Gość: fremde
IP: *.bsk.vectranet.pl / 81.15.236.*
07.01.05, 22:48
Słyszę czasem, że ktoś taką a taką książkę przeczytał już tyle i tyle razy, i
się zastanawiam: a nie szkoda tym ludziom czasu na czytanie wciąż tych samych
książek. Tak dużo się teraz wydaje zarówno literatury na wskroś współczesnej,
jak i klasyki (bardziej i mniej znanej), zarówno rodzimej prozy, jak i tej
tłumaczonej. No, szkoda mi po prostu czasu na wałkowanie czegoś, co już znam.
Fakt, za każdym razem można wcześniej przeczytaną powieść inaczej odebrać,
dotrzeć do głębin, których przy pierwszym czytaniu się nie zauważyło. A to,
co się ostatnio lansuje jako bestsellery, nie zawsze jest literaturą wysokich
lotów. A i tak wolę czytać nowości (niekoniecznie w sensie "nowości
wydawnicze", raczej jako "coś, czego wcześniej nie czytałam") niż znane mi
książki. A Wy?