Dodaj do ulubionych

James Patrick Donleavy "Ryży"

27.02.05, 23:55
Powiem tak:
Przy tej powieści "Z szynką raz" to bajka dla grzecznych dzieci opowiedziana
przez równie młodego kaznodzieję, a "Pod wulkanem" jawi się jako bełkot
rozhisteryzowanego intelektualisty.
I nie wiem skąd mam takie skojarzenia.

Aha, nie znam "Ulissesa", i chyba trochę tego, dopiero teraz, żałuję...
Obserwuj wątek
    • braineater Re: James Patrick Donleavy "Ryży" 28.02.05, 19:15
      Oj 'Sku..el" (polscy wydawcy, obaj, tytułu się zlękli:) cudem jest i tyle - a
      styl życia przez bohatera reprezentowany jest tą drogą , którą każdy rozsądny
      człowiek prędzej czy później zaczyna podązać. Prócz tego, cudowny cynizm
      opisów, dialogi których mógłby pozadrościć nawet Chandler oraz podskórny wpływ
      na literturę polską najnowszą - bo jakby skądęś kamienica zwałami gówna
      zatopiona dziwnie znajoma:)
      Pozdrowienia:)
      • a.adas Re: James Patrick Donleavy "Ryży" 01.03.05, 14:24
        Zlękli się??? Hmm, polska rzeczywistość początku lat 90tych byłaby tak ślicznie
        i obłudnie (nie)katolicka jak tuż powojenny Dublin? Do dwudziestego siódmego
        roku życia trochę jeszcze brakuje, więc na razie dziękuję - nie skorzystam. No i
        raczej nie do twarzy mi w damskich łaszkach i z zasłony apaszkach. Bardziej
        szydercza niż cyniczna. Chandler chciał być wydawany w słonecznej Kalifornii,
        ale taki Ellroy już nie musi się o wsteczne zahamowania moralne martwić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka