daria13 Re: Lubisz Kurta Vonneguta? 12.05.05, 15:57 Sorry! Takie pytanie zadałam koledze (kolega w podobnym do mojego, czyli dość słusznym wieku), a on na to: - Phi to taki licealny pisarz - koniec cytatu:). I w duchu przynałam mu rację, bo faktycznie pamiętam, że był modny w czasie, kiedy chodziłam do liceum i teraz zastanawiam się czy współczesna młodzież też przechodzi fazę vonnegutowską. Odnoszę wrażenie, że tak. Ciekawa jest właśnie ta kategoria pisarzy licealnych, do których się nie wraca, a są potrzebni do..., no właśnie do czego? Z Vonnegutem kojarzy mi się pewna anegdotka. Dla mnie jest to pisarz bardzo nierówny i kategorycznie wolę książki z jego wczesnej fazy pisarskiej, później coraz gorzej; Galapagos przeczytałam, ale bez rewelacji, Hopkus-pokus zmęczyłam z ciekawości i sentymentu, natomiast Sinobrodego już nie zdzierżyłam, może później się rozkręcił, ale już chyba nie chce mi się tego sprawdzać. I kiedyś w rozmowie z osobą, która też jest miłośnikiem wcześniejszych książek V. dowiedziałam, że to dwóch Vonnegutów było: ojciec i syn Kurt Vonnegut jr. i stąd takie drastyczne różnice.I ten ktoś tak na poważnie, był przekonany, że to czysta prawda, tylko nie wiem, czy sam to sobie wykoncypował, czy ktoś mu tak naopowiadał:) Niezłe co? A Wy, którego Vonneguta wolicie; seniora czy juniora:)))))? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaaaa Re: Lubisz Kurta Vonneguta? IP: 85.219.133.* 12.05.05, 16:53 Ja wole kolege Kurta - Johna Irvinga :) Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: Lubisz Kurta Vonneguta? 12.05.05, 17:47 Tez czytałam w liceum... I ciagle mam sentyment, chociaz teaz juz mnie tak nie biorą. "Rzeźnie" przeczytałam pierwszą i ciagle lubię najbardziej, poza tym Kocia kołyska, Śniadanie mistrzów. Hokus - pokus ledwo zmęczyłam. Co do ojca i syna - to może znajomemu się pokreciło z Markiem Vonegutem? Odpowiedz Link Zgłoś
reptar Re: Lubisz Kurta Vonneguta? 12.05.05, 19:35 daria13 napisała: > rozmowie z osobą, która też jest miłośnikiem wcześniejszych książek V. > dowiedziałam, że to dwóch Vonnegutów było: ojciec i syn Kurt Vonnegut jr. i > stąd takie drastyczne różnice.I ten ktoś tak na poważnie, był przekonany, że > to czysta prawda, tylko nie wiem, czy sam to sobie wykoncypował, czy ktoś mu > tak naopowiadał:) Niezłe co? > A Wy, którego Vonneguta wolicie; seniora czy juniora:)))))? Kompletne nieporozumienie! Kurt Vonnegut po śmierci ojca (architekta i też Kurta) przestał używać "Jr.". Z kolei jego syn Mark napisał tylko jedną książkę ("Eden Express"), i to trochę inna historia. Dla mnie Kurt Vonnegut to jeden z dwóch, może trzech najważniejszych pisarzy. Przeczytałem go w całości. Do niektórych książek już wracałem, do innych mam zamiar. "Syreny z Tytana" czytam co jakiś czas - ale nie liczę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daria13 Re: Lubisz Kurta Vonneguta? IP: *.medical / *.crowley.pl 13.05.05, 09:04 Ja akurat znam historię tego nieszczęsnego Jr. i nieco ekscentrycznego synka Marka, ale komuś nieżle się pomieszało z tym panem V.:)Polecam świetną stronkę poswięconą Vonnegutowi: vonnegut.art.pl. Dużo interesujących informacji. W moim pytaniu chodziło mi głównie o tę znaczną różnicę między starym i nowszym Vonnegutem i czy większość osób tak jak ja lubi zdecydowanie bardziej Rzeźnię i Śniadanie niż Hokus-pokus:) Pozdrawiam miłośników V.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcianna jestem miłosniczką przed 30! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.05, 09:38 Temat autorów licealnych jest otwarty: dla mnie to Irving, Bellow, James....Obecnie omijam ich szerokim łukiem.Kurt jest ponadczasowy. Odpowiedz Link Zgłoś
daria13 Re: jestem miłosniczką przed 30! 13.05.05, 10:34 Gość portalu: marcianna napisał(a): > Temat autorów licealnych jest otwarty: dla mnie to Irving, Bellow, > James....Obecnie omijam ich szerokim łukiem.Kurt jest ponadczasowy. Dla mnie, jak już o tym wcześniej pisałami i w zasadzie wszyscy się ze mna zgodzili, to głównie Camus, Sartre, Ionesco, Beckett, ale też Kafka i Schulz, przy czym do tych dwóch ostatnich wracam i będę wracać. Ciekawie jest z iberoamerykańcami; w młodości bogiem był dla mnie Cortazar, a Marquez zaraz za nim. Dziś, na starość;) stwierdzam, że jednak M. jest bardziej ponadczasowy i uniwersalny, tym bardziej, że teraz jestem zmuszona do ponownej analizy, bo moje dziecko żąda ode mnie dyskusji, po lekturze Stu lat samotnośći;). To ciekawe, dlaczego Cortazar tylko w młodym wieku, hmmmm. Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
asasello7 Re: Lubisz Kurta Vonneguta? 13.05.05, 10:38 Jak jego można nie lubić? Nie mozna..... Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Lubisz Kurta Vonneguta? 13.05.05, 21:06 mogę określic, że to jest licealny pisarz, ale bez tego "phi". a dlaczego licealny? bo Vonnegut swoim ironicznym stylem, naśmiewaniem się z rzeczy, które inni traktuja jak świętość, pokazując obraz świata, gdzie nic do końca nie jest jednoznaczne, własnie trafia do "młodych, gniewnych, zbuntowanych". ale po latach daje się go czytać znowu, ba, nawet jest to konieczne dla higieny umysłowej, żeby nie zwariować w tym popieprzonym świecie. tak więc zdecydowanie, bez żadnych 'phi' i 'e tam...' jak już ktoś wcześniej zauważył pisał jedynie Kurt Vonnegut. Owszem, jego syn Mark po tym jak dostał pie..a po odjazdowych przygodach hipisowskich, napisał jedną książkę - Eden Express. Ale podobno już mu przeszło i jest wziętym lekarzem pediatrą. Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: Lubisz Kurta Vonneguta? 13.05.05, 21:11 Lubie, lubie jego Sniadanie Venus Odpowiedz Link Zgłoś