stopreformom
04.12.14, 19:55
Czytałyście? Ja jestem w połowie, a nie ma strony, żebym nie zgrzytnęła zębami i nie syczała "głupia baba". Boże co za głupia baba no! Zakochała się, kocha, jej miłość największa - koleś (pomijając jego pochodzenie, kulturę i inne takie-takie), którego zna od kilku dni!
I to, że po kilku tygodniach pobytu turystycznego w Kenii czuje taką przynależność do tańczących Masajów, jest taka dumna, że jest jedną z nich!
Och no Boże słodki!