Dodaj do ulubionych

Pisarze synesteci

01.01.05, 18:24
Czy znacie jakichs wartosciowych pisarzy synestetykow poza Nabokovem? Albo
takich, ktorzy sprawiaja takie wrazenie?

synestezja - odczucie towarzyszące; psych. subiektywne odczucie wrażenia
pochodzącego od innego zmysłu niż ten, który otrzymał bodziec zewn.
synestetyczny - lit. zwł. w poezji - działający na wyobraźnię niezwykłymi
skojarzeniami wrażeń różnych zmysłów
W literaturze i psychologii synestezja (gr. synaísthesis - równoczesne
postrzeganie od sýn - razem' i aísthesis - poznanie poprzez zmysły),
kojarzenie ze sobą wrażeń odbieranych przez różne zmysły, np. zapachów ze
smakami - słodki zapach, dźwięków z kolorami - jasny głos; występujące w
języku potocznym i w obrazowaniu poetyckim, szczególnie w symbolizmie.
Obserwuj wątek
    • clevera Re: Pisarze synesteci 01.01.05, 20:19
      To zjawisko pięknie ujął w "Poniedziałki są zawsze czerwone" - Nicola Morgan,
      ale uprzedzam , że książka skierowana jest do młodzieży.
    • kampysia Re: Pisarze synesteci 08.01.05, 18:46
      Moze ktos a was zna takich?
    • clevera jeszcze link 09.01.05, 13:22
      Kiedyś poruszyłam ten temat na formu, podaję link:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=12936241&a=12936241
      Może coś wybierzesz dla siebie.
      • kampysia Re: jeszcze link 09.01.05, 13:58
        Wielkie dzieki :)
        Masz racje piszac, ze to nie jest powszechne zjawisko. Te zdolnosc posiada
        jedna na iles tam milionow osob, a ze czesciej wystepuje u artystow, to
        zrozumiale. Maja potrzebe te zdolnosc uzewnetrzniac.
        Ja mam wrazenie, ze tez jestem synestetka, na co wpadlam dopiero niedawno, i
        nareszcie rozumiem na czym polega moja "dziwnosc" widzenia np. kolorow dni
        tygodnia...
        • lostdog Re: jeszcze link 09.01.05, 15:05
          W poezji Stanisława Grochowiaka często występuje to zjawisko --> np. wiersz
          "Rozbieranie do snu". Pojawia się również u Szymborskiej (np. "Wczesna godzina").
      • ash3 Re: jeszcze link 09.01.05, 17:11
        Z zainteresowaniem śledze ten wątek. Dzieki za wszystkie wskazaniea literackie
        (oczywiście wsrod nich najbardziej znany to Rimbaud; nie
        znałam "Poniedzialkow..."). Jednak synestezja jest dość powszechnym zjawiskiem
        czy własnością umysłową; kiedyś natrafiłam na dane mówiące o 10 proc. populacji
        wykazujacych takie kojarzenie dźwieków czy smaków czy liczb z kolorami.
        Z "synestesyliów": o synestezji pisał m.in. Jacobson w "W poszukiwaniu istoty
        jezyka" - wyciagając zupełnie dziwaczne wnioski moim zdaniem na jej temat. Ale
        chyba kazdy synesteta ma własne zdanie na temat prawdziwych skojarzeń;-)
        Pozdrawiam.
    • Gość: jaija Re: Pisarze synesteci IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.01.05, 23:59
      Hm, ciekawe, ile takich osób jest wokół nas. Czasem jakieś słowa mają dla
      mnie "smaczne", miękkie brzmienie, jak np. ziemniaki, ziemia, inne - cuchną
      stęchlizną, jak np. kartofel:) Nie wiem, jak to nazwać, ale mam też w głowie
      np. układ dni tygodnia (widzę je w takim specyficznym układzie liniowo -
      wężykowym:), inaczej od układu miesięcy.
      Widać, wszystko mozna na swój sposób zobaczyć i poczuć:)
      • kampysia Re: Pisarze synesteci 10.01.05, 23:59
        I to wlasnie jest wspaniale! Ja na przyklad wyobrazam sobie dotyk pewnych
        smakow (np. smak czekolady jest jak miekkie futerko), a w podstawowce kazdy
        przedmiot w szkole mial swoj kolor. I tak matematyka mi sie zle kojarzyla, bo
        byla zielona, a ja nie lubilam zieleni...
        Ale czy synestetom wszystko kojarzy sie z pewnymi zmyslami? Bo u mnie nie
        wszystko ma kolor i nie kazda muzyka ma np. smak...
        • Gość: jaija Re: Pisarze synesteci IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.01.05, 23:22
          Pięknie piszesz o tej matmie! Mnie też powinna się tak skojarzyć, bo też
          zieleni nie znoszę:)))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka