Dodaj do ulubionych

Nieracjonalne społeczeństwo

14.09.14, 16:15
Gdy ktoś głośno rozmawia w autobusie czy tramwaju przez telefon komórkowy, wszystko jest ok. Ale gdyby ktoś zaczął na głos czytać książkę, ludzie by na śmiałka popatrzyli jak na wariata.
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: Nieracjonalne społeczeństwo 14.09.14, 16:24
      O, genialny pomysł, żeby zagłuszyć tych gadających przez telefon :))
    • angazetka Re: Nieracjonalne społeczeństwo 14.09.14, 18:41
      Głośne rozmowy w miejscach publicznych są zawsze źle widziane. Zakłócanie spokoju innym, wyobraź sobie, również.
      • biimboom Re: Nieracjonalne społeczeństwo 14.09.14, 19:18
        E tam, rozmowy przez telefon mi nie przeszkadzaja, podobnie jak osoby rozmawiające w autobusie, pociągu, na przystanku. Bez przesady!
        Mamy żałobnie milczeć? Kontemplować w milczeniu otoczenie lub widok za oknem? Rozmyslac w ciszy nad złożonością świata?
        A jak ktos chce głośno czytac, niech czyta! Ja przyzwyczajona do audiobookow ;-)
    • claratrueba Re: Nieracjonalne społeczeństwo 14.09.14, 20:02
      Podobnie popatrzyliby na mężczyznę w spódnicy.
      A wierz mi (i koledze Szkotowi- jemu wypada to nosi, choć z wygody a nie patriotyzmu) nie ma wygodniejszego sposobu okrycia pupy niż szeroka układana spódnica.
      Siła przyzwyczajeń. 20 lat temu rozmawiający przez komórkę wzbudzał jeszcze zdumienie.
    • Gość: brnXB Re: Nieracjonalne społeczeństwo IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.14, 20:27
      Fajny temat. Widziałem coś podobnego kilka razy, chociaż tu idzie o analogię... kiedyś gdy dojeżdżałem do większego miasta po edukację i prace to w przypadkowych godzinach co kilka miesięcy pojawiał się w autobusie typ który jest zupełnym fenomenem. Gdybym teraz wiedział jakimi autobusami jeździ i o jakich porach to bym mógł wydać lekką ręką dwie dyszki byle to widowisko móc ujrzeć chociaż jeszcze raz w życiu. Całe 45 minut radości.

      Mianowicie facet zajmował miejsce (stojące bądź siedzące, ale przeważnie tam było nabite, człowiek na człowieku) i siedział sobie grzecznie, cicho z 5-10 minut, po czym zaczynał śpiewać o miłości, nie że po cichu - darł się na cały regulator! Krzyczał tak że aż uszy mogłu zaboleć! modulował głos, ściszał, zwalniał potem znów galopował, prawie nigdy nie śpiewał po polsku, zawsze po angielsku, jakieś klasyki, Stinga chyba itp. do tego nie było to żadne fałszowanie ale piękna śpiewna angielszczyzna. Ludzie byli w szoku, starsi wstrząśnięci taką impertynencją, młodsi uradowani. Ale to jeszcze nic, gdy znudziło mu się śpiewanie przerywał i z troską w głosie toczył monolog o tym po co ludzie są smutni (uważał że niepotrzebnie, pomimo faktu, że życie z polską pensją jest ch...owe), o Bogu, o kościele (wówczas staruszki prawie mdlały z oburzenia), to nie były żadne głupoty, przeciwnie - twierdze że facet ma w sobie iskrę geniuszu - a gdy niektórzy ludzie nie mogąc już znieść prawd rzuconych im prosto w przemęczone pyski zaczynali mu ubliżać, grozili mu przemocą i kazali się zamknąć wówczas on wybuchał śmiechem i śpiewał im o miłości.
      • pinkink3 flashmob 14.09.14, 21:05
        Tez chcialabym go kiedys spotkac:)
        A tymczasem:
        www.youtube.com/watch?v=N3sLHPjkpNE
        • Gość: brnXB Re: flashmob IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.14, 21:25
          Tego bohatera anegdotki również ktoś kiedyś wrzucił na joł tube, ale nie umiem tego znaleźć, chyba się nie przebiło do szerszej widowni i zniknęło. Jeszcze jedno mi się przypomniało, kiedyś raz pojawił się w mojej ulubionej knajpie, było lato, ludzie siedzieli na "ogródku", dosiadłem się by zrobić po piwku, a on patrzy z uśmiechem na jakiś stolik gdzie dziewczyny chichoczą a chopcy mesmeryzują i flirtują z nimi... I mówi do mnie: oni wszyscy udają i nawet o tym nie wiedzą. Nic więcej nie powiedział.
          • pavvka Re: flashmob 16.09.14, 10:23
            Gość portalu: brnXB napisał(a):

            > było lato, ludzie siedzieli na "ogródku", dosiadłem się by zrobić po piwku

            Ale jak to, tak przy ludziach?
        • tater54 Re: flashmob 17.12.14, 09:55
          a tymczasem w grudniu: youtu.be/YNyEn0lFKwo
      • ada08 Re: Nieracjonalne społeczeństwo 15.09.14, 08:16
        Gość portalu: brnXB napisał(a):

        > po czym zaczynał śpiewać o miłości, nie że po cichu - darł się na cały regul
        > ator!

        Ja spotykałam w tramwaju kobietę, która czystym głosem intonowała donośnie "Kiedy ranne wstają zorze" (zawsze było to rankiem). Skończywszy zwracała się do pasażerów i mówiła serdecznie "Szczęść Boże wszystkim państwu w pracy i w życiu osobistym!" , co powiedziawszy wysiadała na najbliższym przystanku. Zawsze byłam ciekawa czy kiedyś ktoś z pasażerów jej zawtóruje śpiewem, ale nie, nikt się nie przyłączył.
        a.
    • ambivalent Re: Nieracjonalne społeczeństwo 14.09.14, 21:08
      A ja czytalam, regularnie. Corce, w drodze do przedszkola. Nikt sie nie dziwil i nie bulwersowal :)
      Juz nie czytam, bo zmienilismy przedszkole i nie dojezdzamy juz tramwajem.
    • kamil.bromski Re: Nieracjonalne społeczeństwo 14.09.14, 22:43
      Szanowni Państwo!
      Powinniśmy być realistami. Ciszy w tramwajach i autobusach nie będzie. Dlaczego zatem nie czytać na głos? Ostatnio było Narodowe Czytanie. Inicjatywa szlachetna, ale obawiam się, że nie przyniesie konkretnych korzyści. Akcja Głośne Czytanie w autobusach i tramwajach byłaby zdecydowanie skuteczniejsza w propagowaniu czytelnictwa. Co lepiej - wysłuchiwać w autobusie czyichś wynurzeń na temat problemów z jelitem grubym czy też posłuchać np. fajnego romansu?
      • jeepwdyzlu Re: Nieracjonalne społeczeństwo 14.09.14, 23:39
        Co lepiej - wysłuchiwać w autobusie czyichś wynurzeń na temat problemów z jelitem grubym czy też posłuchać np. fajnego romansu?
        ---------------
        czyli akcja będzie mieć sens jeśli czytany będzie TWÓJ WIELKI ROMANS?
        a gdyby to miała być np Ciemno prawie noc Joanny Bator - to już nie?
        • Gość: brnXB Re: Nieracjonalne społeczeństwo IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.14, 00:32
          > czyli akcja będzie mieć sens jeśli czytany będzie TWÓJ WIELKI ROMANS?
          > a gdyby to miała być np Ciemno prawie noc Joanny Bator - to już nie?

          haha, jak ja lubię te momenty gdy jeepwdyzlu wyciąga nożyce! i odpędzam myśl o tym co nie nieuniknione, że sam się pod nie dostanę!
          • kamil.bromski Re: Nieracjonalne społeczeństwo 15.09.14, 00:45
            > haha, jak ja lubię te momenty gdy jeepwdyzlu wyciąga nożyce! i odpędzam myśl o
            > tym co nie nieuniknione, że sam się pod nie dostanę

            Szkoda tylko, że Jeep nie wie, że najczęściej macha tymi nożycami koło swojego fiutka.
            Zrelaksuj się więc.
            • Gość: brnXB Re: Nieracjonalne społeczeństwo IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.14, 00:54
              haha, no teraz to mnie zaskoczyłeś. Bo za kwestię że miłość wisi na włosku (łonowym) zacząłem Cię szczerze cenić, natomiast teraz wyskoczyłeś z ripostą która nie jest do niczego podobna; do niczego co było by zabawne i sprawne. Piszę Ci to serio bez cienia antypatii za to z cieniem sympatii - jeśli zdecydowałeś zostać autorem wielkiego Romansu, to weź się w garść i jeśli komuś odszczekujesz to albo rób to z finezją i ikrą (której Ci nie brakuje), albo milcz i szlifuj warsztat.
              • kamil.bromski Re: Nieracjonalne społeczeństwo 15.09.14, 01:20
                to weź się w garść i jeśli komuś odszczekujesz t
                > o albo rób to z finezją i ikrą (której Ci nie brakuje), albo milcz i szlifuj wa
                > rsztat.


                Przepraszam Jeepa, że zasugerowałem, że ma małego fiutka. Ostatnio w ramach terapii zażywam sterydy, które nie wpływają korzystnie na mój nastrój. A wręcz przeciwnie, człowiek szuka okazji, żeby komuś przypierd... Ale zażywanie leków mnie nie usprawiedliwia. Jako autor romansu zachowałem się skandalicznie, za co wszyskich przepraszam.
                • jeepwdyzlu Re: Nieracjonalne społeczeństwo 15.09.14, 09:26
                  Przepraszam Jeepa, że zasugerowałem, że ma małego fiutka. Ostatnio w ramach terapii zażywam sterydy, które nie wpływają korzystnie na mój nastrój. A wręcz przeciwnie, człowiek szuka okazji, żeby komuś przypierd... Ale zażywanie leków mnie nie usprawiedliwia. Jako autor romansu zachowałem się skandalicznie, za co wszyskich przepraszam.
                  ----------
                  Prawdziwy facet ceni opinie o swoim fiucie wyrażane wyłącznie przez panie :-)
                  Oczywiście że się nie gniewam, sam - przyznam z uśmiechem (i szlugiem) przyklejonym do kącików ust - celowo Cię sprowokowałem... Za co przepraszam (ale i hihoczę czy chichoczę - nie chcę mi się sprawdzać :-)
                  Czuj duch Kamil i do następnego - nieodległego haha (chacha) - razu....

                  jeep
                  • kamil.bromski Re: Nieracjonalne społeczeństwo 15.09.14, 15:06
                    <Oczywiście że się nie gniewam, sam - przyznam z uśmiechem (i szlugiem) przyklejonym do kącików ust - celowo Cię sprowokowałem...

                    Przede wszystkim pogłębiłeś mój kompleks Wielkiego Leona.
                    Leon Wiśniewski nigdy nie dał się sprowokować. Mimo że udzielił setki wywiadów, mimo że uczestniczył w autorskich spotkaniach, podczas których niejedna osoba próbowała go zdenerwować. A on zawsze spokojny. To jest prawdziwy arystokratyzm ducha.
                    Ta cała sytuacja pokazała mi moje miejsce w szeregu.
        • kamil.bromski Re: Nieracjonalne społeczeństwo 15.09.14, 00:36
          <czyli akcja będzie mieć sens jeśli czytany będzie TWÓJ WIELKI ROMANS?
          a gdyby to miała być np Ciemno prawie noc Joanny Bator - to już nie?

          Mój romans nie chodzi w grę, bo ze względu na pewne fragmenty nie nadaje się do publicznego czytania. Piękno akcji Głośne Czytanie polega na tym, że każdy może sobie wybrać ulubionego autora czy autorkę i czytać według własnego uznania. Tu nie potrzeba decyzji jakiegoś centralnego komitetu. To powinna być spontaniczna akcja obywatelska.
          • claratrueba Re: Nieracjonalne społeczeństwo 15.09.14, 05:31
            Piękno akcji Głośne Czytanie polega na tym, że każdy może sobie wybrać ulubionego autora czy autorkę i czytać według własnego uznania. Tu nie potrzeba decyzji jakiegoś centralnego komitetu. To powinna być spontaniczna akcja obywatelska.

            Byle niezbyt masowa. 30 ludzi czytających na głos różne książki w pojeździe zbiorkomu w tym samym czasie (przy założeniu, że stojący nie czytają bo w jednej ręce uchwyt a w drugiej torba) to trochę męczące dla ucha.
            • kamil.bromski Re: Nieracjonalne społeczeństwo 15.09.14, 15:21
              <Byle niezbyt masowa. 30 ludzi czytających na głos różne książki w pojeździe zbiorkomu w tym samym czasie (przy założeniu, że stojący nie czytają bo w jednej ręce uchwyt a w drugiej torba) to trochę męczące dla ucha.

              Jesteś wielką optymistką. Gdybym zapytał forumowiczów: kto z was miałby odwagę przeczytać, choćby na odcinku kilku przystanków, fragmenty książki ulubionego autora/rki - pewnie zapadłaby cisza. A przecież mało kto nie rozmawiał głośno przez telefon w miejscu publicznym.
              Jestem przekonany, że czytanie na głos w środkach komunikacji miejskiej mogłoby zainspirować niektórych słuchaczy do lektury. A wtedy nasza rodzina czytelnicza rosłaby w siłę.
              • claratrueba Re: Nieracjonalne społeczeństwo 17.12.14, 10:06
                Jestem przekonany, że czytanie na głos w środkach komunikacji miejskiej mogłoby zainspirować niektórych słuchaczy do lektury. A wtedy nasza rodzina czytelnicza rosłaby w siłę.

                Zauważyłam lepszą inspirację. Nie w zbiorkomie, ale pewnie działałoby tak samo. Otóż siedział sobie człowiek w miejscu przechodu wielu innych i czytał a zaśmiewał się do rozpuku. Nie było ani jednej osoby, która nie spróbowałaby podejrzeć tytułu!
    • mim_maior Re: Nieracjonalne społeczeństwo 17.12.14, 13:55
      Biorąc pod uwagę, jakie głupoty ludzie czytają, wolałabym, żeby każdy robił to jednak po cichu. To samo zresztą dotyczy głośnych rozmów. Wysłuchiwanie głupot w jakiejkolwiek formie w miejscu publicznym może zwiększyć poziom agresji w społeczeństwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka