Dodaj do ulubionych

Szukając kolorów

IP: *.pool.mediaWays.net 13.08.02, 22:26
cezary, dzieki, dobrze mi sie z toba rozmawialo, i fajnie to zapisales. tylko taka uwaga: ja nie studiowalam
hinduizmu, ale orientalistyke, a konkretnie indologie (sanskryt, hindi). poza tym ok. cieplo pozdrawiam i
dobranoc, natasza
Obserwuj wątek
    • Gość: cabareta Re: Szukając kolorów IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.48.* 14.08.02, 00:47
      jest oczywistą prawdą że język w którym się pisze jest bardzo
      istotny dla pisarza, w końcu jest to "materiał" z którego
      tworzy. ale muszę zaprotestować przeciw zdaniu "nawet jak
      doskonale nauczysz się obcego języka, to on na zawsze pozostanie
      obcy". po wielu latach nauki angielskiego i studiach doświadczam
      uczucia, że o wiele swobodniej porozumiewam się w tym języku niż
      po polsku. przekłada się to także na pisanie. po przetłumaczeniu
      niektórzych opowadań, stwierdzam że ich wersje angielskie są
      lepsze od oryginałów.
      zgadzam się, że aby pisać w jakimś języku trzeba go przede
      wszystkim czuć, a więc "mieć pod kontrolą każdy niuans", ale
      wcale nie musi to być język "ojczysty".
      jeżeli chodzi o styl pisarski nataszy, to bardzo się cieszę że w
      końcu komuś udało się zrobić z polskim to co amerykańscy
      postmoderniści robią od lat z językiem angielskim. zastanawiam
      się czy tytuł "47 na odlew" jest nawiązaniem do "49 idzie pod
      młotek"?
    • Gość: Piotr Re: Szukając kolorów IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.02, 12:35
      Ksiazke Pani Nataszy 47 na odlew przeczytalem na wydechu,
      swietna! Niestety, nie wiem, gdzie mozna kupic te slynne
      Fractale, moze ktos wie? A w ogole to bardzo mily ten wywiad,
      szkoda, ze bez zdjecia... Pozdrawiam Autorke, Piotr K.
    • Gość: monika Re: Szukając kolorów IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 20:42
      Tylko chroniczny brak czasu tłumaczy mój stan nieprzeczytania
      ostatniej książki Nataszy. Po Fractalach i Księdze pasztetu
      buszowałam za kolejną pociętą przez wyobrażnię fabułą,dałam
      ciała.Obiecuję nadrobić w trybie rychłym...Serdecznie pozdrawiam
      autorkę mojej pracy magisterskiej sprzed 5 lat.Natasza, może uda
      się nam znowu spotkać w przedsionku piekła i uwierzyć w
      fajerwerki nad Elbą prorokowane przez Tomasza...
      • Gość: kubu Re: Szukając kolorów IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.08.02, 16:17
        a gdzie zdobylas ksiege pasztetow???
        nigdzie nie moge znalezc :-///
        • Gość: monika Re: Szukając kolorów IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 11:17
          Do Kubu/Kupiłam dawno temu we Wrocławiu, chyba ostatni
          egzemplarz,bo pani przyniosła z zaplecza...Ale można dotrzeć do
          Fractali i Księgi...poprzez biblioteki fil.polskiej.Mały
          problem/ trzeba znależć dojście...
    • Gość: a. Re: Szukając kolorów IP: *.pool.mediaWays.net 16.08.02, 01:19
      Musiałem tę książkę czytać dwa razy, żeby wreszcie zrozumieć. Przeraża mnie trochę, bo sam mam 48 lat.
      Na szczęście mieszkam w Londynie. Ale doskonale rozumiem, co Pani Natasza miała na myśli. To lektura dla
      odważnych, brawo! I czekam na następne, bo brak mi po polsku takich właśnie książek.
    • Gość: Justyna Re: Szukając kolorów IP: *.pool.mediaWays.net 17.08.02, 01:07
      Buraki są o.k., ale ja uwielbiam tego neurotyka. Trochę nie łapię, co się z nim cały
      czas dzieje, ale w sumie to powalające. Chyba znam kilku podobnych facetów...:)))
      • Gość: Vika Re: Szukając kolorów IP: *.pool.mediaWays.net 17.08.02, 13:47
        Ja też takich znam! Tylko chyba słuchali innej muzyki, zepelajów i Hendrixa głównie. Ale inne opisy bardzo
        trafne, zwłaszcza to, że wszyscy się przenoszą do Warszawy. Z Krakowa głównie ))))):!
    • Gość: Jar Re: Szukając kolorów IP: *.pool.mediaWays.net 19.08.02, 00:11
      Autorka sobie drwi ze wszystkiego i wszystkich, ale w rozmowie to bardzo sympatyczna osoba. Też mnie
      interesuje Buddyzm, ale nie lubię nawiedzonych. Ona na szczęście nie jest. Chciałem kupić 47, ale w
      Krakowie nie mogłem znaleźć.
    • Gość: monika Re: Szukając kolorów IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 21:37
      do Jar/Proponuję skorzystać z księgarni
      internetowej/www.merlin.com.pl/
    • Gość: krzysztof Re: Szukając kolorów IP: *.pool.mediaWays.net 20.08.02, 15:36
      Bardzo szczerze i bez zgrywy opowiada o swoich przeżyciach na Zachodzie. Wielu moich znajomych się nie
      przyznaje do pracy fizycznej, mogą brać z niej przykład. Choć jestem nauczycielem, latem dorabiam na
      obczyźnie. To samo poleciłbym bohaterowi jej książki! K.J (43 lata)
    • Gość: Petra Re: Szukając kolorów IP: 158.194.41.* 29.08.02, 19:44
      No tak, macie jednak fajnie, ze jestescie w Polsce i mozecie
      sobie "czworke" kupic. Ja niestety jako polonistka, ale Czeszka
      musze czekac do nastepnego wyjazdu naukowego... Oby mi
      ja "goerkechciwi" Polacy nie wykupili! Trzymajcie sie!
      • Gość: maleena Re: Szukając kolorów IP: *.pool.mediaWays.net 30.08.02, 14:14
        sie nie martw petra, w Empikach na razie jest wszedzie! Ahoj :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka