ambivalent
12.09.14, 13:03
Tak mnie jakos natchnelo. Co robicie z ksiazka jezeli nie mozecie (akurat w tym momencie) przeczytac jej od deski do deski ;)?
Zaginacie rogi, uzywacie zakladek - czy to przypadkowych czy tez specjalnie do tego celu przeznaczonych, zaznaczacie miejsce wkladajac obwolute, kladziecie ksiazke rozlozona?
Ja lubie zaginac rogi w swoich ksiazkach. A w kwestii ksiazek nie moich (pozyczonych z reguly od znajomych, meza lub z biblioteki) z reguly uzywam chusteczki higienicznej - bo te mam zawsze pod reka.
Kupilam w zyciu pare zakladek, ktorych nigdy nie uzywam :) W niektorych ksiegarniach, takze internetowych, do kazdej zakupionej ksiazki dostaje zakladke. Wtedy z reguly z nich korzystam.
A wy?