Gość: Mól
IP: 194.146.248.*
26.07.05, 11:38
Ja tego nie rozumiem. Wytłumaczcie mi. Czy w ostatnim piętnastoleciu
zaistniały lepsze ksiązki? Polepszyła się literaura? To gdzie one są? Widzi
się tylko te, na których ktoś (kto? wydawca? autor? tłumacz?) zarobi. I to
skierowane na masowego czytelnika, żeby dużo kupili. A więc pozycje lekkie,
Latwe, przyjemne. I głównie to, które za granicą uznano za bestselery. A
zatem?????