kawa_malinowa 01.08.05, 13:04 Czy ktoś ma tę książkę w wersji elektronicznej i gotów jest podzielić się posiadanym dobrem? W obu wydawnictwach nakłady się skończyły, biblioteka nie ma... Pomożecie? k. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
braineater Re: Orlando - Virginia Woolf 01.08.05, 19:09 --------------> @ Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: Orlando - Virginia Woolf 01.08.05, 20:11 Mój wysoki poziom uwielbienia dla pańskiej osoby wzrósł jeszcze bardziej. Podziękowania & pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Orlando - Virginia Woolf IP: *.gorzow.mm.pl 01.08.05, 20:53 Kawo, jestem zaskoczona, taka/taki erudytka/erudta jak TY? z takim problemem?............. Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: Orlando - Virginia Woolf 01.08.05, 21:04 Taka :) Czy to jest problem? Poluję na tę książkę od bardzo dawna. Ot co. Bo chyba moje uwielbienie dla pana B. nie jest problemem... :) Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Orlando - Virginia Woolf 01.08.05, 22:16 jakby co mam wersje oryginalna oraz audiobooka (czyta boska Tilda Swinton) Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: Orlando - Virginia Woolf 01.08.05, 22:37 Wersję oryginalną też już mam :) A audiobooka skąd się pobiera? Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Orlando - Virginia Woolf 01.08.05, 23:57 mozna np. z emula :) ale mozna tez wyszperac w ksiegarniach widzialem kiedys w Prusie i w American Bookstore (chyba tym w Blue City)(tzn chodzi mi o Warszawe) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: Orlando - Virginia Woolf 02.08.05, 10:42 A możesz mi powiedzieć, ile takie cudo kosztuje? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Orlando - Virginia Woolf 02.08.05, 12:52 no to jakis czas temu bylo, ale chyba zestaw kaset kosztowal okolo 40 zlotych jezeli nie musisz miec slicznego oryginalu to sluze mp3 :) Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: Orlando - Virginia Woolf 02.08.05, 14:23 A to bardzo chętnie skorzystam. Ale pewnie taki plik się będzie sto lat wysyłał - nie chciałabym sprawiać problemu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misza Re: Orlando - Virginia Woolf IP: 212.191.130.* 02.08.05, 08:46 Miła kawo, otóż miałam ten sam problem czas jakiś.... książkę wywiało. polowałam na nią bodaj w 5 miastach, pisze z niej pracę magisterską... w końcu... wstyd powiedzieć, skserowała mi ją moja promotorka. książki po prostu NIE MA. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gomich Re: Orlando - Virginia Woolf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 10:24 Niestety i ja do książki nie dotarłem, za to film z (boską) Tildą obejrzałem. Co prawda w hiszpańskiej wersji językowej z niemieckimi napisami (a żadnego z tych języków nie znam), ale tym bardziej mogłem zachwycać się tylko obrazem, gestem i sytuacją. Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Orlando - Virginia Woolf 02.08.05, 12:49 szczerze mowiac uwazam, ze film jest lepszy od ksiazki (a to rzadka sytuacja) szkoda, ze Swinton i Potter nic wiecej nie nakrecily razem przymierzam sie do kupienia edycji specjalnej na dvd. mnostwo dodatkow na drugiej plycie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misza Re: Orlando - Virginia Woolf IP: 212.191.130.* 02.08.05, 13:06 Pewnie, ze lepszy!!! Ale będąc w Katedrze Teorii Literatury nie mogę o filmie:-(( Coś tam wspominam od czasu do czasu.... Książka jest duszna, jakoś takoś przygniatająca, w ogóle Virginia tak mrocznie pisze. Dla mnie niesamowite, żeby w XXI wieku nijak analogowo na knige nie trafić? Mnie trafiał... szlag. Jak ma ktos jakieś fajne przemyślenia nt książki, to prosze dac znać: misza.lecter@poczta.fm Będę wdzięczna niesamowicie, a do magisteri wszystko sie przydaje... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Orlando - Virginia Woolf 02.08.05, 13:15 heh, a co to za żebranie intelektualne? ;))) co do Orlanda dochodzi jeszcze kwestia tlumaczenia. bo ja znam dwa, z czego jedno calkiem ok (Wladyslawa Wojcika) a drugie koszmarne (Tomasza Bieronia) moze trafilas na to gorsze? a skoro XXI, to masz e-booki i nie marudz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misza Re: Orlando - Virginia Woolf IP: 212.191.130.* 02.08.05, 14:31 mój drogi, a cóż to komu szkodzi? ja tam nie jestem sobek intelektualny... i lubię się podzielić wrażeniami... a jeśli chodzi o e-booki, to wybacz, ale moje pokolenia to nie przepada za takowymi:-))) a kwestia tłumaczenia jest inną kwestią:-)) Bieronia odrzuciłam precz. Szczerze mówiąc/pisząc/ to zabieram się do pracy opornie... Dlatego poprosiłam o jakieś konstruktywne uwagi, ot co... A Ty mi od żebraków tak od razu! Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: Orlando - Virginia Woolf 02.08.05, 14:26 Pewnie wiesz, ale podpowiem - w "Świecie bez kobiet" był esej Agnieszki Graff o "Orlando". A w necie można znaleźć esej pana Pilarskiego na ten temat.... MOze w google.print.com poszukaj? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misza Re: Orlando - Virginia Woolf IP: 212.191.130.* 02.08.05, 14:47 Dzięki, kawo, czytałam, mam, już zadziałałam... Ja w ogóle nie miałam pojęcia, że z Virginią będą męki takie... Taki ten temat mam w dodatku, że o matko... tzn bardzo oki, ale przy takim jak nasze dojściu do niektórych pozycji, zwariowac można... jadę co raz w Polskę i szukam sobie czego mi trzeba... to dlatego poprosiłam o wypowiedzi... a mi tu zaraz wytknięto żebranie pokątne... dzięki, kawo, wdzięcznam dozgonnie, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: Orlando - Virginia Woolf 02.08.05, 14:52 W "Kobietach Virginii Woolf" tez jest kilka zdań na temat Orlanda. A kiedy juz napiszesz, podzielisz się z fanką Wilkowej? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Orlando - Virginia Woolf 02.08.05, 14:54 nu nu nu co innego pytac o materialy, a co innego prosic o przemyslenia :P Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo :) 02.08.05, 15:05 u Lemony'ego Snicketa znalazlem raz takie cudo w drugim tomie Series of Unfortunate Events bohaterowie lądują u wujka, ktory zajmuje sie gadami. ma bardzo nietypowe gatunki i dzieci dostaja wytyczne co do ich hodowli: "never, under any circumstances, let the Virginian Wolfsnake near a typewriter" urocze :))) Odpowiedz Link Zgłoś
broch Re: :) 02.08.05, 16:05 ksiazki nie znam (zaczytywala sie nie moja corka), film fajny. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: :) 02.08.05, 18:27 film dobry, ale do ksiazek sie nie umywa tzn do ksiazek w oryginale. polskie tlumaczenie strasznie toporne :/// Odpowiedz Link Zgłoś
umbradomini1 Re: :) 02.08.05, 16:06 i to jak:) ależ by sie uieszyła nam pani Woolf;) Odpowiedz Link Zgłoś