IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 15.02.05, 10:11
Co polecacie Nabokova?Przeczytalam jego opowiadania
(rewelacja);powiesc "Krol,dama ,walet" i ide do biblioteki po cos nastepnego.
Obserwuj wątek
    • Gość: MKW Re: Nabokov IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 10:20
      Jak to co? "Lolitę" przeczytaj.
    • ydorius Re: Nabokov 15.02.05, 11:25

      "Wykłady o literaturze".
      i uważaj, żeby nie przedawkować. Nabokov w nadmiarze szkodzi własnemu osądowi :-)

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Pinezka's Potted Meat?
      Incomplete.
      • Gość: Pytanie Re: Nabokov IP: *.4web.pl 15.02.05, 11:46
        ydorius napisał:

        >
        > "Wykłady o literaturze".
        > i uważaj, żeby nie przedawkować. Nabokov w nadmiarze szkodzi własnemu
        osądowi :
        > -)
        Dlaczego szkodzi???
        • ydorius Re: Nabokov 15.02.05, 11:57

          Bo jest pryncypialny i kategoryczny. Bardzo. I megalomański :-)
          Połączenie tych cech wywołuje u mnie jeden zasadniczy efekt: polega on na tym,
          że przestaję mu ufać po pewnym czasie i zdaje mi się nieautentyczny.
          Będąc pisarzem dobrym (potężny i dopracowany warsztat) jest w tym bardzo
          niebezpieczny: nigdy nie wiadomo gdzie kończy się rzeczywista wartość
          nabokovowskiej książki a zaczyna gra autorska.
          Dlatego sądzę, że Nabokov w nadmiarze szkodzi i dlatego cenię przede wszystkim
          jego krytyczne opracowania. Tam przynajmniej się nie kryje za fabułą :-)

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Pinezka's Potted Meat?
          Incomplete.
          • Gość: Pytanie Re: Nabokov IP: *.4web.pl 15.02.05, 12:13
            Może i masz rację, ale Nabokov jest równie "megalomański" w wykładach o
            pisarstwie innych, nie sądzisz---------> właściwie to czasem mozna się
            zastanowić, czy on jakiegokolwiek pisarza lubił choc w ...30%? Na niewielu
            zostawia suchą nitkę
            Tam niżej pojawia sie "Pnin"---------> niby słodka książka, którą niedawno po
            raz trzeci przeczytalam i niewątpliwie Nabokov nadaje sie do czytania tylko tak
            (kilkakrotnie), jesli chce sie choć trochę nie dać uwikłać w grę... A i tak nie
            wychodzi...
            • ydorius Re: Nabokov 15.02.05, 12:51

              niewątpliwie ulubionym pisarzem Nabokova jest Nabokov :-)
              Myślę, ze lubił go w 100% :-)

              W wykładach o pisarstwie jest megalomański, ale są one pożyteczne. Ulissesa
              przeczytałem z wykładem Nabokova w pamięci i okazało się to solidne rusztowanie
              (oczywiście starałem się jak najmniej dowiedzieć o treści książki Joyce'a, mając
              w pamięci własne ostrzeżenia przed Władimirowym wpływem). Lubię przeczytać
              książkę, a potem poczytać co miał o niej do powiedzenia Nabokov. Zmusza to mnie
              do wyłuszczenia tych punktów w których się nie zgadzamy, a to twórcze zajęcie :-)

              m,
              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Pinezka's Potted Meat?
              Incomplete.
    • lipa55 Re: Nabokov 15.02.05, 11:31
      Pnin.
      Rozkoszne.
      • Gość: justyna Re: Nabokov IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 15.02.05, 14:09
        Pozycze moze wiec najpierw tego "Pnina".Czytalam jeszcze jego "Przezroczyste
        przedmioty",ale na razie nie czuje jego zbytniego wplywu na moja
        osobe:)"Wyklady" zostawie sobie na pozniej.Dzieki za wskazowki!
    • Gość: Vera Re: Nabokov IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 16:39
      A ja polecam z całą pewnością "Śmiech w ciemnościach" moim zdaniem najlepsza
      książka tego autora. Jeśli natomiast chodzi o Lolitę to nie pasuje mi do reszty
      jego twórczości jest całkiem inna (taka jakaś komercyjna i jakby w tym celu
      stworzona) według mnie najgorsza jego powieść.
      pozdrawiam
    • Gość: archi_joa Re: Nabokov IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 22:46
      "Lolita", "Maszeńka"...a tak na marginesie czytał ktoś "Dar"?
      • ada08 Re: Nabokov 16.02.05, 07:32
        Gość portalu: archi_joa napisał(a):

        > ...a tak na marginesie czytał ktoś "Dar"?

        Ja czytałam. Mam polski przekład Eugenii Siemaszkiewicz.
        a.

    • en.door.fina Re: Nabokov 15.02.05, 23:12
      "Pnina"
    • ada08 Re: Nabokov 16.02.05, 07:34
      Gość portalu: justyna napisał(a):

      > Co polecacie Nabokova?

      Na tym forum znajdziesz dużo wypowiedzi o Nabokovie. Czasem warto
      skorzystać z wyszukiwarki :-)
      a.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka