Dodaj do ulubionych

ekranizacja lepsza od książki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.14, 16:48
zapraszam do dyskusji; moje typy to zdecydowanie
Forrest Gump ( książka w mojej ocenie taka sobie, a film arcydzieło);
Jedz, módl się i kochaj - książkę oceniłam jako takie sobie czytadło, film był natomiast zupełnie przyjemy;
Obserwuj wątek
    • Gość: zubizaretta Gwiezdny pył IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.14, 17:12
      Gwiezdny pył Gaimana. Książka niezła, ale film zdecydowanie lepszy, zachowujący to co dobre z książki, ale wyklarowany, wyraźniej niosący ideę, a przy tym - jak toi film - efektowniejszy :)
    • zona_mi Re: ekranizacja lepsza od książki 10.01.14, 17:33
      Sypiając z wrogiem
    • gosiownik Re: ekranizacja lepsza od książki 10.01.14, 17:45
      Starsze watki na ten temat:
      forum.gazeta.pl/forum/w,151,115700749,115700749,Ekranizacja_lepsza_niz_ksiazka.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,151,9535467,9535467,Film_lepszy_niz_ksiazka.html
    • angazetka Re: ekranizacja lepsza od książki 10.01.14, 20:00
      "Jedz, módl się, kochaj" - hm, jak dla mnie to takie sobie czytadło i boleśnie zły film ;)
      A z tych lepszych - "Ziemia obiecana".
      • Gość: mw Re: ekranizacja lepsza od książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.14, 20:20
        > "Jedz, módl się, kochaj" - hm, jak dla mnie to takie sobie czytadło i boleśnie
        > zły film ;)

        serio? mnie ten film nawet się podobał, nie żeby jakieś arcydzieło, ale w sam raz na niedzielne popołudnie; widzisz jakieś konkretne niedociągnięcia?
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: ekranizacja lepsza od książki 11.01.14, 14:46
          Jak zobaczyłam tytuł, nie miałam ochotę na film ani książkę... Ale potem przez myśl mi przeszło zapoznanie się z czymś, tak, poznawczo.

          Kiedyś na lotnisku widziałam odpowiedź na Eat, Pray, Love - coś w stylu Drink, Party, Fuck - coś w stym stylu - i prędzej takie czytadło bym była gotowa zakupić.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: ekranizacja lepsza od książki 11.01.14, 14:47
            Drink, Play, Fuck - sory.
          • spacey1 Re: ekranizacja lepsza od książki 11.01.14, 16:22
            ta książka wyszła w Polsce pt "Pij, graj, używaj"
        • angazetka Re: ekranizacja lepsza od książki 11.01.14, 18:37
          Widziałam go kilka lat temu i nie zamierzam tego doświadczenia powtarzać, więc trudno mi mówić o konkretach. Zostało wrażenie nudnej kichy z pocztówkowymi widoczkami.
    • ploniekocica Re: ekranizacja lepsza od książki 10.01.14, 20:09
      "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" - nie żeby opowiadanie Scotta Fitzgeralda było złe, ale to zaledwie pomysł na film.
      "Tajemnica Brokeback Mountain" - znowu opowiadanie świetne, ale film bardziej poruszający przynajmniej moim zdaniem.
      • scoutek Re: ekranizacja lepsza od książki 11.01.14, 13:53

        ploniekocica napisała:

        > "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" - nie żeby opowiadanie Scotta Fitzgeralda
        > było złe, ale to zaledwie pomysł na film.
        > "Tajemnica Brokeback Mountain" - znowu opowiadanie świetne, ale film bardziej
        > poruszający przynajmniej moim zdaniem.

        o tak:)
      • pijatyka Re: nie żeby złe, ale to zaledwie pomysł na film 26.05.14, 13:24
        Oj, takich to pewnie więcej by się znalazło... ;)
    • spinoff Re: ekranizacja lepsza od książki 10.01.14, 23:08
      Myślę, że to zależy wyłącznie od obsady.
      Im ładniejsza pani gra główną rolę w ekranizacji, tym ekranizacja lepsza od książki, przyjemniejsza. Z kolei ładny pan w głównej roli zrujnuje każdą ekranizację.
      • Gość: Tyda Re: ekranizacja lepsza od książki IP: *.9.175.46.ng.pl 11.01.14, 11:05
        Całkowicie nie zgadzam się ze spinnoff. Wygląd aktorów nie ma znaczenia, liczy się talent. Ja np uwielbiam Meryl Streep, mimo, ze klasyczna pieknoscia to ona nie jest. Natomiast np Brad Pitt jest przystojny i gra rownież swietnie, więc twoja teoria się nie sprawdza. Co do ekranizacji, to zdecydowanie lepsze filmy od książek to: Nana, FOrrest GUmp, Ostrożnie pożądanie, Slodkich snów (książka pt. Kiedy śpisz).
        • aria.na Re: ekranizacja lepsza od książki 11.01.14, 14:01
          Dla mnie zdecydowanie lepsza od książki jest ekranizacja "Dziennika Bridget Jones" i drugiej części "Bridget Jones. W pogoni za rozumem". Filmy widziałam kilka razy i nigdy mi się nie znudzą, książki zakupiłam kiedyś w porywie sentymentu i równie szybko oddałam do biblioteki:)
          Są też ekranizacje dorównujące książce, np. "Duma i uprzedzenie" (oczywiście mam na myśli serial z Colinem Firthem), "Noce i dnie", "W pustyni i w puszczy" (starsza wersja), czy "Przeminęło z wiatrem".
          A co do "Forresta Gumpa" to ja jednak wolę książkę. Może to zależy od tego, od czego się wcześniej zaczęło. Ja przeczytałam książkę, zanim film wszedł na ekrany i po obejrzeniu filmu nieco się rozczarowałam. Brakło mi tego genialnego poczucia humoru i paru wątków, których w filmie zabrakło.
          • maniaczytania Re: ekranizacja lepsza od książki 11.01.14, 14:52
            o, jak sie ciesze, ze ktos mysli podobnie jak ja - aria.no :)

            Dla mnie "Forrest Gump" to najgorsza ekranizacja ksiazki ever - poza nazwiskiem glownego bohatera nie ma prawie nic wspolnego z ksiazka, ktora, jak napisalas, byla bardzo dowcipna i zabawna.
            I tez Bridget Jones jest dla mnie lepsza w wersji filmowej :)

            A z innych ekranizacji lepszych od ksiazki wymienic moge:
            "Klub milosnikow Jane Austen" - z zarysow, zamyslow, zapowiedzi tylko - swietnie rozwinieto wszystkie watki
            amerykanska wersja pierwszego tomu "Millenium" - film idealny :)
            • aria.na Re: ekranizacja lepsza od książki 11.01.14, 16:03
              maniaczytania napisała:

              > o, jak sie ciesze, ze ktos mysli podobnie jak ja - aria.no :)

              Miło mi:)
              Przypomniało mi się jeszcze "Pachnidło". Kiedyś na jakimś grillowym spotkaniu towarzyskim przez dwie godziny dyskutowaliśmy o tym, co lepsze: książka czy film. I zdania były baaardzo równo podzielone. Ja optowałam za książką, a co wy myślicie?
              • Gość: mw Re: ekranizacja lepsza od książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.14, 16:31
                zdecydowanie książka - piękna, zmysłowa; film to natomiast średnio udany kryminał;
                • angazetka Re: ekranizacja lepsza od książki 11.01.14, 18:39
                  Fakt, ale rola Whishawa to powód, dla którego warto go było nakręcić.
              • qw994 Re: ekranizacja lepsza od książki 11.01.14, 19:30
                Wolę książkę :)
                • ijonaa.tichy Re: ekranizacja lepsza od książki 13.01.14, 00:22
                  Ja chyba też książkę.

                  Bo jeśli się spojrzy na film bez podbicia myślowego, treściowego to ... wyłania się coś pięknego, ale niepełnego, zubożonego, pozbawionego głębi. Niepełnego bez lektury, która - jeśli się ją zna - całkowicie zmienia wymowę obrazu, uroczego - choć jakby szkieletu bez "mięsa" idei.
          • angazetka Re: ekranizacja lepsza od książki 11.01.14, 18:38
            > Dla mnie zdecydowanie lepsza od książki jest ekranizacja "Dziennika Bridget Jon
            > es" i drugiej części "Bridget Jones. W pogoni za rozumem". Filmy widziałam kilk
            > a razy i nigdy mi się nie znudzą, książki zakupiłam kiedyś w porywie sentymentu
            > i równie szybko oddałam do biblioteki:)

            Zaskakujące, zwłaszcza w przypadku drugiego filmu. Oba zresztą podpadły mi już na wstępie, nie zauważając, że Bridget wcale nie jest gruba i ucinając jej charakter tylko do potrzeby zdobycia faceta. Pierwszy film się broni, do drugiego nie wracam.
            • aria.na Re: ekranizacja lepsza od książki 11.01.14, 19:40
              angazetka napisała:

              > Zaskakujące, zwłaszcza w przypadku drugiego filmu.

              Dlaczego. Dla mnie to fajny odstresowywacz. Czasami mam ochotę pooglądać coś głupiutkiego i naiwnego, a wolę to niż na przykład nasze rodzime współczesne, żenujące komedie. Oczywiście, druga część jest gorsza od pierwszej, tu zgoda.

    • grzeczna_dziewczynka15 Re: ekranizacja lepsza od książki 11.01.14, 14:49
      Serial - Orange Is The NEw Black. Książka, hmm, ok - serial - wymiata!

      P.S - Spinoff, polecam - dużo ładnych pań, bo to o więzieniu (żeńskim). Jest czasem nawet explicit contents;) (lesbian, usually, hmmmmm)
    • ada08 Droga do szczęścia (Revolutionary Road) 11.01.14, 14:59
      Autor książki Richard Yates.
      Dobra książka.
      Film nie wykorzystuje wszystkich wątków, skupia się na parze granej przez Kate Winslet i Leonardo di Caprio (oboje bardzo dobrzy!); i to na latach ich związku, pomija wcześniejsze sprawy.
      Dobry film.

      Dobra książka i dobry film.
      A jednak film mocno mnie poruszył, a książka... tak sobie.
      a.
    • 0mirka2 Re: ekranizacja lepsza od książki 11.01.14, 15:14
      "Skazani na Shawshank" Kinga. Hmm, chociaż... Jednak książka też znakomita! :)
    • qw994 Re: ekranizacja lepsza od książki 11.01.14, 19:30
      "Łowca androidów". Książka taka sobie, delikatnie mówiąc, a film to moim zdaniem arcydzieło.
      • shiva772 Regulamin tłoczni win 12.01.14, 00:05
        - spotkałam się z opinią, że książka jest słabsza niż film. Osobiście się nie zgadzam.
    • Gość: Kacha Re: ekranizacja lepsza od książki IP: *.internet.szczecin.pl 12.01.14, 17:27
      Lot nad kukułczym gniazdem - film zdecydowanie bardziej mi się podobał.
      • Gość: Tyda Re: ekranizacja lepsza od książki IP: *.9.175.46.ng.pl 12.01.14, 17:48
        Zielona mila
      • Gość: adzi Re: ekranizacja lepsza od książki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.14, 11:00
        Są ludzie, którzy nie lubią czytać książek, dla nich zawsze ekranizacja będzie lepsza od oryginału. Są też książki trudniejsze w odbiorze. Czytelnicy wychowani na literaturze niższych lotów ich nie docenią. A czasem wszystko zależy od tego, czy najpierw czytałeś książkę, czy oglądałeś film. Ja najpierw przeczytałem „Lot”. Filmem byłem rozczarowany. Ale istnieją lepsze ekranizacje niż oryginały. Takim przykładem jest „Blade runner”.
    • zooba Re: ekranizacja lepsza od książki 12.01.14, 18:57
      Z Forrestem Gumpem zgadzam się w 100%.

      Moje typy to:
      "Godziny" i "Co wydarzyło się w Madison County" - książka płaska jak deska, ekranizacja perfekcyjna.
      • Gość: Dora Re: ekranizacja lepsza od książki IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.14, 19:42
        "Milczenie owiec"
        • solaris_1971 Re: ekranizacja lepsza od książki 12.01.14, 21:54
          Ostatnio widzialam 2 ekranizacje powiesc, ktore mi sie bardzo podobaly : " Sennosc" Kuczoka i ten caly " Great Gatsby " z Di Caprio.
          No coz ................. Film na podstawie Kuczoka to flaki z olejem ( mimo rezyserii Magdaleny Piekorz ) a Gatsby ............. jakbym mogla, to bym rezysera wsadzila do wiezienia.
          W tamtym roku szczytem zdegustowania byla dla mnie ekranizacja " Anny Kareniny".
          • violik Re: ekranizacja lepsza od książki 13.01.14, 00:05
            Polowanie na Czerwony Październik - książki nie da się przeczytać, a film bardzo OK.
            Angielski pacjent - tu tak samo, autor książki mędzi, aż słabo, a film zgrabniutki.
            • Gość: xyz Re: ekranizacja lepsza od książki IP: *.21.218.6.t-n.pl 20.01.14, 17:18
              Zgadza się, "Angielski Pacjent" - dobry film, książka nie da się czytać
          • Gość: mw Re: ekranizacja lepsza od książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.14, 07:17
            o - Wielki Gatsby - książki nie czytałam, a film uważam za mega- dziwny ( jedyny plus to boski Leo ofkors);
            • scoutek Re: ekranizacja lepsza od książki 15.01.14, 12:23
              Gość portalu: mw napisał(a):

              > o - Wielki Gatsby - książki nie czytałam, a film uważam za mega- dziwny

              to obejrzyj starszą ekranizację z Robertem Redfordem i Mią Farrow
              nie do pobicia
    • Gość: dede Re: ekranizacja lepsza od książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.14, 21:20
      Zdecydowanie Mistrz i Małgorzata Bortki. Zarówno ksiażka Bułhakowa jak i film sa świetni skonstruowane i są świadectwectwem dobrego warsztatu ale szczerze mówiac... czytając tą ksiażkę to zawsze mam zagwozdkę. Bułhakow wielkim pisarzem był... no własnie, ale czemu ta ksiażka tak mnie nudzi. Wkręcam sie... wszak to wielka literatura, musi ci się podobac. No ale się nie podoba bo takiego surrealizmu i oparów opium nie bardzo lubię. Sztuka która zostawia takolbrzymie pole do interpretacji jest zawsze dla mnie problemem bo uważam ze jeśli treśc dzieła sztuki można zinterpretować na kilka sposobów to coś z tym dziełem sztuki jest najwyraźniej nie tak. Ale ten serial jest naprawdę niezly i często do niego wracam. No lae herezje wypisuje pewnie bo wiadomo ... Bułhakow wielkim był i nie można inaczej myśleć. Polska ekranizacja Wojtyszki też się broni poziomem.
      Z polskiego podwórka - Potop jest świetnym filmem opartym na dość mdłym i tradycyjnie przewidywalnym sienkiewiczowskim schemacie ksiażkowym. Niestety nei mżna powiedziec tego o Ogniem i Mieczem. ziemia Obiecana to absolutny top i sam autor książkowego pierwowzoru byłby chyba zawstydzony.
      • sweetsourmagic Re: ekranizacja lepsza od książki 16.01.14, 19:50
        Ziemia obiecana - film rzeczywiście super.
    • Gość: senior Re: ekranizacja lepsza od książki IP: *.dupont.com 22.01.14, 14:15
      Kornblumenblau na podstawie książki Uspokoić sen Kazimierza Tymińskiego
    • myszomle Re: ekranizacja lepsza od książki 22.01.14, 22:45
      Morderstwa w Midsomer. Nie zdołałam przebrnąć przez książki, serial uwielbiam i mogę oglądać na okrągło.

      ---
      truskawkiwmilanowku.blox.pl/html
      najlepszepolskiefilmyiseriale.blox.pl/html
    • claratrueba Re: ekranizacja lepsza od książki 15.02.14, 21:24
      "Angielski Pacjent"
      "Ziemia Obiecana"
      "Ostatni Mohikanin"
      "Wiek Niewinności"
      "Niebezpieczne związki"
      • jeepwdyzlu Re: ekranizacja lepsza od książki 18.02.14, 14:52
        Pożegnanie z Afryką
        film jest skończonym arcydziełem, książka wręcz przeciwnie...

        jeep
        • scoutek Re: ekranizacja lepsza od książki 18.02.14, 19:15

          jeepwdyzlu napisał:

          > Pożegnanie z Afryką
          > film jest skończonym arcydziełem, książka wręcz przeciwnie...

          a ja, jak Hemingway, się z Tobą nie zgadzam
          jest znakomita
          a od czasu, gdy powstał film Pollacka książkę należy czytać PO obejrzeniu filmu
          bo doskonale opowiada o tym, czego w filmie brakuje
          film zajmuje się tylko drobnym fragmentem książki, więc reszta tekstu genialnie uzupełnia obraz pobytu Karen w Afryce
          • stella25b Re: ekranizacja lepsza od książki 20.02.14, 10:38
            Podobno film "Pozegnanie z Afryka" powstal na podstawie paru ksiazek Blixen a nie tej jednej, wlasnie pod tytulem "Pozegnanie z Afryka". Zreszta dziwne by to bylo, gdyz w ksiazce, Denys wymieniany jest chyba jedynie ze 2 razy.
            Dla mnie film jest genialny.
            A jesli chodzi o Roberta Redforda to uwazam ze jego rola Gatsbego z filmu z 1974 w rezyserii Coppoli byla takze rewelacyjna. Super zagrala tez Mai Farrow (ktorej osobiscie nie lubie) role Daisy.
            • scoutek Re: ekranizacja lepsza od książki 20.02.14, 12:18
              stella25b napisała:

              > A jesli chodzi o Roberta Redforda to uwazam ze jego rola Gatsbego z filmu z 197
              > 4 w rezyserii Coppoli byla takze rewelacyjna.

              niedoczytałaś
              Coppola napisał scenariusz, reżyserem był Jack Clayton
              • stella25b Re: ekranizacja lepsza od książki 20.02.14, 13:22
                bije sie w piers, ze tak bylo jak piszesz:)



        • ewa9717 Re: ekranizacja lepsza od książki 18.02.14, 19:28
          jeepwdyzlu napisał:

          > Pożegnanie z Afryką
          > film jest skończonym arcydziełem, książka wręcz przeciwnie...
          Książka jest piękna, a film to holiwódzkie romansidło z Afryką w tle.
    • maitresse.d.un.francais A propos ekranizacji 18.02.14, 17:46
      to co to za słomianka jest, hę?

      https://www.mtv.com/shared/promoimages/movies/c/catching_fire/finnick2.jpg
    • kalya.04 Re: ekranizacja lepsza od książki 20.02.14, 09:55
      Zgadzam się co do Forresta Gumpa. Natomiast tej drugiej książki nie czytałam ,więc się nie wypowiem w tej kwestii;)
    • Gość: Monika Re: ekranizacja lepsza od książki IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.14, 19:06
      Lista Schindlera - film zdecydowanie lepszy
      • pijatyka Re: film zdecydowanie lepszy 09.06.14, 21:52
        A to w ogóle była jakaś książka?... ;)

        (przerobionych post factum scenariuszy nie liczę)
        • zwany_kiedys_drussem Re: film zdecydowanie lepszy 10.06.14, 08:45
          "Lista Schindlera (ang. Schindler's List) – amerykański dramat wojenny z 1993 roku, powstały na podstawie książki Thomasa Keneally'ego Schindler's Ark (Arka Schindlera)."
          :-)
          • female.pl Re: film zdecydowanie lepszy 10.06.14, 09:36
            "Dobry rok" Ridley'a Scott'a o wiele lepszy niz nudna ksiazka Peter'a Mayle'a o tym samym tytule.
            W ksiazce brak sekretarki Maxa, ktora w filmie jest naprawde swietna. A tak poza tym to w ksiazce rozchodzi sie o afere z winem, a w filmie o cos zupelnie innego.
    • Gość: jerzy_k Re: ekranizacja lepsza od książki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.14, 13:36
      "Blade Runner". Książka "Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?" jest marna - urwane wątki, niekonsekwencje w fabule, itp.. Ridley Scott naprawił Dicka.
    • mela.bruxa Re: ekranizacja lepsza od książki 30.06.14, 13:43
      "Nocny patrol". Film obejrzałam z przyjemnością. Książka okazała się, delikatnie powiedziawszy, nieporozumieniem.
      • jeepwdyzlu Re: ekranizacja lepsza od książki 30.06.14, 13:53
        a o Czasie Apokalipsy ktoś pisał?
        Film arcydzieło, a książka Conrada..... taka sobie.
        jeep
        • Gość: laotse Re: ekranizacja lepsza od książki IP: *.static.surfer.at 30.06.14, 16:32
          Conrad to zupelnie inna epoka i inna tematyka. Twierdzenie, iz "Czas ..." to ekranizacja "Jadra"
          juz jest lekko naciagane, nawet jesli pochodzi z ust Coppoli.
    • Gość: laotse Jak rozpetalem druga wojne... IP: *.static.surfer.at 30.06.14, 16:34
      W ksiazce Dolas byl historykiem sztuki.
    • pani.truskawka Re: ekranizacja lepsza od książki 07.07.14, 09:59
      Ja też myślę, że do tej listy zaliczyć można Foresta Gumpa. A poza tym również Dużą rybę i Skazanych na Shawshank.
    • qarloz Re: ekranizacja lepsza od książki 26.07.14, 00:58
      "trainspotting". ksiazka wiecej niz dobra, film jest arcydzielem skonczonym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka