ilovefashiontv 16.08.05, 23:41 Znacie jakieś ciekawostki dotyczące Autorów w Trakcie Pracy Nad Dziełem? Ja słyszałam jedynie o Bukowskim, który pisał po pijaku. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ajtra Re: zwyczaje pisarzy 16.08.05, 23:49 Słynna Agata wymyślała swoje kryminały, leżąc w wannie i jedząc zielone ( chyba niedojrzałe:)) jabłka. Odpowiedz Link Zgłoś
eferaenija Re: zwyczaje pisarzy 17.08.05, 00:10 Wojaczek tez pisał po pijaku, a Kafka podobno pisał swe dzieła po ciemku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naiwna Re: zwyczaje pisarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 00:52 Proust ponoć trzymał w szufladzie biurka zgniłe jabłka; rzekomo ich zapach sprowadzał na niego natchnienie... O Hemingwayu czytałam, że pisać potrafił tylko na stojąco, przy pulpicie. Co do Agathy Christie to z kolei słyszałam anegdotę, że wiele pomysłów na kryminały przychodziło jej do głowy podczas mycia naczyń; według jej słów jest to tak nudne zajęcie, że człowiekowi przychodzą do głowy mordercze myśli :P Może dobrze, że w tamtych czasach nie istniały zmywarki? :P Ja z kolei przy pisaniu upijam się... herbatą. A od czasu do czasu zaglądam na jakieś forum, żeby dać mózgowi czas na "samoczynne" rozwiązanie jakiegoś tam problemu z fabułą :) Odpowiedz Link Zgłoś
bdx65 Re: zwyczaje pisarzy 17.08.05, 11:38 Tak - Hemingway pisał na stojąco i gdy poczuł zmęczenie nóg, to oznaczało, że musi kończyć opowiadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: libi Re: zwyczaje pisarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 11:55 Plath pisała swoje najsłynniejsze wiersze z tomu "Ariel", wstając bardzo wcześnie rano. Przed świtem, zanim obudzą się dzieci, mogła poświęcić się tworzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: libi Re: zwyczaje pisarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 12:00 Przypomniał mi się jeszcze Samuel Taylor Coleridge. Podobno napisał swój wiersz "Kubla Khan", będąc pod wpływem opium. W upojeniu narkotykowym doświadczył wizji opisanej w tym utworze. Odpowiedz Link Zgłoś
autumna Re: zwyczaje pisarzy 17.08.05, 12:05 Witkacy na swoich obrazach zamieszczał notki, po czym malował, np. "2 pyfka". Więc przy literaturze pewnie też się wspomagał... Odpowiedz Link Zgłoś
chihiro2 Re: zwyczaje pisarzy 17.08.05, 12:08 Slyszalam tez, ze Tomasz Mann mial zwyczaj pisac tylko 3 strony dziennie. iewazne, czy zajmowalo mu to 15 minut czy caly dzien, nigdy ponoc nie przekraczal tych trzech stron. Biorac pod uwage objetosc jego dziel - koszmarne zalozenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imlardis Re: zwyczaje pisarzy IP: *.osdbas.external.hp.com 17.08.05, 14:29 Ja, pisząc pochłaniam duże ilości alkoholi - na szczęście "słabych" (piwo, czerwone wino), ale bez tego jakoś mi ciężko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naiwna Re: zwyczaje pisarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 15:59 hehehe, imlardis, może jesteś moim byłym chłopakiem?.. :P Odpowiedz Link Zgłoś
imlardis2 Re: zwyczaje pisarzy 18.08.05, 09:35 He he :) Raczej nie BYŁAM... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naiwna Re: zwyczaje pisarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 09:25 he he he... a jesteś pewna? ;P Ja też pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
imlardis2 Re: zwyczaje pisarzy 19.08.05, 14:21 No, raczej tak. Nie pamiętam bym była czyimś chłopakiem... Ale może. Po alkoholu to nigdy nic nie wiadomo :))) Odpowiedz Link Zgłoś
moony7 muzyka 19.08.05, 10:58 Wszystkie sposoby, aby uruchomić wyobraźnię są dobre. I jak widać na licznych przykładach żaden, z samobójstwem włącznie, nie jest przez pisarzy odrzucany. Pisanie i każda inna twórczośĆ chyba też, to materia tak ulotna i niezbadana, nie dająca się wtłoczyć w żadne formułki, że przykład każdego pisarza będzie inny. Chciałoby się być jak taśma produkcyjna wypluwająca bestsellery, a tu strona dziennie juŻ jest sukcesem. Plącze się człowiek w materii swego dzieła niczym w gęstych ciemnych kotarach, nie widząc drogi ku wyjściu. W straszliwej, obezwładniającej samotności, narzucając topniejącej garstce przyjaciół kawałki swego tekstu, próbuje się wyjść do ludzi i uzykać zapewnienie, że to, co się robi jest dobre. Liczne zajęcia, często dyktowane przez życie, pomagają być lepszym pisarzem, zmiana zawodów, powodująca inne spojrzenie na świat, obcowanie z naturą - zwykły spacer, nie tylko zdobycie Kilimandżaro, muzyka - super dopalacz! Kiedy nie masz pomysłu na rozwiązanie sceny wykonasz odkładane od pół roku malowanie kaloryfera i kąpanie psa, oszukując się, że to właśnie należy zrobić TERAZ. Dla mnie pisanie to przede wszystkim WSTAWANIE OD KOMPUTERA. Odpowiedz Link Zgłoś
annabellee1 Re: muzyka 19.08.05, 14:48 ha!! wiedzialam ze nas tu jak mrowkow..pisatieli.. Odpowiedz Link Zgłoś
moony7 włóczykije 19.08.05, 15:52 a gdzie mamy się włóczyć w godzinach posuchy? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś