Dodaj do ulubionych

"nienasycenie"Witkacego

IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 10:41
czytam wlasnie i oderwac sie nie moge.GENIUSZ! tylko dlaczego taki "niszowy"?
czytalam gdzies ze to kksiazka dla "wybranych", ze nie wszyscy ja
rozumieja,potem zarzuty ze Witkacy to lkoholik i cpun. I dalej nie rozumiem.
Dla mnie to GENIUSZ. FAkt-jego proza jest dosc, nie BARDZo
specyficzna<zreszta hjak Schultza Bruna>ale czy to jest powod by spychaj ja
na margines?
Obserwuj wątek
    • zdanka1 Re: "nienasycenie"Witkacego 17.05.05, 13:24
      - po pierwsze> Nikt go nie spycha na margines:)
      - po drugie: Ani z niego nie byl porzadny alkoholik *taki a`la Klima czy
      Verlain, ani ćpun taki a`la *tu wstaw wybrane - problem w tym, że jakoś mało
      wybitnych ćpunów pisało dobre rzeczy, no to napiszę Huxley...

      - po trzecie: Trzeba przyznać, ze mało polakich pisarzy miało tak genialne
      szczęscie do komentatorów*zarówno krytyków, jaki historyków literatury -
      oczywiscie po śmierci rzecz jasna:) Błoński, Micińska, Degler,Gerould ,
      Makowiecki,Danek-wojnowska, Sztaba itp, itd -----> jak dla mnie to tylko za
      malo zajmowali sie powiązaniami z dekadentyzmem i czarnym humorem w stylu camp,
      ale cóz, ja tego nie napiszę, bo za głupia jestem i w kościach palców mi
      strzyka od slęczenia nad klawiaturą:P

      Porównania do Schulza nie rozumiem, bo bardziej widzę powiązania z Jaworskim.
      • braineater Zdanko zalogowana! 17.05.05, 14:16
        Pytanko tylko jedno, bo biorąc pod uwagę artretyzm i klawiaturofobie, nie mam
        smiałości przemeczać:
        Witkacy - camp swiadomy, taki jak w 'Zdeptanym kfiatuszku'
        czy
        Witkacy - camp przypadkowy, narzucany raczej przez odbiorcę niż Autora?
        Pozdrowienia:)
        • Gość: Zdanka bez loginu: Re: Zdanko zalogowana! IP: *.4web.pl 17.05.05, 15:36
          Myslę, że Camp świadomy, tylko nie nazwany jasno i wyraznie
          campem ...Pamiętam, że w którejś powiesci ktoś się procesuje z Zakonem
          Pneumatyków Bosych, w innej ktoś pije koniak ze zdegenerowanych winogron i
          takich kwiatkow, w tym dluższych jest sporo...Nie wiem za bardzo jak się
          ustosunkować do rozdziału "O hamoroidach" w "Narkotykach...", ale zdaje się, że
          też jak najbardziej pasuje:))))))
          , więc to sa rzeczy zaplanowane z premedytacją.
          Tak szczerze to myślę, że z przyjemnością bym coś na ten temat przeczytała:)))
          Bo napisać, no to już mówiłam reumatyzm, te sprawy:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka