cfiatushek
19.02.05, 23:46
właśnie skonczylam czytac. Moze mi ktos wyjasni co to za twor? Bo jestem
zdegustowana i zniesmaczona do granic mozliwosci! Juz dawno nie czytalam
czegos tak BEZNADZIEJNEGO! Gdybym nie musiala, nie czytalabym wcale, dobrze
ze to w miare cienkie! O czym "to to" w ogole jest????? Znowu o komune tu
chodzi???? Luuuudzieeee!!!! Caly czas sie ciagnie jakis pseudoproces nie
wiadomo o co, nie wiadomo z kim, ten caly Jozef K. tez taki niewiadomo jaki,
sasiedzi jacys dziwni, nie wiem po co ta cala panna Burstner, nieee no! I TO
MA BYC ARCYDZIELO LITERATURY XX wieku????? Wydarzenia kompletnie bez sensu,
np. ni stad ni zowad jakis facet niesie zone woznego po schodach, CO TO
JEST?! Bez poczatku to i bez konca, jedynie pierwsze zdanie mnie wciagnelo,
bo chyba bym sobie te wypociny darowala! To juz Brown lepszy! Matkoooo!! Moge
sie jeszcze dziwc ze ludziom sie nie podoba "Mistrz i Malogorzata" ale
czemu "Proces" sie PODOBA to nie mam zielonego pojecia!!! Jestem w ciezkim
szoku! Blleeeeeeeeeee!!