Gość: Ester IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.07.05, 12:56 Przeczytalam i nie bardzo wiem, o czym jest ta ksiazka. Jakies sugestie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kasza Re: Szklany Klosz IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 05.07.05, 13:04 Jak dla mnie to przede wszystkim wycinek z życia Sylvi Plath. Też przed chwilą skończyłam to czytać. Mnie natomiast nurtuje inne pytanie: co takiego jej się stało po stosunku, że lekarz nazwał ją " jedną na milion"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamarcela Re: Szklany Klosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 13:21 W tym miejscu powinien wypowiedzieć sie jakis lekarz, ale według mnie bohaterka książki (Sylvia???) miała wyjątkowo grubą i mocno ukrwiona błonę dziewiczą. Tez mnie to nurtowało, kiedy jako wczesno nastolatka po raz pierwszy czytałam "Szklany klosz". Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: Szklany Klosz 05.07.05, 13:09 A więc... (co te wakacje robią z człowiekiem - nigdy nie zaczynaj zdania od "a więc" :-)) ważna jest informacja, że "Szklany kosz" jest jedynie nieznacznie przetworzonym opisem epizodu z życia samej autorki. Większość opisanych w powieści wydarzeń i osób miało swoje odpowiedniki w rzeczywistości. Niedawno wydano "Dzienniki" Plath, więc można sobie prześledzić różne analogie (W "Listach do domu" też). Te same motywy pojawiały się potem w jej opowiadaniach. W jednym z listów pisała o pobycie w NOwym Jorku : "(...) świat rozpękł i na pół jak dojrzały melon, ukazując osłupiałym oczom swoje bebechy." "Szklany klosz" jest diabelnie dobrą historią o depresji i załamaniu nerwowym. Do pewnego stopnia również o podwójnej moralności i różnym traktowaniu mężczyzn i kobiet w amerykańskim społeczeństwie- tu znowu dużo daje przeczytanie jej "Dzienników". I jeszcze jedno - wbrew temu co sądził mój znajomy to nie jest opowiastka o zdesperowanej dziewczynie, która za wszelką cenę chciała się z kimś przespać. Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: Szklany Klosz 05.07.05, 13:18 Gość portalu: Ester napisał(a): > Jakies sugestie? Tak, przeczytaj może jeszcze raz, powoli i starając się rozumieć, co czytasz. Jestem pewna, że wtedy będziesz wiedziała bardzo o czym jest ta i inne książki Odpowiedz Link Zgłoś
lubie.pomponiki Re: Szklany Klosz 05.07.05, 20:14 agni_me napisała: > Tak, przeczytaj może jeszcze raz, powoli i starając się rozumieć, co czytasz. > Jestem pewna, że wtedy będziesz wiedziała bardzo o czym jest ta i inne książki agni, skąd ta pewność? imponujesz mi nieustająco -- koham najbardzo Odpowiedz Link Zgłoś
ireo ale 07.07.05, 17:57 czy można się dopisywać tylko po to, żeby komuś stawiać (nie nie, to jeszcze nie koniec zdania) nierealistyczne wymagania? Odpowiedz Link Zgłoś
lubie.pomponiki a tam 07.07.05, 19:54 agni niczego nie wymaga to jest tylko propozycja bo agni - w przeciwieństwie do ciebie mój drogi ireo - wierzy w tzw. ludzkie możliwości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: croyance Re: Szklany Klosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 12:43 O poczatkach schizofreni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: libi Re: Szklany Klosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 09:32 To, czy Plath miała schizofrenię (a zatem Esther Greenwood jako alter ego autorki również to dotyczy), nie jest pewne. Żródła podają raczej wersję, że cierpiała na tzw. chorobę dwubiegunową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erika Re: Szklany Klosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 17:36 Książka jest wspaniała. Czytałam ją akurat w czasie, gdy brałam leki na depresję. Nie spotkałam się już z inną tak dobrze oddającą chorobę psychiczną pozycji - czytając Szklany Klosz miałam wrażenie, że to ja to napisałam. Być może ktoś, kto jest szczęśliwie w pełni sił psychicznych może nie zrozumieć S. Plath, ale mimo wszystko polecam - jest to wspaniała lektura. Dogłębnie poruszająca. Zwłaszcza, gdy ma się takie problemy jak Ester. Odpowiedz Link Zgłoś
piterek_82 Re: Szklany Klosz 24.08.05, 17:39 Zacząłem czytać i jest nieźle, naprawdę wciąga. Niestety nie moge zapoznać się z jej życiem, któś w wypożyczonym z biblioteki wydaniu, wyrwał prawie cały wstęp (chamstwo!), ale przypomina mi życie Sarah Kane, która w podobnym wieku postanowiła ze sobą skończyć. Hmmmm....Ciekawe jak się rozwinie lektura?! Dzięki za zachęcenia do sięgnięcia po tę rzecz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piterek_82 Re: Szklany Klosz 04.09.05, 14:55 Książka mnie zachwyciła. Polećcie, po co sięgnąć po "Szklanym kloszu"? Które wybory poezji, tomiki pani Plath są godne uwagi? Nie mam na razie czasu na jej pamiętniki ,ale kto wie może kiedyś się skuszę...Warto? Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: Szklany Klosz 04.09.05, 15:48 Wydawnictwo Literackie wydało "Selected poems. Wiersze wybrane" - najbardziej chyba obszerny wybór poezji Plath. Mankamentem jest cena (prawie 50 złotych), ale dwujęzyczna seria jest bezbłędna. Chociaz z drugiej strony dzieki temu mozna sobie wyrobic opinie na temat tłumaczeń, które zabijają tę poezję <jeśli znasz angielski na tyle, od razu próbuj w oryginale! W internecie znajdziesz sporo esejów, opracowań.>. "Lady Lazarus" lepiej od Truszkowskiej i innych z tej antologii przetłumaczył moim zdaniem Zbigniew Herbert, a w tym przekladzie Plath i sporo innych (w roznych przekladach) poetek amerykańskich mozna znalexc w "Dzikich brzoskwiniach". "Selected poems" to zdaje sie najbardziej reprezentatywna proba. I jedyna dostepna w ksiegarniach ;) Jesli jestes zainteresowany - "Przezimowanie" Kate Moses i "SYlvia Plath i Ted Hughes" Eriki Wagner. DWie biografie- pierwsza fabularyzowana, druga widziana przez pryzmat poezji. O Plath sporo pisala w "Gdyby zamilkly kobiety" Krystyna Kofta, uwazna czytelniczka jej dorobku. W "Pograniczach" z 1996 (nr3) jest felieton o Plath. "Dzienniki" są niesamowite, ale myślę,że trzeba mieć i czas i sporo sympatii dla PLath. Ona jest na krtach tych zapisków absolutnie fascynująca, ale jednocześnie obłędnie egocentryczna. Ja ją uwielbiam! kawa-plathofilka-malinowa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: Szklany Klosz 04.09.05, 15:50 Przypomnialo mi sie jeszcze ----> Erika Jong dosc czesto sie do Plath odnosi. Z tego co pamietam, pisala w "Strachu przed 50-tką" chyba, ze to wiersze Plath obudziły w niej poetkę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piterek_82 Re: Szklany Klosz 04.09.05, 18:35 Kawo-Plathofilko-Malinowa!!!!Merci beaucoup za cenne wskazówki bibliograficzne, myślę, że twórczość "Lady Lazarus" świetnie nadaje się do badań genderowych, feministycznych. A może się mylę? Z Twoich postów i wątków, które tu zamieszczasz wnioskuję, że Cię to "kręci". Przyznam szczerze, że ten nurt w literaturoznawstwie, socjologii i nie tylko , jest intrygujący. Jutro wyruszam na biblioteczne łowy, może uda mi się coś znależc z poezji Plath. Odpowiedz Link Zgłoś
piterek_82 Re: Szklany Klosz 04.09.05, 18:37 Muszę przyznać, że nie wiedziałem ,że Herbert tłumaczył Plath. "Dzikie brzoskwinie"- to ta antologia amerykańskich pisarek w wyborze Julii Hartwig? Pozdrawiam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: Szklany Klosz 04.09.05, 19:07 Tak! "Dzikie brzoskwinie" to poezja amerykańska wybrana przez Julię Hartwig - od Emily Dickinson po Jane Hirshfield (zakochałam się w tej autorce!). Tłumaczeń dokonali różni autorzy - J. Hartwig, H. Poświatowska, L. Engelking, S. Barańczak, Z. Herbert - tych pamiętam. pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
meteorah Re: Szklany Klosz 04.09.05, 22:27 "Dzienniki" Plath czytane w liceum wstrząsnęły mną, zafascynowały, atmosfera mroczna, dekadencka, delikatnie depresyjna. Moje klimaty. Za szklany klosz planuje zabrać się oda dawna. Film o Plath "Sylvia" z Gwyneth Paltrow może pomóc w zrozumieniu sytuacji poetki. Dzięki filmowi Paltrow zyskała w moich oczach, nie przepadałam za nią wcześniej;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piterek_82 Re: Szklany Klosz 17.09.05, 12:54 Witam! Czy ktś widział film z Paltrow? Jakie wrażenia? Udało mi sie dotrzeć do wyboru poezji Plath w tłumaczeniu Truszkowskiej, jestem pod wrażeniem, szczególnie urzekły mnie wiersze o pszczołach, no i "Kobieta Łazarz", niestety nie mogę znaleźć tłumaczenia Herberta. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: libi Re: Szklany Klosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 16:48 Myślę, że film "Sylvia" może się podobać komuś, kto nie zna twórczości tej pisarki. W innym razie wypada dość blado. Skupia się na "brudach" małżeńskich Plath i Hughes'a, szuka taniej sensacji, przedstawia Plath bardzo jednowymiarowo. Nie widać w filmie tej Sylvii, którą znamy z jej wierszy czy ze "Szklanego klosza" - kobiety silnej, a zarazem zapadającej się w sobie; wrażliwej, kobiecej, a jednocześnie agresywnej, "szarpiącej się" ze sobą i ze światem. Fascynującej i odpychającej. Nie ma w filmie tych sprzeczności. Jest za to zwyczajna kobieta "z sąsiedztwa", która cierpi z powodu zdrady męża, ale której cierpienie jest jakieś takie "płaskie" i w ukryciu. Twórczość pisarki zaprzecza postrzeganiu jej w takim świetle, jako osoby w gruncie rzeczy słabej i pogodzonej ze światem. Taki obraz Plath nie jest jednak winą Paltrow, która stara się, jak może, by wypaść wiarygodnie w tej roli. Po prostu scenariusz nie pozwolił jej na "mocniejsze" zagrania. Największą jednak wadą tego filmu jest prawie całkowite wyeliminowanie roli tworzenia z życia pisarki. Jej córka nie zgodziła się na wykorzystanie wierszy swojej matki. W rezultacie powstał film plotkarski i nie wnoszący nic nowego do zrozumienia fenomenu Plath jako pisarki i kobiety. Jej dramat wytłumaczony jest wyłącznie przez pryzmat niewiernego męża, nie ma tu nic o trudnym dzieciństwie, o dramatycznym zmaganiu się z depresją. Kolejną wadą jest odtwórca roli Hughes'a. Jakiś taki bez wyrazu. Żeby nie było tak zupełnie negatywnie, to na zachętę powiem, że warto film obejrzeć, choćby ze względu na scenę rozmowy Plath z Alvarezem. P.S. Jeśli kogoś interesuje życie Plath, polecam książkę "Milcząca kobieta" ("The silent woman"). Bez taniej sensacji, za to przez pryzmat jej twórczości, dowiadujemy się, jak wyglądało jej małżeństwo. Autorka to Janet Malcolm. Świetna jest też biografia autorstwa Erici Wagner. Odradzam natomiast "Sylvia Plath. Method and Madness" - przyciężkawa biografia pióra Edwarda Butschera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: libi Re: Szklany Klosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 20:02 Można też sięgnąć po "Sylvię" Emmy Tennant - jest to pozycja lekka, trochę w stylu "Przezimowania", taka "wariacja" na temat życia Plath. Bardziej ciekawostka niż jakaś znacząca pozycja mająca wyjaśnić fenomen pisarki. Przyjemnie się ją jednak czyta, bo nadano jej formę powieści, a oprócz tego podobno na niej został oparty film. Jeśli chodzi o poezję Plath, warto prześledzić różne etapy jej twórczości, by zobaczyć, jak ewoluowała jej ekspresja emocjonalna. Jak zmieniały się zainteresowania tematyczne. Choć za najwybitniejsze osiągnięcie Plath uważa się "Ariela", polecam też wcześniejsze utwory, np. te z tomu "The Colossus". Wydano też jej poezje zebrane "The Collected Poems of Sylvia Plath". P.S. Pozdrawiam kawę-plathofilkę-malinową i innych "plathofilów":). libi-plathofilka:) Odpowiedz Link Zgłoś
daniela_kostarz Re: Szklany Klosz 12.11.05, 20:26 polecam www.sylvia.za.pl polska srona o Sylvii Plath Odpowiedz Link Zgłoś