idzieniebo_ciemnanoca
06.09.04, 21:54
Kuiłam dziś "Alefa" Borges'a.
Kiedyś na tym forum, ktoś (o ile dobrze pamiętam a.adas) był fanem Borgesa.
Chętnie porozmawiam sobie z tym kimś (zresztą równie chętnie porozmawiam z
każdym, kto czytał coś Borgesa). "Alefa" dopiero zaczynam czytać
(przeczytałam "Nieśmiertelnego" i kawałek "Nieboszczyka") i początkowo nie
zachwycił mnie, ale coś w nim jest, i to coś nie daje mi spokoju.
Jest ktoś chętny do rozmowy?
Tylko, proszę nie podawajcie mi linków do wcześniejszych dyskusji na ten
temat, bo od tego jest wyszukiwarka. No chyba, że temat jest już tak
oklepany, że nie macie siły, ani ochoty.
pzdr