wabo5
18.06.05, 14:21
Powiem prosto mostu - jestem zniesmaczona. Wybaczcie, ale mam wrażenie, że
80% bywalców tego Forum ma się za lepszych od reszty społeczeństwa - tego
czytającego mniej lub/i wybrzydzającego na klasykę. Nie rozumiesz - toś
głupi. Nie czytasz - toś gorszy. DO TEGO JESZCZE Wasze posty to często istne
popisy retoryki (widać macie potrzebę UDOWADNIAĆ w TYM gronie, że należycie
do tych LEPSZYCH); szkoda tylko, że nie zawsze potraficie JASNO powiedzieć o
co Wam chodzi. Przykład: zerknijcie sobie na pierwszy post agni_me o
książkach dla półgłwoków, a potem zjedźcie niżej:D
Mam prośbę - może mniej kwiecistej polszczyzny i szpanu, a więcej konkretów?
I pokory?