Gość: tyda
IP: *.9.175.46.ng.pl
17.09.14, 18:52
Uwielbiam Małgorzatę Wardę, ale moim zdaniem pisze nierówno. Całkowicie zachwycił mnie "Środek lata", bardzo podobała mi się jej "Dziewczynka , która widziała zbyt wiele" i "Nikt nie widział, nikt nie słyszał", "Jak oddech" mnie rozczarował, a "Czarodziejka " była słaba. Co sądzicie o jej nowe książce "Miasto z lodu" i o jej starym "Ominąć Paryż"? Warda w formie jak przy "Środku lata", czy bez formy jak przy "Czarodziejce"?