Gość: terry
IP: *.aster.pl
18.08.05, 19:44
Bo ja, odkąd pamiętam, zawsze tak robię. W tej chwili mam na półce "Plamę na
suficie", "Męskie gry", "Cień wiatru".. W każdą wgryzłem się na
stoparedziesiąt stron i czytam raz jedną, raz drugą, a raz trzecią...
Wszystkie mnie zaciekawiły, może lubię różnorodność? Nie mylą mi się akcje,
przyswajam równolegle trzy fabularne światy.