Dodaj do ulubionych

Zostawiam go waszej ocenie...

04.09.04, 00:14
Nie jestem Penelopą, bo mój Odyseusz jeszcze się nie narodził...
(zamiast na Itakę kupiono mi bilet na Atlantydę)
Nie jestem Ariadną, bo Tezeusz chodzi labiryntem własnych marzeń...
(z kłębka wełny zrobiłam szalik na drutach na zimowe dni)
Nie jestem Heleną, bo Parys zna artykuł kodeksu karnego...
(trojańskiego konia na biegunach wyrzuciłam na strych)
Jestem dziewczyną,
która nie mogąc dostać złotego jabłka przyjęła tanią antonówkę.

Obserwuj wątek
    • oldkompleks Re: Zostawiam go waszej ocenie... 08.09.04, 10:07
      Kwaśne jabłko drażni podniebienie.
      Zęby cierpną i po co?
      Gryzie wbrew sobie cudze marzenia.
      Śni o herosach nocą.

      Niewierny Odys wciąż zwleka.
      Tezeusz błądził i błądzi.
      Parys przed prawem ucieka.
      Jak bohaterów osądzić?


      OLDQUASIHEROICZNY ;)
    • solange1710 Re: Zostawiam go waszej ocenie... 08.09.04, 10:11
      Mi sie podoba. Wymowne, nie przegadane... prawdziwe takie
    • kokliko Re: Zostawiam go waszej ocenie... 08.09.04, 17:42
      Mnie też się podoba
      zwłąszcza jego momenty:
      > "...(z kłębka wełny zrobiłam szalik na drutach na zimowe dni)...

      > (trojańskiego konia na biegunach wyrzuciłam na strych)
      > Jestem dziewczyną,
      > która nie mogąc dostać złotego jabłka przyjęła tanią antonówkę."

      Ciekawe sa te połączenia z Tobą w moim odczuciu ogrzewają ten wiersz, bo w
      zasadzie osobiście mitologia kojarzy mi się z czymś odległym i chłodnym, a taki
      kawałek siebie wpleciony, daje cieplejszy bardziej bezpośredni odbiór :)
      Pozdrawiam K.

      >
    • bonni4u Re: Zostawiam go waszej ocenie... 21.11.04, 20:48
      Wiersz jest świetny. Szczególnie tania antonówka kontrastująca z mitycznymi
      bohaterami, z którymi jesteśmy związani kulturowo. Położenie na jednej szali
      uniwersalizmu i zwykłości codzienności.
    • daryja84 interpunkcja 25.02.05, 14:18
      Wiersz bardzo ładny, ale mi się wszystko podoba, co nie moje, więc Ci nie będę
      kadzić... Bo to nie konstruktywne. Co do wiersza to nie podoba mi się, że
      połowę zamknęłaś w nawiasach. Czemu? Te fragmenty są tak samo ważne jak cała
      reszta, a nawiasy kojarzą się z czymś dodanym poza kontekstem, może wtrąceniem
      (i tak, wiem, że wtrącenie zaznacza się przecinkami, chodzi mi o skojarzenie, w
      poezji skojarzenia są ważne). Może warto by było rozebrać je z nawiasów? Jeśli
      naprawdę chcesz je jakoś oddzielić (chociaż te wielokropki na końcu
      poprzedzających wersów robią to doskonale)pomyśl raczej o myślnikach.

      Nie jestem Penelopą, bo mój Odyseusz jeszcze się nie narodził...
      - zamiast na Itakę kupiono mi bilet na Atlantydę
      Nie jestem Ariadną, bo Tezeusz chodzi labiryntem własnych marzeń...
      -z kłębka wełny zrobiłam szalik na zimowe dni

      i tak dalej. Podoba mi się nawiązanie do mitologii, to zawsze jest taki
      chwytliwy motyw... :) No proszę, jednak się nie mogłam powstrzymać od
      kadzenia... Powinnam się leczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka