Dodaj do ulubionych

zróbmy własny kanon lektur szkolnych!

12.06.05, 13:40
Najlepiej, żeby głos zabrali fachowcy - polonistów tu nie brak. Czym zastąpić Janka Muzykanta zatłuczonego przez złego stróża, Tadeuszka, co pozbawiony opieki utopił się w bagnie i Judyma z jego beznadziejnymi poglądami na życie osobiste?
PS. Mam nadzieję, że Makuszyński się wybroni?
Obserwuj wątek
    • mmk9 Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 12.06.05, 14:22
      1.Obnazę swoją ignorancję : co to za Tadeuszek ? ja znam tylko swawolnego, co
      nałapal muszek
      2.Makuszynski niestety nie ma szans. Przegadany, przeslodzony, nie nie nie
      3.W młodszych klasach/3-4/ podstawówki proponuję cos z Mateuszkow Lindo. Jako
      rzecz odnoszącą sie do znanej im rzeczywistości młodzi ludzie są w stanie to
      strawic. Porozmawiać na lekcji będzie o czym
      4. Do gimnazjum wprowadziłabym Anielkę Prusa, silnie nawiązując do historii.
      Wlaściwie zawsze się dziwiłam, że tej znakomitej noweli? minipowiesci? nie ma
      na liście. Może zeby nie obrzydzić ?
      • autumna Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 12.06.05, 14:36
        > 1.Obnazę swoją ignorancję : co to za Tadeuszek ? ja znam tylko swawolnego, co
        > nałapal muszek

        www.dziecionline.pl/Biblioteka/Orzeszkowa/tadeusz.htm
        Nowelka "Tadeusz" Orzeszkowej - napisałam go zdrobniale, żeby się z "Panem Tadeuszem" nie myliło.
        • mmk9 Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 12.06.05, 14:50
          Hyyy, dzięki, no nie czytałam...
        • jottka um 12.06.05, 15:04
          sie wprawdzie nie znam, ale ostatnio szukałam książek dla 11letniej siostrzenicy
          na prezent i poprosiłam w znajomej bibliotece o okazanie listy lektur, żeby
          dziecku nie kupić czegoś, co już zna - i otóż pani bibl powiedziała, że w
          młodszej podstawówce nie ma już czegoś takiego jak sztywny kanon, tylko zestaw
          propozycji, nauczyciel ma zrobić określone w programie zagadnienia, a co sobie
          wybierze jako materiał ilustracyjny, jego sprawa


          no więc chyba trzeba by sprecyzować, dla kogo ten kanon ma być:) dzieci z klas
          1-3, młodzież gimnazjalna czy może maturzyści
    • Gość: vesna Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! IP: *.torun.mm.pl 12.06.05, 18:07
      Wydaje mi się, że pozytywistyczne nowelki i inne, co tu kryć, nudziarstwa,
      powinny zostać w kanonie. Ale dopiero w liceum, kiedy czytamy, żeby poznać
      historię literatury. W podstawówce i gimnazjum, moim zdaniem, powinno się czytać
      książki raczej wspólczesne, ciekawe, ładnie napisane i przeznaczone dla dzieci i
      młodzieży. Dlatego, że kultura czytania nam ginie. A pokazywanie od dzieciństwa,
      że czytanie jest nudnym przymusem w ratowaniu jej nie pomaga :> I niech nawet
      lekturą będzie Harry Potter, a co tam ;) (swoją drogą na pewno by się pojawiły
      bryki z Harry'ego, to by było ciekawe).
      W liceum - nauka języka polskiego powinna obejmowac także ilustrację pewnych
      prądów, cech epoki itd. A więc kanoniczne klasyki - zostają. Mimo mojej miłości
      do literatury zgodziłabym się nawet na to, żeby zostały we fragmentach. Do
      czerpania przyjemności z czytania - nikogo zmusić nie można.
      Moim własnym pomysłem na uzupełnienie kanonu lektur jest włączenie do niego w
      liceum książki "Ocalone w tłumaczeniu" Barańczaka. Cudownie pomaga zrozumiec
      istotę poezji. No i mnie, starej głupiej krowie, uświadomiła ta książka dlaczego
      mnie wielka poezja zamieszczana w podręcznikach jakoś nie zachwycała. A to
      wszystko wina tłumacza, który dla przeciętnego licealisty jest "przezroczysty"
      jakby w ogóle nie istniał. To tyle moich przemyśleń...
      I jeszcze to - że biorąc pod uwagę kształt nowej matury, to licealiści w ogóle
      sobie mogą czytanie darować. I to jest szczególnie smutne.
      • alrisa Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 13.06.05, 09:22
        Zgadzam się z vesną - niech najpierw dzieci jakoś "okrzepną", zrozumieją, że
        czytanie to nie jest nuda...
    • maga_ Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 12.06.05, 19:19
      Makuszyńskiego bym jak najbardziej zostawiła, o reszcie pomyślę jeszcze :)
      • Gość: Erazm z Orgazmu Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.05, 21:01
        Sam musiałem czytać Jurgielewiczownej : "Ten obcy" i mnie nie wzięło, więc
        zastapiłem to Salingerem i jego Buszującym; i takie zmiany wprowadzałbym do
        polskiej oświaty:)
    • eeela Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 13.06.05, 21:48
      Markiza de Sade!!! :-D
      No dobrze, w liceum. Ale to poważna propozycja!
    • john_malkovitch Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 14.06.05, 01:33
      Nie tyle lektury trzeba pozmieniać, co sposób pracy z nimi na zajęciach..
      Nauka jedynej poprawnej i właściwej interpretacji utworu, to zwykła
      indoktrynacja.

      To, co mi przychodzi do głowy, jeżeli chodzi o lektury i ich zmiany, to
      moim faworytem do wywalenia jest "Zbrodnia i kara". Historia o żałosnym
      człowieczku, kompletnie pozbawionym charakteru, nikomu chyba życia nie odmieni..
      • jomswiking Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 14.06.05, 19:41
        john_malkovitch napisał:

        > Nie tyle lektury trzeba pozmieniać, co sposób pracy z nimi na zajęciach..
        > Nauka jedynej poprawnej i właściwej interpretacji utworu, to zwykła
        > indoktrynacja.
        Zgadzam sie jak najbardziej.
        Co do 'Zbrodni...' rowniez sie zgodze.
        Natomiast faworytami do wklejenia w zestaw sa [do wyboru choc jedna]:
        J.I.Kraszewski 'Stara basn'
        J.I.Kraszewski 'Bialy ksiaze'
        J.I.Kraszewski 'Krol chlopow'
        MIR!
    • kubissimo Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 14.06.05, 20:32
      jezeli chodzi o nowa podstawowke to, pomijajac pozytywistyczne nowele z
      serii "biedne i chore dzieci maja gorzej", raczej zrezygnowalbym z takich
      smetow typu KAJTKOWE PRZYGODY. Dla dzieciakow opowiesci o kiszeniu kapusty
      metoda tradycyjna to raczej totalna abstrakcja ;)

      z polskich tytulow na pewno powinna byc tam KAROLCIA Marii Kruger i OTO JEST
      KASIA Jaworczakowej - te ksiazki zupelnie sie nie zestarzaly. rowniez mozna
      zostawic ROGASIA Z DOLINY ROZTOKI, bo to jednak mila ksiazeczka, ktora uczy
      dzieci szacunku do przyrody
      co najmniej pol dorobku Astrid Lindgren ;)
      ktorys z lzejszych tomow Muminkow (bo dzieciom bym jednak nie polecal tomow
      DOLINA MUMINKOW W LISTOPADZIE, czy TATUS MUMINKOW I MORZE. one sa raczej dla
      doroslych)
      DOKTOR DOOLITTLE Loftinga
      oczywiscie Harry'ego Pottera, bo jak mus to mus ;) ale na zasadzie czegos
      lepszego literacko rowniez KRONIKI NARNIJSKIE Lewisa, a przynajmniej jeden tom
      zaryzykowalbym tez probke czarnego humoru w wykonaniu Lemony'ego Snicketa, ale
      to juz tak w 4 - 5 klasie
      cos Roalda Dahla, ktory w Polsce jest malo znany, a to przeciez dziecieca
      klasyka

      nie wiem czy sa u nas na rynku dobre ksiazki integracyjne, zarowno takie, ktore
      ucza szacunku dla roznic kulturowych, jak i takie o dzieciach
      niepelnosprawnych. jezeli nie ma, to powinny sie pojawic

      zastanawiam sie nad tymi wszystkimi bajeczkami typu Fredro, Mickiewicz
      nie wiem czy to jeszcze bawi dzisiejsze dzieciaki. moze lepiej byloby dac
      wiecej bajek z roznych kregow kulturowych
      • Gość: mia Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.05, 17:00
        GIMNAZJUM:
        kl.I
        Krzyżacy
        Romeo i Julia
        Zemsta
        20000 tysięcy mil podmorskiej żeglugi
        Mały Książę
        Opium w rosole

        kl.II:
        Antygona
        Opowieść wigilijna
        Dziady cz.II
        Syzyfowe prace
        Niemcy
        Folwark zwierzęcy

        kl.III:
        Świętoszek
        Pan Tadeusz
        Latarnik
        Balladyna
        Quo vadis
        Kamienie na szaniec
        Buszujący w zbożu

        To przykładowy zestaw - jest epika i dramat prozą i wierszem; utwory z różnych
        epok; literatura polska i obca.
        • noida Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 06.07.05, 17:38
          Hm, przepraszam, że to napiszę, ale zastanawiam się, czy przeczytanie Antygony
          coś szczególnie zmieniło w moim życiu albo też rozwoju literackim? Jakoś mam
          wrażenie, to, co się czyta w szkole powinno być:
          a.) strawnie podane
          b.) dopasowane do grupy czytających
          To drugie jest szczególnie ważne a nikt chyba nie bierze tego pod uwagę. I nie
          chodzi mi o to, że jedne dzieciaki są inteligentniejsze a drugie głupsze, ale o
          to, że każdy ma inną wrażliwość i na pewno inaczej będzie się
          omawiało "Antygonę" w klasie pełnej egzaltowanych piętnastolatek a inaczej w
          klasie nabuzowanych hormonami łobuzów.
          I dlatego powinna byc dowolność w dobieraniu lektur indywidualnie przez każdego
          nauczyciela. Bo to, że ktoś przeczytał "Antygonę" nic nie zmieni w jego życiu.
          Ważne, ile z tego potrafił wyciągnąć i podać nauczyciel. Książki w podstawówce
          a nawet liceum powinny być chyba głównie pretekstem do dyskusji a nie wartością
          samą w sobie. Tak sobie teraz myślę z perspektywy osoby, która liceum skończyła
          już jakiś czas temu.
          • Gość: mia Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.05, 17:44
            Nauczyciel nic nie musi "wyciągać i podawać"; to uczeń ma mówić o tym, co
            myśli. Zresztą to była propozycja, chyba dość dobra, bo jak widzę
            tylko "Antygona" wzbudziła sprzeciw. Zawsze można coś wyrzucić i coś dodać.
            POZDRAWIAM
            • Gość: mia Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.05, 22:26
              Zamiast "Opium w rosole" może być jakaś "młodzieżówka". A jak Musierowicz, to
              może "Kalmburka"?
          • kubissimo Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 07.07.05, 16:53
            hmmm, przy takim podejsciu to mozemy w ogole zrezygnowac z literatury starszej
            niz koncowka XIX wieku, bo przeciez to same bzdury, niestrawnie podane i
            kompletnie nie dopasowane do grupy czytajacych :/

            i ciekaw jestem jak droga dyskusji chcialabys przekazac uczniom wiedze
            chociazby o tym jak wygladal teatr i dramat antyczny?
        • john_malkovitch Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 06.07.05, 19:42
          Jesli mozna zgłosić uwagę, to Folwark Zwierzęcy, może być jeszcze trochę
          za ciężki dla piętnastolatków..
          A Quo Vadis, to chyba tylko dlatego, że za to właśnie Sienkiewicz dostał Nobla,
          bo dla mnie to taki sam bubel jak reszta twórczości powieściowej tego pisarza.
          • Gość: Myszor Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 19:59
            A ja zdecydowanie "Zbrodnię i karę" pozostawiłabym w kanonie lektur.
            Przynajmniej w przypadku mojej klasy książka ta naprawdę wzbudziłaemocje, czego
            nie można powiedzieć o "Nad Niemnem" czy "Ludziach bezdomnych".
            • john_malkovitch Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 06.07.05, 21:21
              Gość portalu: Myszor napisał(a):

              > A ja zdecydowanie "Zbrodnię i karę" pozostawiłabym w kanonie lektur.
              > Przynajmniej w przypadku mojej klasy książka ta naprawdę wzbudziłaemocje, czego

              Pewnie nie mniejsze, niż wzbudziłaby lektura horrorów Kinga..
              W doborze lektór chyba nie chodzi o wzbudzanie emocji, tylko przekazywanie wartości, a wmawianie dzieciakom, że ten wymoczek Raskolnikow jest
              bohaterem, to zwykłe produkowanie życiowych inwalidów.
              • Gość: Myszor Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 21:25
                Po pierwsze, lektur pisze się przez "U".
                Dlaczego od razu robić wielce wartościowy kanon lektur? Wydaje mi sie, ze
                istotniejsze jest to, żeby pokazać młodym ludziom, że czytanie nie jest piekłem
                na ziemi, a wręcz przeciwnie - czymś przyjemnym. Należy zachęcać a nie
                obrzydzać. Na to jeszcze przyjdzie czas.
                • john_malkovitch Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 07.07.05, 17:17
                  I tó mamy problem, bo co jednym obrzydza, innych zachęca i na odwrót..
                  Natomiast chyba wszystkich by ósatysfakcjonowało wyrzócenie Chłpów,
                  ponieważ odsetek óczniów, którym to się bodoba prawdopodobnie pokrywa się
                  z ilością pensjonariószy zakładów dla psychicznie nieprzystsowanych..
                  • Gość: Myszor Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 17:27
                    Kto tu jest nieprzystosowany to nie wskażę. Oszczędź sobie ortografów, bo rażą
                    po oczach i świadczą o ignorancji.
                    • john_malkovitch Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 07.07.05, 17:29
                      Oszczędzam na ortografach jak się da..
                      Sorki, nie sądziłem, że ktoś zauważy moje błędy..
                      • Gość: Myszor Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 21:16
                        No fakt, niezauważalne były ;)
        • im.aisha Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 07.07.05, 21:51
          Pozwolę sobie skomentować, jako że skończyłam właśnie gimnazjum i moje myślenie
          jest zbliżone do potencjalnego czytelnika tegoż kanonu lektur.
          Klasa I
          Opium w rosole - za jakie grzechy? Dlaczego teraz? Czytałam w wieku 10 lat i
          nigdy później znieść nie mogłam, słodkie i moralizatorskie do obrzydliwości, fuj
          20000 mil ... - miejscami nudne, miejscami fantastyczne, generalnie klasyka
          fikcji naukowej, nie wypada nie znać, umiejscowienie czasowe odpowiednie,
          podoba mi się ten pomysł

          Klasa II
          Opowieść wigilijna - ja tam Dickensa nie lubię, ale to moje prywatne zdanie;
          muszę przyznać, że większości znajomych się podoba
          Folwark zwierzęcy - nie lubię powieści politycznych
          Niemcy - przepraszam, tu widać moje niedokształcenie, niestety nie przypominam
          sobie

          Kl. III
          Świętoszek - super!
          Pan Tadeusz - trudno, musi być, nic na to nie poradzimy
          Buszujący w zbożu - genialnie, właśnie w trzeciej klasie przeczytałam, chętnie
          bym podyskutowała na lekcji, a nie było okazji, idealny czas na taką lekturę

          Pozdrawiam
          Asia

          (aisha99.blox.pl - reklama musi być)
    • chihuahua1 Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 07.07.05, 16:42
      1. Lorenzo Carcatera(?) ,,Uśpieni"
      2. Dan Brown ,,Kod Leonarda da Vinci"
      3. Salinger ,,Buszujący w zbożu"
      4. Ivan Klima ,,Ani święci, ani anioły"
      5. Agatha Christie ,,Morderstwo w Orient Expressie"
      6. Agatha christie ,,I nie było już nikogo"
      • staruch Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 07.07.05, 21:05
        Ten wątek wykaże czarno na białym, że zawsze uczniowie będą psioczyć na KAŻDY
        zestaw lektur, jaki im wymyśleć. "Buszujący w zbożu" wam się marzy? Poczytajcie
        tu wątki o tej (już) lekturze - wiadra pomyj. "Zbrodnia i kara" się w lekturach
        nie podoba? Cha cha cha. Że nudne? Puść se film z van damem. Ten nie nudny.
        • Gość: Myszor Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 21:17
          Pewnie, ze nei da rady zrobić kanonu takiego, żeby każdemu pasował.
          Ale "Zbrodnia i kara" musi zostać tak czy tak :)
        • Gość: cotbus76 Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! IP: *.lubin.dialog.net.pl 07.07.05, 21:38
          Niestety "Zbrodnia i kara" podobnie jak reszta XIX wiecznej prozy zwłaszcza
          rosyjskiej zalatuje naftaliną z daleka.Po prostu świat w nich opisywany przestał
          istnieć i trudno bez znajmości historii XIX wieku zrozumieć zwyczaje a także
          przeznaczenie niektórych przedmiotów opisywanych w tych tekstach. Nic więc
          dziwnego, że są zwolennicy ich usunięcia z kanonu lektur. Oczywiście można
          zrobić tak jak Amerykanie i wydawać wersje uwspółcześnione i uproszczone pod
          względem językowym (mnie najbardziej spodobało się to co oni wyprawiają z takimi
          klasykami jak Dafoe- czytałam przetłumaczonego na polski "Robinsona Crusoe" i
          miałam świetną zabawę wyłapując co wycięli z oryginału), ale czy te bryki
          uchwycą "genius loci" autorów ? Wydaje mi się, że nie ma dobrego rozwiązania
          jeśli chodzi o te wszystkie napisane archaicznym dla nas językiem książki.Bo z
          drugiej strony często ich autorzy pisali o rzeczach, które jakimś dziwnym trafem
          umykają współczesnym autorom, może właśnie przez te filmy z van Dammem (
          przepraszam ale nigdy nie wiem jak się to nazwisko pisze).
          • autumna Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! 08.07.05, 09:16
            >Po prostu świat w nich opisywany przestał
            > istnieć i trudno bez znajmości historii XIX wieku zrozumieć zwyczaje a także
            > przeznaczenie niektórych przedmiotów opisywanych w tych tekstach.

            No i dlatego nalezałoby to czytać! W połączeniu np. z oglądaniem, choćby na zdjęciach, dawnych przedmiotów użytkowych. Wydaje mi się, że literaturze mocno szkodzi wyrywanie jej z kontekstu kulturowego, wałkowanie jedynie "co autor miał na myśli".
            Pamiętam ze szkoły podstawowej, jak uzdolniona plastycznie kolezanka podjęła się narysować na polski stroje na podstawie opisów z Pana Tadeusza - bardzo fajne to było.
            • Gość: cotbus76 Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! IP: *.lubin.dialog.net.pl 08.07.05, 14:21
              Czytając tę wypowiedź zdałam sobie sprawę, że nieprecyzyjnie napisałam o co mi
              chodzi. Miałam na myśli właśnie to "...wałkowanie jedynie "co autor miał na
              myśli"...". Bo "przerabianie" (przepraszam za to słowo) lektur w naszych
              szkołach ogranicza się najczęściej do udowodnienia, że "Juliusz Słowacki
              wielkim poetą był"( przy okazji czy ktoś pamięta skąd się wzięło to
              powiedzenie?. Sama tego doświadczyłam na własnej skórze, bo tak się składa, że
              z całej twórczości J.S. najbardziej lubię "Sen srebrny Salomei" a nie
              sentymentalne wiersze w romantycznej manierze (br...). A to nie pokrywało się z
              programem liceum (w okresie gdy tam uczęszczałam) i moje uwagi nt. co myślę o
              poezji romantycznej doprowadzały nauczycielkę do białej gorączki.
              I to właśnie narzucanie sposobu odbioru dawnej literatury powoduje, że jak to
              ujęłam trąci ona naftaliną. Przyjmując jednak założenie, że literatura dawna
              byłaby punktem wyjścia do poszukiwań intelektualnych np. dyskusji o aktualności
              zawartej w nich treści, poznania realiów świata w którym powstały, próby
              zrozumienia kontekstu społecznego w jakim rozgrywa się ich akcja, to powinny
              znaleźć się w naszym alternatywnym kanonie.
              Niestety nie żyjemy w idealnym świecie (cytując pewną niezbyt mądrą reklamę),
              ale w Polsce gdzie nadal języka polskiego bardzo często uczą ludzie, dla
              których głównym celem jest zrobienie z ucznia krzyżówki akademickiego
              podręcznika historii literatury z encyklopedią powszechną PWN w 5 tomach. A
              reforma szkolnictwa patrząc po dzieciach moich znajomych (własnych nie mam) za
              wiele tu nie zmieniła.
          • Gość: Myszor Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 10:33
            >Niestety "Zbrodnia i kara" podobnie jak reszta XIX wiecznej prozy zwłaszcza
            >rosyjskiej zalatuje naftaliną z daleka.Po prostu świat w nich opisywany
            >przestał
            >istnieć i trudno bez znajmości historii XIX wieku zrozumieć zwyczaje a także
            >przeznaczenie niektórych przedmiotów opisywanych w tych tekstach.

            A czy to nie o to przypadkiem chodzi, żeby młodzi ludzie poznali historię?
            Jeśli chcielibysmy wyrzucić wszystkie lektury, które nie odpowiadają
            współczesnemu światu to powinniśmy wywalić wszystko. Z pominięciem literatury
            jak najbardziej współczesnej, choć i to czasem jest nieadekwatne do naszej
            rzeczywistości.
            • Gość: cotbus76 Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! IP: *.lubin.dialog.net.pl 08.07.05, 14:53
              "A czy to nie o to przypadkiem chodzi, żeby młodzi ludzie poznali historię?"
              Idąc tym tokiem myślenia,to tak jakby uczącemu się języka japońskiego powiedzmy
              od kilku lat dać do przeczytania w oryginalnie "Opowieść o księciu Genji" i
              oczekiwać, że dzięki tej lekturze pozna historię Japonii w kontekście znaczenia
              w niej kultury dworskiej rozwijajacej się na cesarskim dworze.
              Odnosząc się do dalszej częsci wypowiedzi to nie chodzi o adekwatność do
              rzeczywistości, ale o to by w dzisiejszych czasach gdy coraz mniej młodzych
              ludzi czyta nie zohydzić im tej czynności. Oni i tak nie przeczytają "Lalki",
              ale bryk z niej. Po co więc pielęgnować fikcję ?
              Nie jestem jednak ekstremistką i także mam kilka pozycji z literatury dawnej,
              które znać moim zdaniem powinien każdy przecietnie wykształcony człowiek, ale
              należałoby je bardzo uważnie wyselekcjonować tak aby pozostały tylko te
              najbardziej wartościowe o przesłaniu uniwersalnym, ponadczasowym a nie
              niestrawne ramotki takie jak "Cierpienia Młodego Wertera" (brr... dzisiaj
              chłopak by zasuwał na Prozacu), które po prostu są odzwierciedleniem gustów
              swojej epoki.
              • Gość: Myszor Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 17:45
                Ja chyba do jakiejś dziwnej szkoły chodzę w takim razie. U mnie się bryków
                z "Lalki", "Potopu" czy "Zbrodni i kary" nie czytało. Wg wiekszości ludzi z
                mojej klasy to naprawdę fajne lektury i warto je czytać.
                Jeśli jednak stwierdzimy, że nie o historię chodzi to wylądujemy na literackim
                śmietniku. No dobra, wyolbrzymiam, ale nie przesadzajmy w żadną stronę.
                • Gość: brrrr! Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.05, 19:21
                  Na szczęście, tych zachwycających się "współczesną" literaturą nie ma tak wielu.
                  W mojej klasie nikomu nie podobał się "Buszujący w zbożu". Za to z chęcią
                  rozmawialiśmy o "Panu Tadeuszu" i dla nas nie jest żadną ramotką. A Jacek S. to
                  gość!
                  • Gość: Myszor Re: zróbmy własny kanon lektur szkolnych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 20:03
                    Pewnie. "Pan Tadeusz" też u mnei robił furrorę. A "Buszującego ..." osobiście
                    przetrawić nie mogłam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka