Gość: Dave IP: *.radom.pilickanet.pl 24.06.05, 10:11 Witajcie, czy warto czytać "Bożych wojowników" Sapkowskiego, nie czytając pierwszego tomu, czyli "Narrenturm"? Dzięki Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Aga Re: Boży Wojownicy Sapkowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 10:27 Nie, bo to jest drugi tom integralnej całości, to tak jakby zacząć czytać Pana Wołodyjowskiego od II tomyu. Pozdrówka Ps. Trochę mnie znudził ten cykl przyznam szczerze, choć miłośćią wielką kocham Wiedźmina Odpowiedz Link Zgłoś
tanczacy.z.myslami Re: Boży Wojownicy Sapkowski 24.06.05, 10:47 Tak w ogóle to warto, z powodów właściwych Sapkowskiemu (dialogi! opisy walki!), jednak lepiej chyba zacząć od I tomu, żeby się połapać dokładnie o co chodzi w II. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Boży Wojownicy Sapkowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 11:03 No jasne że warto. Sapkowski to firma. Przyznam tylko, że w pewnym momencie może nie znudziła, tylko niceo zmęczyła benedyktyńska wręcz dokładność. Dolnego Śląska do tej pory nie lubiła, teraz po troszeczkę zmieniam zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
lalka_01 Re: Boży Wojownicy Sapkowski 24.06.05, 11:34 nie warto, bo nie bedziesz wiedziec o co chodzi; poza tym Narreturm jest lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mg Boży bojownicy!!!! IP: 217.153.106.* 24.06.05, 17:25 czemu tyle osółb myli ten tytuł? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Boży bojownicy!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 08:06 Bo on trudny jest a władanie łaciną nie jest cechą ogólnonarodową Odpowiedz Link Zgłoś
spriggana Re: Boży bojownicy!!!! 25.06.05, 23:11 Erm... A gdzie w tytule "Boży bojownicy" jest łacina? :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Boży bojownicy!!!! IP: *.gorzow.mm.pl 26.06.05, 08:53 W Narerenturm i Lux perpetua, czyli w tytułach pierwszej i trzeciej części, bo o nie chodzi. Nikt nie myli Bożych Bojowników, bo to w rodzimym narzeczu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kotlet Mielony Re: Boży Wojownicy Sapkowski IP: 80.51.233.* 25.06.05, 08:32 Zostałem "przymuszony" do przeczytania dwóch pierwszych części. No, może i trochę sam chciałem, bo to taki trendy pisarz. Powiem tak. Podobne to do Robin Hooda, ale znacznie mniej ciekawe, za to duuużo grubsze (autorowi chyba płacą od ilości stron, a można by wszystko krócej a lepiej). Spodoba się pewno chłopakom w wieku od 12-26 lat. Nie powiem, jest trochę wesołych i tajemniczych rzeczy, ale generalnie odradzam zwolennikom ambitniejszej literatury. Odpowiedz Link Zgłoś