Gość: Dominika
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
29.04.05, 23:58
Tak sobie siedzę i zastanawiam się, co by tu przeczytać w trakcie tych 8 dni
wolnego i żaden konstruktywny pomysł nie przychodzi mi do głowy. Wszelkie
podejmowane próby spaliły na panewce, ze względu na hmm... dość przestrzenne
zagospodorawonie półek najblższej biblioteki. "Świat według
Garpa", "Dzienniki S. Plath", Marquez, wszelkie Stasiuki i Łuczaki oraz
odprężający Pratchett odpłynęli w siną dal. Może macie jakieś propozycje
zastępcze? Bo w przeciwnym wypadku pozostanie mi tydzień sam na sam z
kolorowymi gazetkami z najbliższego supermarketu:)