Dodaj do ulubionych

Ulubiona książka

IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.02, 20:27
Jaka jest wasza ulubiona(e) ksiazka(i) ??? Wiem ze trudno wskazac jedna,
najlepsza pozycje. Powiedzcie jednak jaka jest ksiazka ktora ponad wszystko
ukochaliscie, ktora kilkakrotnie czytacie, do ktorej czesto wracacie. Czy macie
wogole takie ksiazki ? A jakie ksiazki ostatnio przeczytaliscie ktore wam sie
niezwykle podobaly ??? Ja nie moge wciaz we wspolczesnej literaturze znalezc
czegos zupelnie niesamowitego, ksiazki ktora bym pokochal na wieki.
Obserwuj wątek
    • reptar Baricco, Vonnegut 07.04.02, 21:33
      Dla mnie najważniejszymi ksišżkami sš:
      1) Alessandro Baricco - "City" oraz "Ocean morze"
      2) Kurt Vonnegut - "Syreny z Tytana"
      • Gość: Krra Nie wierze w jedną IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 07.04.02, 21:42
        trudno wskazac tylko te jedna, jedyna. jest ich mnostwo i kazda wnosi cos
        waznego, wiec jak strzelic i trafic, wymieniajac jeden tytul? Mann,
        Dostojewski, Bułhakow, Marquez, Kafka, Faulkner,ddziesiatki innych - a ty
        chcesz jeden tytul i koniec. Dla mnie to niemozliwe.
        • reptar Re: Nie wierze w jedną 08.04.02, 09:17
          Gość portalu: Krra napisał(a):
          > trudno wskazac tylko te jedna, jedyna. jest ich mnostwo i kazda wnosi cos
          > waznego, wiec jak strzelic i trafic, wymieniajac jeden tytul? (...) Dla mnie to niemozliwe.

          Gdyby trzeba było wymienić 20 albo 8 najulubieńszych, to miałbym poważny kłopot z selekcjš. W nieskończono�ć bym się zastanawiał, co jeszcze wyróżnić i kosztem czego... X lubię bardziej od Y, Y lubię bardziej od Z, ale Z lubię bardziej od X - i wszystkie te stwierdzenia sš równocze�nie prawdziwe; zadziwiajšca arytmetyka. Chcę wzišć starš, sprawdzonš ksišżkę z półki i waham się - tę czy tę - i przez cztery sekundy podejmowania decyzji języczek wagi tańczy breakdance'a.
          Ale w przypadku tych trzech, które wymieniłem ('City', 'Ocean morze', 'Syreny z Tytana'), nie mam żadnych wštpliwo�ci. Dopiero po nich jest ta reszta, której nie potrafię i nie chcę szeregować, podobnie jak nie potrafię i nie chcę szeregować w obrębie tej trójki.
          Powinienem dodać: stan na 8 IV 2002 r.
          My�lę, że ani pytanie nie było pozbawione sensu, ani odpowied� o niemożno�ci wyboru nie była taka zła - też daje do my�lenia: jak to jest, że jedni majš jasno, a inni dużo, i co z tego.
    • Gość: Ginny Re: Ulubiona książka IP: *.net.bialystok.pl 08.04.02, 11:05
      Ulubiona? Tylko jedna? W takim razie będzie to "Zbrodnia i kara". Czytałam ją
      jakieś półtora roku temu jako zwyczajną lekturę szkolną, a wstrząsnęła mną jak
      żadna inna.
      • mango1 Re: Ulubiona książka 08.04.02, 22:42
        "Czarodziejska góra" Manna.
    • spacja Re: Ulubiona książka 09.04.02, 09:43
      Z tych, o ktorych pomyslalam w pierwszej chwili:
      F.Dostojewski: "Idiota" (moim skromnym zdaniem to jego najwieksze dzielo),
      J.Heller: "Paragraf 22",
      K.Vonnegut: "Śniadanie mistrzów"
      W tej właśnie kolejności. Ale to tylko mój stan na dziś.
    • Gość: Krra Re: Ulubiona książka IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 15:31
      No, dla mnie "Idiota" i "Czarodziejska Gora" to dwie szalenie wazne ksiazki,
      czytane po kilka razy.Ale przeczytalam tez calego Faulknera, polujac po
      bibliotekach i antykwariatach na rozne tytuly - i to jest genialny pisarz, w
      calości. Az dziwne, ze nikt go juz nie wydaje, nikt nie lansuje. I Faulkner to
      wszystko: Dzikie palmy.Absalomie,Absalomie, Wscieklosc i wrzask, Sartoris i
      kilka innych, w sumie bodajze jakies 14. Faulkner mial Nobla, w latach
      50.Upolowac mozna go glownie w bibliotekach, ale ostrzegam:pisze długimi
      zdaniami. Potrafi wyrżnąc zdanie na póltorej strony - ale jakie!W kazdej
      powiesci jest jakas zagadka, każda ma mroczny, dziwny klimat i bardzo wciąga.
      • Gość: dudu Re: Ulubiona książka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 18:25
        Światłość w sierpniu
    • jeepwdyzlu jedna to za mało, ale może pięć? 22.10.13, 13:41
      Takie które chcielibyście mieć na bezludnej wyspie....
      jeep
    • scoutek Re: Ulubiona książka 22.10.13, 13:50
      zawsze i wszędzie "Zabić drozda" Harper Lee
    • annika.7 Re: Ulubiona książka 22.10.13, 15:56
      Ja w sumie czytam bardzo dużo książek, więc nie mam czasu wracać do poprzednich, bo ciągle chce coś nowego przeczytać.
      • jeepwdyzlu Re: Ulubiona książka 22.10.13, 16:18
        Ja w sumie czytam bardzo dużo książek, więc nie mam czasu wracać do poprzednich, bo ciągle chce coś nowego przeczytać.
        ------------
        współczuję....
        jeep
        • Gość: sebalda Re: Ulubiona książka IP: *.ip.netia.com.pl 22.10.13, 16:45
          Nie czytam po wielokroć, bo zawsze jest kolejka następnych książek do przeczytania. Jedyne wyjątki to Mistrz i Małgorzata i Piana złudzeń (dni) Viana. I to chyba te dwie książki, które lubię szczególnie, ale oprócz nich jeszcze bardzo, bardzo wiele innych.
    • Gość: allworld Re: Ulubiona książka IP: *.play-internet.pl 27.06.14, 11:29
      no tak ciężko wskazać jedną, bo sporo jest takich, które zrobiły na mnie bardzo duże wrażenie i do których na pewno często będę wracać. Jak książka Martina Zelenaya U progu zagłady. Powieść o kulisach zamachu terrorystycznego, bardzo dobrze napisana, wartka akacja, jak się zaczyna ją czytać nie sposób się od niej oderwać
    • niebieskie.oko Re: Ulubiona książka 29.06.14, 00:41
      Ulubiona w sensie do ktorej sie chce wracac czesto? Czy taka po ktorej zmienia sie widzenia swiata i nie mozna wrocic do rzeczywistosci? Do tej drugiej kategorii zalicze zdecydowanie Sylvie Plath
      " Szklany klosz". Nie moglam wrocic do swojego swiata, tamten pokazany w ksiazce byl dla mnie w tym czasie bardziej pociagajacy mimo, ze wiedzialam, jak to sie konczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka