Dodaj do ulubionych

ile dziennie

04.12.14, 20:10
W listopadzie postanowilam sobie, ze przez miesiac bede czytac przynajmniej po 30 stron dziennie. Nie zawsze mi wychodzilo, ale bywaly dni, ze czytalam grubo ponad 50 stron. Ile Wy czytacie? I czy jedna ksiazke, czy kilka naraz?
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: ile dziennie 04.12.14, 20:53
      Różnie, ostatnimi czasy trochę zwolniłam tempo i wychodzi mi ok. 6 książek miesięcznie. Policzmy... 6 razy ok 300 stron = 1800 stron miesięcznie = średnio 60 stron dziennie. W rzeczywistości wychodzi dziennie więcej, bo w weekendy rzadko sięgam po książkę.

      Czytam minimum dwie naraz, jedną papierową do czytania w wygodnych warunkach i jednego ebooka w niewygodnych ;)

      30 stron dziennie to dobre osiągi, moim zdaniem i wcale nie takie trudne do uzyskania, to tylko pół godziny czytania łatwiejszego tekstu :) Powodzenia! Ale nic na siłę, są przecież takie dni, kiedy jest co innego do roboty :)
      • nesihonsu Re: ile dziennie 05.12.14, 02:32
        Z mojej statystyki na goodreads wynika że w tym roku było to około 118/dzień
    • stopreformom Re: ile dziennie 06.12.14, 20:00
      No jak dla mnie to mało jakoś... Mnie wychodzi pewnie ok. 150 stron dziennie.
    • amused.to.death Re: ile dziennie 06.12.14, 21:04
      Ja różnie - czasami dużo, czasami w ogóle. Kiedyś 'miałam' wyrzuty sumienia, kiedy długo nie czytałam - teraz już nie mam - po prostu jest czas na czytanie i na nieczytanie :)

      Zawsze czytam kilka książek jednocześnie - w ten sposób zawsze jest jakaś książka na dany nastrój :)
      • nioma Re: ile dziennie 09.12.14, 12:12
        Róznie.
        Są dni kiedy przeczytam 10 stron wieczorem i zasypiam bo jestem zmęczona.
        Są dni, kiedy przeczytam i 500 stron jak mam więcej wolnego (weekend)
        Średnio pewnie wychodzi ok 100 stron dziennie
    • solaris_1971 Re: ile dziennie 09.12.14, 14:19
      Niestety co raz mniej ..... Ale ja mam tak jak Amused, czasami czytam jak wariatka i zaniedbuje przez to inne rzeczy a czasem czytam mniej bo wypełniam czas innymi zajęciami. Ostatnio oglądam dużo filmów w domu, chodzę do kina, na koncerty. Poza tym dużo gotuje. I już dawno przestałam zamartwiać się tym ze czytanie kryminałów, oglądanie filmów - poprawiaczy nastroju albo krojenie warzyw ma zły wpływ na mój potencjał kulturowy.
      • jeepwdyzlu Re: ile dziennie 09.12.14, 14:55
        Jak mam fazę (np ostatni Folett) - to czytam ponad 300 stron dziennie (a raczej nocnie)
        ale zwykle nieco mniej
        Niemniej - 2 godziny dziennie to minimum - a że czytam szybko - to robi się 110-180 stron - zależy jaki skład.
        Czytam kilka rzeczy naraz - jak pewnie większość z Was. Zwykle beletrystykę i coś cięższego - teraz katuję Cabre i nieco lżejszą (haha) historię Bitwy Jutlandzkiej :-)
      • amused.to.death Re: ile dziennie 10.12.14, 00:16
        > I już dawno przestałam zamartwiać się tym ze czytanie
        > kryminałów, oglądanie filmów - poprawiaczy nastroju albo krojenie warzyw ma zł
        > y wpływ na mój potencjał kulturowy.

        o właśnie tak.
        Nieodmiennie mnie za to bawi, kiedy ktoś usiłuje mi wmówić, że coś jest ze mną nie tak i powinnam się martwić.
        • eeela Re: ile dziennie 10.12.14, 01:18
          Moim zdaniem krojenie warzyw może mieć działanie wręcz terapeutyczne :-) Chociaż według mnie nie aż tak duże jak kopanie ziemi w ogródku ;-)
          • amused.to.death Re: ile dziennie 10.12.14, 15:37
            Całkowicie się z Tobą zgadzam Eeela ;) Dla mnie ma, a jak jeszcze przy krojeniu warzyw ogladam serial kryminalny... od razu czuję się lepiej...
    • kamil.bromski Re: ile dziennie 09.12.14, 15:03
      <Ile Wy czytacie?

      Wolę przeczytać pięć stron ze zrozumieniem niż 100, 200, 300 w imię statystyk. Tym bardziej że podryw na książkę jest bardzo nieskuteczny. Dobra woda kolońska lepiej się sprawdza, a czasem eleganckie buty załatwią sprawę.

      • nioma Re: ile dziennie 09.12.14, 15:55
        jak zwykle mylisz wszystko.
        to, że ktoś czyta szybko, nie znaczy, że czyta bez zrozumienia.
        ja czytam szybko, ok 100-12- stron na godzinę, czasami więcej. Po prostu tak mam.
        i wyobraź sobie, że rozumeim co czytam.
        z kolei mój syn trylogię Larssona przeczytał w dwa dni, bo czyta z prędkością światła, a co więcej potrafi potem całe fragmenty cytować.
        tak już ma.
        PS podryw skuteczny jest wtedy kiedy podrywa interesujący mężczyzna, wtedy nieważne na co.
        • kamil.bromski Re: ile dziennie 09.12.14, 16:02
          <i wyobraź sobie, że rozumeim co czytam.

          Czy to nie jest subiektywne wrażenie?
          • eeela Re: ile dziennie 09.12.14, 22:06
            Rozumienie można stopniować :-) Ktoś, kto czyta 'z prędkością światła', może nie wyłapać wszystkich niuansów tak jak ktoś studiujący pilnie każde zdanie, ale to nie znaczy, że nie rozumie czytanego tekstu.
            • kamil.bromski Re: ile dziennie 09.12.14, 23:41
              <Ktoś, kto czyta 'z prędkością światła', może ni
              > e wyłapać wszystkich niuansów tak jak ktoś studiujący pilnie każde zdanie, ale
              > to nie znaczy, że nie rozumie czytanego tekstu.

              Szybkie czytanie to plebejski zwyczaj. Proszę mnie dobrze zrozumieć. Mam robotniczo-chłopski rodowód, ale to nie oznacza, że akceptuję wszystkie maniery plebejskie.
              Literaturę powinno się smakować. Czytanie na akord wulgaryzuje beletrystykę.
              • amused.to.death Re: ile dziennie 10.12.14, 00:14
                > Literaturę powinno się smakować. Czytanie na akord wulgaryzuje beletrystykę.

                czyli co? Mam czytać każdą stronę po dwa trzy razy?
                Czy może zacząć czytać na głos, żeby było wolniej?
                A może zacząć sylabizować - wtedy będzie jeszcze wolniej?

                Nie umiałabym chyba zwolnić tempa czytania. Tzn. różne książki czytam w różnym tempie, ale jakieś ustalone tempo mam.

                Wolne tempo to coś przez co nie mogę się przekonać do audiobooków - są dla mnie tak wolne, że nie mogę się skupić, bo zaczynam myśleć o 10 innych sprawach.
                • eeela Re: ile dziennie 10.12.14, 13:37
                  Ja czytam dość wolno (choć to nabyty zwyczaj, kiedyś czytałam o wiele szybciej), ale audiobooki też mi nie podchodzą. Głównie jednak dlatego, że nie lubię, jak mi ktoś narzuca interpretację.
                • eeela P.S. 10.12.14, 13:39
                  Niektóre książki zdecydowanie zyskują na tym, kiedy czyta się je na głos :-)
                  • jeepwdyzlu Re: P.S. 10.12.14, 13:44
                    Niektóre książki zdecydowanie zyskują na tym, kiedy czyta się je na głos :-)
                    ----------
                    Zaciekawiłaś mnie...
                    Oprócz Kubusia Puchatka nic mi nie przychodzi do głowy.
                    No może jeszcze Mały Książę..
                    j.
                    • eeela Re: P.S. 10.12.14, 13:56
                      Tolkiena The Legend of Sigurd and Gudrun :-) Czytając na głos można lepiej wyczuć rytm i muzykę języka. To oczywiście dotyczy też całego gatunku w literaturze średniowiecznej, którym Tolkien się inspirował, ale do tych lektur trzeba się niestety przygotowywać przez wiele lat.
                    • amused.to.death Re: P.S. 10.12.14, 15:43
                      Na głos czytałam niektóre rozdziały "Trainspotting" - czytałam w oryginale i te fragmenty, które były napisane w dialekcie szkockim, fonetycznie, były dla mnie zrozumiałe tylko wtedy gdy czytalam je na głos ;)
    • mim_maior Re: ile dziennie 10.12.14, 08:10
      Ile dziennie? Zawsze wydaje mi się, ze za mało... Jestem obsesjonatką, cierpię na manię czytania i nie dam rady policzyć swojego nałogu. Kilka książek na raz (różnego rodzaju) i czytanie WSZĘDZIE (dziękuję Bogu i wynalazcom za e-czytniki). Jakby tak to podsumować, to średnio pewnie wyjdzie kilkaset stron dziennie.
      • nioma Re: ile dziennie 10.12.14, 09:43
        Nie zrozumieliśmy się: ja nie czytam na akord, ja po prostu czytam szybko.
        To mi nie przeszkadza w smakowaniu bo tempo jest moje własne, dostosowane do mnie a nie do bicia rekordów.
        Co miałabym robić? Czytać stronę dwa razy? Sylabizować? Ale po co?
        Nie będę zmieniac swojej natury tylko dlatego, że jakiś forumowicz ma zastrzeżenia :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka