Dodaj do ulubionych

Carlos Fuentes

19.08.05, 00:04
Dziwny pisarz.

Jeden z najistotniejszych kreatorów boomu na literaturę Ameryki Południowej,
a tak po prawdzie ciężko by wśród pisarzy hiszpańskojęzycznych odnaleźć jego
duchowego pobratymcę (już nie wspominając o tym, że Meksyk to geograficznie
Północ). Ba można by zaryzykować tezę, że Fuentes jest pisarzem na wskroś
europejskim (formalnie, ale czasem i tematycznie, jak w "Zmianie skóry"),
równocześnie jest jak najbardziej związany z indiańską spuścizną swego kraju.
Paradoks? No pewnie, ale w twórczości Meksykanina to nic wyjątkowego. Można
wręcz odnieść wrazenie, że na kontraście buduje on swoje utwory. Na
kontraście, który przepotwarza się w konieczność współistnienia wrogich sobie
elementów.

"Nienawiść - miłość".
Aztekowie-konkwistadorzy. Meksyk-USA. Współczesność-historia. Tłum-jednostka.
Bieda-rozrzutne bogactwo. Rewolucja-dyktatura. Wieś - miasto.

Wszystko się zlewa tworząc niewyraźną panoramę, działającą raczej na zmysły
niż rozum. Odczuwaj... wstręt i euforię

Jeszcze dwa wyznaczniki prozy Fuentesa.
Miasto, Meksyk - wielomilionowy, autonomiczny twór, zdolny bez szkody dla
siebie pochłonąć wszystko i wszystkich.
I historia. Żaden inny pisarz, by zrozumieć teraźniejszość, nie grzebie tak
głęboko w przeszłości... zmarnowanej przeszłości.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tete Re: Carlos Fuentes IP: *.starybrowar.pl 18.11.05, 20:57
      Dopiero zaczynam przygode z Fuentesem. Czytam "Lata z Laura Diaz". Co jeszcze
      mozna polecic zjego tworczosci? Dodam, ze jestem wielka fanka tworczosci
      Llosy:)
      • ben-oni Re: Carlos Fuentes 18.11.05, 22:20
        Terra Nostra - "cały" Fuentes.
        • Gość: hmm Re: Carlos Fuentes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 23:02
          w wieku 17 lat próbowałem terra nostrę- nie zrozumiałem, ale kusi mnie zeby skosztować tego jeszcze raz!
    • a.adas Carlos Fuentes "Terra nostra" 14.01.06, 15:36
      No cóż, nie była to najłatwiejsza lektura w moim życiu, a wręcz przeciwnie -
      żmudne przebijanie się przez kolejne strony. I o ile rozmach, szaleństwo i
      barwność monumentalnego zamysłu Fuentesa robi wrażenie, to czasem gubię się w
      nawale symboli i nadmiarze słów. Czyżby przerost formy nad treścią, często
      spotykany wśród Latynosów (Roa Bastos, Asturias, Donoso)? Może, ale jak podany!

      To przykład "ponadrealistycznego" nurtu w twórczości Meksykanina, jednak krąg
      jego zainteresowań nie ulega zmianie, a rozszerza się. Kluczem do zrozumienia
      Meksyku staje się historia Hiszpanii, a szerzej - basenu Morza Śródziemnego.
      Przerysowana rozpacz, strumień zmarnowanych szans, morze krwi i przewrotne
      arcydzieła sztuki światowej - dziwna ta hiszpańska "ziemia nasza", bo nikt nie
      jest u siebie, a wszyscy muszą... albo odwrotnie? wszyscy chcą, ale nikt nie
      może... sen przemieniany w koszmar. Albo się zachwycisz albo znienawidzisz, to
      ten typ prozy? A ja nie wiem, pozostaje jedynie wahanie...

      Zastanawia olbrzymie podobieństwo do, późniejszego o 20 lat, tomu esejów
      "Pękniete zwierciadło". Tematycznie to bliźniacze książki, mimo że jedna to
      "powieść totalna", a druga jest dziełem publicystycznym. To od której należy zacząć?
      • broch Re: Carlos Fuentes "Terra nostra" 14.01.06, 17:19
        To ciekawe co piszesz o zmudnym przebijaniu sie. Dla mnie byla to powiesc trzech
        dni i trzech nocy (czytalem dwukrotnie w ciagu roku). Nie moglem oderwac sie od
        szalenstwa autora (i bohaterow). Dla mnie to najlepsza powiesc Fuentesa i choc
        czytalem ze dwadziescia lat temu (czy kiedy tam pojawilo sie pierwsze wydanie z
        serii prozy iberoamerykanskiej), do dzisiaj Terra nostra jest jedna z moich
        ulubionych powiesci nurtu.

        Od ktorej zaczac? Od Terra nostra oczywiscie. Cele obu ksiazek (mimo
        podobienstw) sa rozne (Zwirciadlo powstalo z okazji rocznicy odkrycia Ameryki,
        Terra nostra jest mitem, proba (jedna z nielicznych w historii literatury)
        napisania powiesci "totalnej"), poza tym rozni obie doswiadczenie 16 lat w
        czasie ktorych wiele sie wydazylo.
        • a.adas Re: Carlos Fuentes "Terra nostra" 16.01.06, 18:46
          Otóż ja najpierw czytałem "Pękniete zwierciadło", które w założeniach różni się
          od "Terra Nostra" naprawdę niewiele. Może jedynie nieśmiałym powiewem optymizmu,
          związanym z upadkiem komunizmu i rozmontowywaniem kolejnych latynoskich dyktatur
          w końcu lat 80 tych. Ale w części kulturowo-historycznej "Pękniete zwierciadło"
          w 90 % powiela "Terra Nostra", przynajmniej ja tak to pamiętam. Podobna podróż
          po starożytnym Rzymie, nastepnie wędrówka po arabsko-żydowskiej, a potem juz
          radykalnie katolickiej Hiszpanii. Podobny zarzut do Hiszpanów o kilkukrotne
          zmarnowanie swej szansy, a w opozycji do mroków Inkwizycji pytanie o zaskakujacy
          rozkwit kultury.

          To mój problem, czytam zanadto metodycznie, ale tym razem naprawdę nie
          potrafiłem złapać rytmu tej powieści. Wzbudziła więcej szacunku niż zachwytu.
          Zresztą, z dosyc niejednorodnej twórczości F. najciekawsze dla mnie są jego
          pierwsze pwoieści, o zmarnowanej szansie (znowu!?), ale rewolucji meksykańskiej
          - "Kraina najczystszego powietrza" i "Śmierć Artemio Cruza". Dla mnie "Terra
          nostra jest trochę przekombinowana, może wręcz zbyt ambitna? Podobnie zresztą
          sie czułem czytając poprzedzajacą ją "Zmianę skóry" - fascynujace akapity
          wymieszane z trudnymi do odczytania.
          • Gość: agni_me Re: Carlos Fuentes "Terra nostra" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 20:03
            Może to wrażenie przekombinowania wzięło się stąd, że "Terra nostra" zawiera
            mnóstwo fragmentów, które są po nic. Czysty popis, szaleństwo szczegółów i
            stworzenie obrazów, które choć pozornie nieistotne są nadzwyczaj smaczne i dla
            mnie najpiękniejsze. Opis morskiej bitwy to przykład pisarskiej doskonałości.
            Ta proza w jednej chwili posługuje się prostotą obrazów, w drugiej zaskakuje
            poetyckością. Pasjami lubię taki język.
            Zupełnie inaczej czytało mi się "Instynkt pięknej Inez", która to książka
            znużyła mnie, tyle, że nie umiem i nawet nie staram się sprecyzować dlaczego.
          • broch Re: Carlos Fuentes "Terra nostra" 17.01.06, 17:14
            Moim zdaniem jest duza roznica miedzy uczczeniem 1492 i checia napisania
            powiesci totalnej (co znaczy iz obie inaczej sie czyta, a jesli byc metodycznym,
            to zaczynasz od Terra nostra) :)) Mam watpliwosci czy Fuentesowi udalo osiagnac
            cel, ale - jak zauwazyla agni_me - take "bezcelowe szalenstwo" ma sens
            (przynajmniej dla mnie) i po prostu jest piekne. Fuzja historii mitu i fikcji
            zawsze mnie fascynowala a TN jest bez watpienia jednym z najlepszych przykladow
            takiej prozy w historii literatury.

            Za powiesciami politycznymi nie przepadam, poniewaz z gory sa skazane na
            zapomnienie i zbyt wiele czasu zajmuje "grzebanie w starych gazetach". Rewolucje
            polityczne (sluszne czy nie) nie budza we mnie szczegolnego entuzjazmu.

            "W krainie najczystszego powietrza" nie bylo dobrze przetlumaczone (tzn pierwsze
            tlumaczenie bylo slabe - wiele z jezykowych akrobacji tlumaczowi umknelo), chyba
            ze pozniej ktos jeszcze raz przetlumaczyl "Kraine"?
    • eeela Re: Carlos Fuentes 17.01.06, 13:14
      Ciekawa bylam ostatnio jakiejs meksykanskiej literatury, i watek pojawil sie jak
      na zawolanie :-))) Zamowilam wlasnie Terra nostra, jak bedzie kiepskie, zmyje
      wam glowy ;-P
      • broch Re: Carlos Fuentes 17.01.06, 19:44
        obok wspominanego Fuentesa:
        Juan Rulfo - "Pedro Paramo" i "Plonaca rownina"
        Jose Revueltas - "Zasnac w ziemi"
        i revelacyjny
        Fernando Del Paso - "Palinuro z Meksyku" (nie wiem czy byl tlumaczony)
        • eeela Re: Carlos Fuentes 19.01.06, 14:02
          Brochu, stanowczo powinnam byla pamietac, zeby cie dopisac do swoich ulubionych
          forumowiczow we wlasciwym watku :-)))
          Dziekuje :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka