Dodaj do ulubionych

smierdzace ksiazki - dostalam.. (o pielegnacji)

IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.05, 21:55
od sasiadki, ktora raczej z czytaniem na bakier jest. Ksiazki staly dosc dlugo
w piewnicy : sa lekko smierdzace i mocno zabrudzone.. zakurzone.. Moje
pytanie.. jak pozbyc sie tego paskudnego zapachu.. czy w ogole jest to
mozliwe? Jak sie pielegnuje ksiazki? Prosze o wskazowki.. i dziekuje za nie!

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: dakusia nikt nie pomoze??? IP: *.dip.t-dialin.net 14.07.05, 10:52
    • pinos Re: smierdzace ksiazki - dostalam.. (o pielegnacj 14.07.05, 10:56
      Spróbuj odkurzyć - odkurzaczem z miękką małą szczotką na najniższej mocy
      A następnie połóż w przewiewnym miejscu (na balkonie), ale w cieniu - wywietrz
      • sutekh1 Re: smierdzace ksiazki - dostalam.. (o pielegnacj 14.07.05, 13:08
        jak długo, w.ąchałaś....może za długo?
    • fisherprice Re: smierdzace ksiazki - dostalam.. (o pielegnacj 14.07.05, 21:21
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=25332777&v=2&s=0 Tu chyba jest
      wszystko o zapachu ;-)
    • Gość: dakusia dziekuje za pomocnego linka IP: *.dip.t-dialin.net 15.07.05, 09:06
      a szukalam podobnego tematu i nie znalazlo :/
      ... nie niuchalam ksiazek za dlugo.. badz podobne historie :P , po prostu
      postawilam skrzynke w pokoju i jak wrocilam wieczorem.. czulo sie je...
      stechlizna.. i w ogole fuj!

      dziekuje :)
      • taki.jeden.tetrix Re: dziekuje za pomocnego linka 15.07.05, 09:43
        Fakt, pomocne, kiedyś nabyłem w antykwariacie książki tak przesiąknięte
        naftaliną, że po półtorarocznym wietrzeniu nadal było czuć...
    • brunosch stęchlizna? 15.07.05, 13:52
      możesz mieć większy kłopot, bo najprawdopodobniej stojąc w piwnicy zostały
      zagrzybione. Problem w tym, że domowymi środkami nie usuniesz grzyba (żadne
      suszenie nic nie pomoże) tylko trzeba je będzie zdezynfekować - najlepiej w
      jakiejś specjalizującej się placówce konserwacji papieru. Inaczej grzyb
      przeniesie się na inne książki.
      Przykro o tym mówić, ale najbezpieczniej dla reszty księgozbioru wyrzucić ten
      "prezent".
    • Gość: just'me Re: smierdzace ksiazki - dostalam.. (o pielegnacj IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.07.05, 14:31
      Gość portalu: dakusia napisał(a):

      > w piewnicy

      pewnie za szybko pisałaś, hmm :)
      • Gość: dakusia Re: smierdzace ksiazki - dostalam.. (o pielegnacj IP: *.dip.t-dialin.net 15.07.05, 21:23
        piewnica i plajster hihihi... to bolaczki mojego dziecinstwa winna=> babcia,
        zostalo do dzis... mea culpa! ale staram sie! ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka