Dodaj do ulubionych

Elia Kazan i "Układ"

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 20:40
"Układ" . Ktoś coś...? :) Jestem ...wstrząśnięta. Tak. Warto przeczytac coś
jeszcze? Może zresztą tego też nie warto było czytać? Jestem ciekawa opinii...
Obserwuj wątek
    • Gość: pixis Re: Elia Kazan i IP: *.devs.futuro.pl 17.07.02, 20:55
      nie czytalam, ale napisz cos wiecej [tylko bez streszczen ;)]..
      jestem zaciekawiona,

      pixis
      • Gość: Edyta Re: Elia Kazan i IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 21:07
        bez streszczen :) gosc o ustalonej pozycji ekonomiczno-socjalno-towarzyskiej
        (zonaty), rzuca wszystko (ale jak to robi!), aby odnalezc siebie (miedzy innymi
        w szpitalu psychiatrycznym :) dlaczego? bo uswiadamia sobie (ale jak!), ze nie
        akceptuje ukladu,w ktorym kazdy w mniejszym czy wiekszym stopniu uczestniczy -
        spolecznego ukladu o zaklamaniu, konwenasach, granicach...ukladu, na ktory
        czlowiek, z definicji "zwierze stadne" - musi sie zgodzic. odnalazlam w tej
        ksiazce siebie i wlasna , doskonale zdefiniowana potrzebe ucieczki od
        cywilizacji, komformizmu i...siebie? gorąco polecam, zwlaszcza , ze nie jest to
        ciezka tworczosc - jesli interesuja cie dociekania psychiczne i glod przezyc
        emocjonalnych oczywiscie :) . pokochalam ta ksiazke :)
        • Gość: pixis Re: Elia Kazan i IP: *.devs.futuro.pl 17.07.02, 21:45
          dzieki Edyta, wlasnie cos takiego bym sobie przeczytala +++

          a jakie to-to wydawnictwo?
          i czy mozna teraz kupic?

          pozdrawiam, pixis
          [czasami zyje sie trudno]
    • spacja Re: Elia Kazan i 18.07.02, 10:06
      To książka, nad którą płakałam, do której krzyczałam, że tak nie można. Bohater
      wzbudzał we mnie skrajne emocje: od nienawiści i pogardy, po podziw i zazdrość,
      że nie jestem taka jak on, albo ulgę, że nie jestem taka jak on.
      Cenna dla mnie była możliwość spojrzenia na miłość oczami mężczyzny - tylko czy
      on tak naprawdę kogokolwiek kochał? "Układ" zaczyna się ostro, wciąga po uszy,
      ale później spowalnia, a koniec jest... mdły. Mimo to naprawdę warto przeczytać
      Polecam również "Akty Miłości", natomiast Mordercy" nie spodobali mi się.

      • spacja Re: Elia Kazan i 18.07.02, 10:09
        ps. Przez parę tygodni usiławałam dopaść "Układ" w księgarniach, ale mi się nie
        udało. Podreptałam więc do biblopubloteki.
      • default Re: Elia Kazan i 18.07.02, 10:15
        Pierwszy raz przeczytałam Układ w wieku ok. 17-18 lat i byłam zachwycona,
        podobnie jak Edyta. Fascynował mnie ten wątek buntu, ucieczki, przeciwstawienia
        się konwenansom.... Potem sięgnęłam po tę książkę kolejny raz - będąc w wieku
        trzydziestu paru lat, dziecko, mąż itd. I nie byłam w stanie jej skończyć, tak
        irytowało mnie postępowanie głównego bohatera, cały czas wyobrażałam sobie, co
        by było, gdyby mojemu mężowi tak odwaliło....Czytając pierwszy raz
        identyfikowałam się z głównym bohaterem, czasem z jego kochanką.....Teraz
        stawiałam się w sytuacji Florence, jego żony...
        • 013y Re: Elia Kazan i 18.07.02, 12:00
          On w końcu nigdzie nie uciekł. Po okresie buntu i szarpania kończy w podobnym
          układzie w jakim zaczynał-stała partnerka, dzieci,nawet jakaś funkcja w
          lokalnej społeczności. Jednym słowem- znikąd do nikąd.
          • staua Re: Elia Kazan 29.01.03, 15:03
            Podrzucam stary temat, ale nikt sie wlasciwie nie wypowiedzial na temat innych
            ksiazek Kazana (czy o Kazanie). Ja czytalam "Poza Morze Egejskie" i podobala mi
            sie, aczkolwiek stwierdzilam, ze bardzo widac, ze jest on rezyserem - filmowe
            sekwencje, opisy jak w scenariuszu, to raczej wada ksiazki, ale jest ona
            ciekawa i przeczytalam ja kilka razy. Po "Uklad" chetnie siegne.
    • ada08 '' Dubler'' 29.01.03, 17:14
      Książka częściowo autobiograficzna . Akcja dzieje się
      w środowisku teatralnym - mówiąc skrótowo.

      Można :-)
      a.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka