Gość: verte IP: *.intech.pl 30.06.02, 00:55 Chciałbym dla odmiany przeczytać coś naprawdę ciężkiego,przygnębiającego, dołującego,angażującego i prawdziwego.Co proponujecie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dorota Re: Trudna książka. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 01:01 Biblia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hesse Re: Trudna książka. IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 03:52 no to może "Wilk stepowy" Herman Hesse - polecam ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Trudna książka. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 09:57 rocznik statystyczny gus za 2001 rok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OLT Re: Trudna książka. IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 11:58 ech, to ze 3 ksiazki kundery po rzad ;-))) lekkie stylem, bo mistrz prawdziwy, co wszelako jednostek wrazliwych nie uwalnia od ciezaru tresci bardzo polecam jeslis przypadkiem nie czytal Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Trudna książka. 30.06.02, 12:07 "Dymy nad Birkenau" jakiejś kobiety - nie pamietam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nu! Re: Trudna książka. IP: *.bmj.net.pl 30.06.02, 17:27 martolka napisał(a): > "Dymy nad Birkenau" jakiejś kobiety - nie pamietam Seweryny Szmaglewskiej Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Trudna książka. 30.06.02, 17:45 Gość portalu: Nu! napisał(a): > martolka napisał(a): > > > "Dymy nad Birkenau" jakiejś kobiety - nie pamietam > Seweryny Szmaglewskiej dziekuję za podpowiedź :) Odpowiedz Link Zgłoś
kami.kadze Re: Trudna książka. 03.07.02, 00:45 martolka napisał(a): > Gość portalu: Nu! napisał(a): > > > martolka napisał(a): > > > > > "Dymy nad Birkenau" jakiejś kobiety - nie pamietam > > Seweryny Szmaglewskiej > > dziekuję za podpowiedź :) > Też to czytałem, robi wrażenie. Ale bardzo wrażliwym duszyczkom bym tego nie polecił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcel Re: Trudna książka. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 16:11 Rozliczenia podatkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
reptar może Historię z chmury, Ivaškevičiusa? 30.06.02, 16:29 Gość portalu: verte napisał(a): > Chciałbym dla odmiany przeczytać coś naprawdę ciężkiego,przygnębiającego, > dołującego,angażującego i prawdziwego.Co proponujecie? Proponuję Ci dwie rzeczy: "Historię z chmury" Mariusa Ivaškevičiusa. Naprawdę ciężkie. "Czewengur" Andrieja Płatonowa. Naprawdę dołujące. Pierwsza rzecz do znalezienia w księgarniach. Z drugą może być trudniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysia200 nie takie znow ciezkie ale dołujace IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 30.06.02, 18:58 a mnie zdolowala do bolu ksiazka "Chłopak Reźnika" na podstawie ktorej byl film. moze nie jest ona zbyt ciezka literacko ale o zyciu do bolu i dolujaco Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krasnal Re: "Zniknięcie" Krabbe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 22:46 ... mała niepozorna ksiązeczka, ale nie mogę się z niej otrząsnąć a minął już tydzień. Tak naprawdę nie polecam, bo za ciężka Odpowiedz Link Zgłoś
jewoczka Re: Trudna książka. 01.07.02, 00:04 poleciłabym Płatonowa, ale ktoś już to zrobil... a tam, i tak polecam: Czewengur lub Wykop(Kotłowan) e Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Dostojewski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 00:08 Zbrodnia i kara Odpowiedz Link Zgłoś
jewoczka Re: Dostojewski 01.07.02, 00:19 proponuję jeszcze Biesy... już co najmniej dwa razy się zabierałam i dziwnie nigdy nie mogłam udźwignąć... choć udawało mi się zabrnąć całkiem daleko... e Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: Dostojewski 01.07.02, 23:36 No to moze jeszcze dodam "Braci Karamazow" , przy ktorych Biesy i Zbrodnia wydaja sie byc lekkie i pogodne jak "Przygody Kubusia Puchatka" ... Czytanie "tego czegos" powoduje na przemian ostre dolowanie albo (czesciej) nieprzeparta potrzebe snu. Nie da sie .... No i Wielki Fiodor wychodzi na prowadzenie ;oD Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Dostojewski 03.07.02, 07:37 Dorzucam ''Idiotę''. Ta powiesc strasznie mnie zdołowała. Cierpiałam razem z głównymi postaciami :) Przy każdej nastepnej lekturze już mniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mordyga Re: Trudna książka. IP: *.bauboden.com, 01.07.02, 15:55 ada08 napisał(a): > Malcolm Lowry ''Pod wulkanem'' Zgadza sie, tez nie potrafilam przez nia przebrnac. Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Trudna książka. 02.07.02, 07:40 Gość portalu: mordyga napisał(a): > ada08 napisał(a): > > > Malcolm Lowry ''Pod wulkanem'' > > Zgadza sie, tez nie potrafilam przez nia przebrnac. > Ja przebrnęłam. I to nie raz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Trudna książka. 02.07.02, 02:26 - To ja rzucę Becketta (w zasadzie dowole coś, byle w objętości ponad 100 stron...) - Marks jest dość ciężki (ale nie dołujący, tylko zabawny, więc odpada) - Możesz zacząć Wahadło Foucaulta. Po pierwszych 200 stronach robi się łatwiej, co nie znaczy, że coś zaczynasz rozumieć... - Nie takie znowu ciężkie (ale cholernie, jak dla mnie dołujące) są Grona Gniewu Steinbecka. A jak się chcesz szybko zdołować to machnij Myszy i Ludzi :- )). Akurat na jeden wieczór i nocka z głowy :-) - Trudny (choć genialny po trzykroć) bywa Borges, a to dlatego, że muszisz znać całą historię literatury i trochę ponadto. Dołuje zaś tym, że nie znasz :- ) - No i Ulisses z tego samego powodu co powyej. Puść sobie do tego This Mortal Coil, Nicka Cave'a, The Wall Pink Foyd, Myslovitz lub Codeine... Tylko uważaj, żebyś nie przedawkował(a) wszystkiego... Ja kiedyś przedawkowałem Mahlera przeplatanego Beckettem i przypłaciłem to miesięcznym dołem... Musiałem się odtruwać Pratchettem i Vivaldim... Uch, jak to sobie przypomnę... :-)) p, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
effa Re: Trudna książka. 04.07.02, 10:59 > - Nie takie znowu ciężkie (ale cholernie, jak dla mnie dołujące) są Grona > Gniewu Steinbecka. A jak się chcesz szybko zdołować to machnij Myszy i Ludzi :- > )). Akurat na jeden wieczór i nocka z głowy :-) dawno mnie nie było ale kol. Y. zawsze udaje mi się wypatrzyć;))) jeśli chodzi o dobijanie się Steinbeckiem to polecam Na wschód od Edenu;) Nienajgorszy jest Camus, polecam Dzienniki, no i naturalnie coś z lit. skandynawskiej, Głód Hamsuna, jeśli nie popełniłam błędu w nazwisku autora... pzdr E. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Trudna książka. 04.07.02, 18:03 Witam kol. E. Wysłałem kiedy maila do E., ale to było dawno i nieprawda. :-)) O tak. Głód Hamsuna jest rzeczywiście dołujący, z tego co pamiętam. :-) A jak już jesteśmy przy skandynawskiej literaturze, to puść sobie do tego coś ze skandynawskiej muzyki. Kuchnia poleca zwłaszcza muzykę islandzką w tym Sigur Rós oraz Mum. :-) p, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
effa Re: Trudna książka. 05.07.02, 08:53 To było dawno i prawda:) w odpowiedzi wyprodukowałam list długi i wyczerpujący tematy literacko- używkowe;) a następnie kliknęłam 'wyślij' i... po jakims czasie przestałam oczekiwać na odpowiedź uznawszy, że może byłam zbyt wyczerpująca;)) a ta muzyczka to gdzieś do dostania? choć ja obecnie próbuje muzycznie jakoś podtrzymac się raczej na duchu, patrząc na puste biurka i słabo zaludnione korytarze w firmie slucham składanki Paris Lounge;)) pozdrawiam słonecznie bo zimno i mokro, E. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: good son Re: Trudna książka. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 16:33 > Puść sobie do tego This Mortal Coil, Nicka Cave'a, The Wall Pink Foyd, > Myslovitz lub Codeine... odkąd to Cave jest dołujący?! Tajemnicya "dołujących" wykonawców i pisarzy polega często na tym, że ludzie nie wyczuwają ich przewrotnego, okrutnego i dwuznacznego poczucia humoru. A zestawienie Nicka z Myslovitz jest co najmniej nieporozumieniem - ale to juz temat na wątek muzyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Trudna książka. IP: *.toya.net.pl 06.07.02, 19:21 Gość portalu: good son napisał(a): > > Puść sobie do tego This Mortal Coil, Nicka Cave'a, The Wall Pink Foyd, > > Myslovitz lub Codeine... > > odkąd to Cave jest dołujący?! Tajemnicya "dołujących" wykonawców i pisarzy pole > ga często na tym, że ludzie nie > wyczuwają ich przewrotnego, okrutnego i dwuznacznego poczucia humoru. A zestawi > enie Nicka z Myslovitz jest co > najmniej nieporozumieniem - ale to juz temat na wątek muzyczny. Racja. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Trudna książka. 07.07.02, 12:51 A zestawienie The Wall i This Mortal Coil nie jest nieporozumieniem? Myslovitz ma dołujące teksty, zresztą sam głos Rojka też może wpędzić w depresję. Cave zazwyczaj także nie śpiewa o radosnych wydarzeniach i, podobnie jak Kurt Weil (w jakimkolwiek wykonaniu), powoduje, że mina mi rzednie. The Wall porusza smutną tematykę niemożności wyrwania się z klatki, zaś This Mortal Coil (dzięki eklektyczności?), jest może nie dołujące ale na pewno wyciszające... Zestawienie, jak zestawienie, obruszałbym się raczej na Marksa w sąsiedztwie Eco... :-)) pozdrawiam, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: good son Re: Trudna książka. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 15:46 Zestawienie Marksa i Eco jest jak najbardziej postmodernistyczne (cokolwiek to słowo miałoby znaczyć) i sądzę, że przynajmniej Eco nie miałby nic przeciwko temu. Coś przeciwko mógłby miec zapewne Marks, zależy więc, z której strony patrzysz. Co do Cave'a i Myslovitz - votum separatum i pozostaje sporządzić wzorem Anglosasów protokół rozbieżności. Cave ma wyjątkowo oczyszczające działanie, prawdziwe katharsis. Jak powiedziałby on sam, na mnie dołująco działa akurat "radosna" muzyka (chyba że jestem pijany) w rodzaju Britney Spears. Nie postawiłbym Rojka w jednym szeregu z Britney, ale jego mozliwości wokalne i liryczne potrafią być dość przygnębiające. Tyle w kwestii rzekomo i naprawdę dołujących pisarzy i wykonawców - prawdziwie dołująca jest tylko kiepska literatura i kiepska muzyka. Wielu z "dołujących" autorów, wymienionych w tej dyskusji, lubię czytać, bo oczyszczają duszę, a w konsekwencji - dodają siły. Co mnie nie zabija... Pozdrawiam (oczywiście również Agę). Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Trudna książka. 07.07.02, 23:04 Nic dziwnego, że nie wiadomo, co znaczy słowo postmodernizm, skoro tym określeniem chciano (nadal niektórzy mają takie aspiracje) określić całą epokę. Myślisz, że Marksowi nie spodobałoby się pisarstwo Eco? Nie jestem pewien, a zapytać nie bardzo jest jak. Swoją drogą, ostatnio gdzieś przeczytałem ciekawostkę, mówiącą o tym, że połowa Włochów uważa, że autorem Imienia Róży jest Sean Connery... Żałosne. Druga kwestia jest taka: celowo używasz słowa "dołujący" w dwóch znaczeniach. Pierwsze dałoby się streścić sentencją: "to jest naprawdę dołujące. Szkoda, że tak wygląda rzeczywistość". Drugie zaś: "to jest naprawdę dołujące. Dlaczego ludzie łapią się na taka głupotę?". To, że słowo to zostało użyte w dwu znaczeniach sam zauważyłeś, gdyż za drugim razem wziąłeś je w cudzysłów. Shame on you :-))) Tak więc (zacząłem zdanie od tak, nie od więc :-)) dołujący w pierwszym znaczeniu jest (dla mnie, ale nie wypowiadałem się dotychczas o nikim innym :- ) zarówno Nick Cave, jak i Myslovitz. To, że łamie to Twoją wewnętrzną zasadę decorum - trudno. Takie są gusta, że ponoć się o nich nie dyskutuje. :-)) pozdrawiam, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Trudna książka. 02.07.02, 07:43 ''Autobiografie'' Thomasa Bernharda. Jedna z najbardziej dołujących książek, jakie znam.... ''W Brighton'' Grahame Greene'a. Od pierwszych zdań dołująca :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nu! Re: Trudna książka. IP: *.bmj.net.pl 05.07.02, 17:22 ada08 napisał(a): > ''Autobiografie'' Thomasa Bernharda. Jedna z najbardziej dołujących > książek, jakie znam.... > > ''W Brighton'' Grahame Greene'a. Od pierwszych zdań dołująca :) Rzeczywiście - Bernhard to mistrz doła. Tylko sie powiesić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taniej Re: Trudna książka. IP: 217.96.37.* 02.07.02, 09:11 Tołstoj. Wyjątkowo ciężki kaliber :) Odpowiedz Link Zgłoś
kami.kadze Re: Trudna książka. 03.07.02, 00:54 Gość portalu: verte napisał(a): > Chciałbym dla odmiany przeczytać coś naprawdę ciężkiego,przygnębiającego, > dołującego,angażującego i prawdziwego.Co proponujecie? Jak kiedyś miałem ochotę na cos doującego i przygnębiającego, to sięgnąłem po literaturę obozową i łagrową. Chociaż te tez różnią sie miedzy sobą. Niektóre czyta się łatwo, jak "Ucieczki oświeńcimskie" nie pamiętam czyjego autorstwa, czy nawet "Zapiski z domu umarłych","inny świat" Herling-Gruzińskiego. Ale są też ksiażki, które wpędzają w niezłego doła, nawet w maire mocnych psychicznie. Np wspomniane już "Dymy nad Birkenau". Odpowiedz Link Zgłoś
jewoczka Re: Trudna książka. 03.07.02, 15:20 Jeśli coś ciężkiego, dołującego i łagrowego, to bardzo mocne są "Opowiadania kołymskie" Warłama Szałamowa. Ani trochę optymizmu, zupełnie inaczej niż u Herlinga Grudzińskiego czy Sołżenicyna e Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Trudna książka. 08.07.02, 12:46 kami.kadze napisał(a): > Ale są też ksiażki, które wpędzają w niezłego doła, nawet w maire mocnych > psychicznie. Np wspomniane już "Dymy nad Birkenau". wyobraź sobie, że ja się za to zabrałam mając 12 lat (dawno temu to było baaardzo), potem powtórzyłam po jakichś dwu latach, i chyba wystarczy mi na całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
kami.kadze Re: Trudna książka. 09.07.02, 19:59 > wyobraź sobie, że ja się za to zabrałam mając 12 lat (dawno temu to było > baaardzo), potem powtórzyłam po jakichś dwu latach, i chyba wystarczy mi na cał > e > życie. To ja troche później, jakieś 3 lata później. Zresztą teraz mam nie wiele więcej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olo Re: Trudna książka. IP: *.nowa-ruda.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 18:35 "Maraton" Piotra Saługi-bardzo trudna Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Trudna książka. 03.07.02, 20:41 O tak, i jeszcze "Misja Papieskiej Róży" też jest bardzo trudna, prawda Olu? Dał(a)byś już wreszcie spokój z tą promocją. Słyszłaś/eś o czymś takim jak przesyt? pozdrawiam, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olo Re: Trudna książka. IP: *.nowa-ruda.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 15:02 ydorius napisał(a): > > O tak, i jeszcze "Misja Papieskiej Róży" też jest bardzo trudna, prawda Olu? > > Dał(a)byś już wreszcie spokój z tą promocją. Słyszłaś/eś o czymś takim jak > przesyt? > > pozdrawiam, > .y. Prze(...)co? Ta książka jest trudna, tak mówią czytelnicy. Pozdrawiam Olo nie Ola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Trudna książka. IP: *.toya.net.pl 04.07.02, 18:32 "Nagi lunch" W.S. Burroughsa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Trudna książka. IP: 213.216.82.* 06.07.02, 16:39 "Wybór Zofii" Williama Styrona "Leciał" dobry film z Meryl Streep na podst.tej książki ale książka o wiele lepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: Trudna książka. 07.07.02, 21:56 Polecam coś naprawdę "z życia wzięte", czyli "Ikowie, ludzie gór", napisana przez Colina Turnbulla (nie jestem pewna nazwiska). Jest to opis pewnego afrykańskiego plemienia i jak się czyta to nóż się w kieszeni otwiera, że do takiego stanu można człowieka doprowadzić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isia Re: Trudna książka. IP: 2.2.STABLE* / 10.10.10.* 09.07.02, 14:41 A co powiecie na American Psycho - i ciezka i dolujaca i same w niej okropienstwa i zdecydowanie sie zgadzam ze Chlopak Rzeznika jest baaaardzo przygnebiajaca pozdrowienia dla wszystkich chcacych sie zdolowac ochotnikow Odpowiedz Link Zgłoś
kami.kadze Re: Trudna książka. 09.07.02, 20:03 Gość portalu: verte napisał(a): > Chciałbym dla odmiany przeczytać coś naprawdę ciężkiego,przygnębiającego, > dołującego,angażującego i prawdziwego.Co proponujecie? Właśnie wpadłem na pewien pomysł. Jeżeli chcesz się zdołować i uczysz się jakiegoś obcego języka, najlepiej od dawna, ale bez wielkiego powodzenia, to przeczytaj jakąkolwiek książke w tym języku8. Może być nawet komiks. Gwarantuję ci, że będziesz w pełni zaangażowana, a po pewnym czasie przygnębiona. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Re: Trudna książka. IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.02, 10:56 Jeśli jesteś wierząca przeczytaj "Opus diaboli" Karlheinza Deschnera, zbiór esejów bezlitośnie atakujacych Kościół. Odpowiedz Link Zgłoś