nie cierpię postawy życiowej, która Ci każe wypowiadać się z lekceważeniem o cudzych gustach i wyborach.. Po co Ci to?
                        • maitresse.d.un.francais Re: Kocica, tobie chodzi o to 19.12.13, 17:55
                          ploniekocica napisała:

                          > maitresse.d.un.francais napisała:

                          > Jak mogę Cię nie lubić skoro Cię nie znam?

                          Zwyczajnie, wyobrażasz mnie sobie, na podstawie tego, co piszę. Jak zwykle na forach.
                          >
                          > Natomiast nie cierpię postawy życiowej, która Ci każe wypowiadać się z lekceważ
                          > eniem o cudzych gustach i wyborach..

                          Bo chcę sobie pomarudzić, że TAK MI TRUDNO ZNALEŹĆ PODOBNYCH DO SIEBIE.

                          Wybacz, ale marudzić każdemu wolno, nawet członkom Mensy (nie, nie należę). I członek Mensy ma takie samo prawo marudzić na dyrektora Biedronki w Nowej Wspaniałej Wólce (vide post Eeeli) jako rozmówcę jak onże dyrektor na mensanina. NIE JEST TAK, ŻE NARZEKAĆ MAJĄ PRAWO TYLKO TZW. "ZWYKLI LUDZIE".
                      • eeela Re: Kocica, tobie chodzi o to 18.12.13, 19:52
                        Może i o to jej chodzi, ale podane tytuły rzeczywiście nie kwalifikują się do upupiania ;-P
                  • maitresse.d.un.francais Ja byłam, owszem 18.12.13, 17:30
                    Było jeszcze gorzej niż w zapowiedzi. Z popisową rolą pana, który przyszedł oznajmiać, że kobiety to właśnie reagują jak kobiety. Nie reagował ani na rzeczowe argumenty, ani na zjawiska, które przeczyły jego tezie. Ożywiał się wyłącznie wtedy, kiedy został potwierdzony któryś schemat.

                    Spotkanie, które miało być walką ze stereotypami, służyło raczej ich utwierdzaniu.
                    • maitresse.d.un.francais Czy kocica mogłaby zacytować 18.12.13, 17:40
                      gdzie pisałam, jakoby bibliotekarka była głupia?
                    • ploniekocica Re: Ja byłam, owszem 18.12.13, 17:47
                      Ale ten pan to był na etacie w bibliotece? Czy po prostu tak uważał i miał gadane?
                      jaka w tym jest wina Twaina i biblioteki?
                      • maitresse.d.un.francais Re: Ja byłam, owszem 18.12.13, 17:49
                        ploniekocica napisała:

                        > Ale ten pan to był na etacie w bibliotece? Czy po prostu tak uważał i miał gada
                        > ne?
                        > jaka w tym jest wina Twaina i biblioteki?

                        Dobrze już, dobrze. Gadanego nie miał, w charakterze argumentu głównego demonstrował głupawy uśmiech.


                        Dobrze już, dobrze. Ja jestem okropna i nadęta, ty jesteś najmądrzejsza na świecie. I najbardziej tolerancyjna.

                        Teraz muszę iść do dentysty. Wybacz, ale jeszcze nie skończyłam stomatologii, mimo że psują mi się zęby.
                        • ploniekocica Re: Ja byłam, owszem 18.12.13, 18:03
                          Nie jestem najmądrzejsza. Nawet pewnie do pierwszego miliarda się nie łapię. I w ogóle nie jestem tolerancyjna wobec okołokulturalnej pogardy.
                          • maitresse.d.un.francais Re: Ja byłam, owszem 19.12.13, 17:57
                            I
                            > w ogóle nie jestem tolerancyjna wobec okołokulturalnej pogardy.
                            >
                            A ja nie jestem tolerancyjna wobec tłumaczenia, że wszyscy powinni być zwykłymi ludźmi i wszelkie wydarzenia kulturalne powinny być możliwie łatwe i przystępne!
                            • maitresse.d.un.francais Re: Ja byłam, owszem 19.12.13, 17:57
                              maitresse.d.un.francais napisała:

                              > I
                              > > w ogóle nie jestem tolerancyjna wobec okołokulturalnej pogardy.

                              Oczywiście. Ty jesteś tolerancyjna tylko wobec zwykłych ludzi. Oni mogą sobie pogardzać yntelektualistami.
              • maitresse.d.un.francais Tak, tak,a jak Metresie nie podoba się rząd i sejm 18.12.13, 17:37
                to też ma zorganizować własny, nie?

                Ach, to liberalne podejście.
      • Gość: Czytelnik Re: Warszawiacy i warszawianki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.13, 21:46
        ploniekocica napisała:
        > Przeczytałam z uwagą cały wątek i kompletnie go, ani Ciebie Metreso, nie rozumi
        > em. Uważasz, że DKK przy bibliotekach powinny odzwierciedlać Twoje wyrafinowane
        > gusta czytelnicze?

        Jeśli są tak wyrafinowane jak jej posty to dziękuję.
        • rzymianin.w.ogrodzie Re: Warszawiacy i warszawianki 17.12.13, 23:45
          Gość portalu: Czytelnik napisał(a):
          > Jeśli są tak wyrafinowane jak jej posty to dziękuję.

          A co ci się w nich nie podoba? Tak konkretnie.
          • maitresse.d.un.francais Re: Warszawiacy i warszawianki 18.12.13, 17:37

            >
            > A co ci się w nich nie podoba? Tak konkretnie.

            Daj mu spokój, to troll.
            • maitresse.d.un.francais Metresa powinna... Metresa nie powinna... 18.12.13, 17:39
              Jak się Metresie nie podoba oferta sieciówek, niech sobie przędzie nici, tka tkaniny, projektuje i szyje.

              Jak się Metresie nie podoba oferta włóczek, niechże hoduje owce.

              Jeśli Metresa narzeka na kiepskie mleko, niech kupi sobie krowę.

              I tak dalej... i tak dalej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka